Arcytrudna rola Angeliny Jolie. Recenzujemy głośny film “Maria Callas”!
Angelina Jolie wraca na duże ekrany i od razu mierzy się z arcytrudną rolą. Czy “Maria Callas” to dobry film?
Nowości w kinach – recenzja filmu “Maria Callas”. Warto obejrzeć?
Pablo Larraín, znany ze swojego impresjonistycznego podejścia do biografii słynnych kobiet, tym razem bierze na warsztat postać Marii Callas. W filmie “Maria Callas”, w tytułowej roli zobaczymy Angelinę Jolie, a scenariusz stworzył Steven Knight. Dzieło Larraína skupia się na ostatnich, samotnych miesiącach życia diwy w Paryżu w 1977 roku. Film, lawirując między rzeczywistością a halucynacjami, ukazuje Callas jako kobietę zmagającą się z utratą głosu, chorobą i wspomnieniami burzliwego życia.
Zanim przejdziemy do analizy filmu, warto przybliżyć postać Marii Callas. Była ona jedną z najwybitniejszych śpiewaczek operowych XX wieku, obdarzoną niezwykłą techniką wokalną i dramatycznym talentem. Jej interpretacje ról operowych do dziś uznawane są za wzorcowe. Callas była nie tylko artystką, ale także ikoną stylu i osobowością, która fascynowała i inspirowała miliony ludzi na całym świecie.
Jednym z największych atutów filmu jest kreacja Angeliny Jolie. Aktorka z niezwykłym oddaniem wciela się w postać Callas, oddając jej głos, sposób mówienia, gesty i postawę. Jolie ukazuje Callas jako kobietę dumną, ale jednocześnie kruchą i samotną. Mieszanka jej głosu z archiwalnymi nagraniami Callas nadaje całości autentyczności. Obraz, jaki roztacza film jest wspaniały, a sama Jolie staje na wysokości zadania. Larraín, znany ze swojego subiektywnego i nieszablonowego podejścia do biografii, tym razem również nie zawodzi. Jego reżyseria, pełna onirycznych wizji i halucynacji, tworzy intymny portret Callas u schyłku życia. Reżyser miesza rzeczywistość z fikcją, tworząc gęstą, emocjonalną atmosferę. Warto wspomnieć, że zdjęcia do filmu były nominowane do Oscara co jest nie małym sukcesem, który pokazuje zaangażowanie twórców.
Dla części widzów rozczarowujący może być brak pogłębionej analizy twórczości Callas. Film skupia się bardziej na jej życiu osobistym, pomijając jej osiągnięcia artystyczne. Niektóre wątki, takie jak relacje z innymi artystami, są potraktowane powierzchownie. Film poświęca zbyt wiele czasu romansowi z Arystotelesem Onassisem, kosztem innych ważnych wydarzeń z jej życia. Pojawia się także zarzut, że film skupia się na sensacyjnych aspektach życia Callas, takich jak jej problemy z narkotykami i trudne relacje z bliskimi, przedstawiając ją jako histeryczną i autodestrukcyjną divę.
“Maria Callas” to film, który warto zobaczyć. Kreacja Angeliny Jolie, reżyseria Larraína i wciągająca fabuła sprawiają, że seans jest emocjonującym przeżyciem. Film zachwyca wizualnie, dzięki pięknym zdjęciom i kostiumom, które wiernie oddają atmosferę Paryża lat 70. Muzyka, składająca się z nagrań Callas, podkreśla emocje i dramatyzm historii. Larraín nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kim była ta niezwykła kobieta. Pozostawia widzowi przestrzeń do własnej interpretacji jej postaci. Film ukazuje Callas jako postać tragiczną, uwikłaną w schematy życia. Jako osobę zmagającą się z demonami przeszłości, w końcu poddającą się samotności. Dla niektórych może być to melodramatyczne, lub opero mydlane, ale bez wątpienia jest to film o emocjach, które są przedstawione w bardzo przystępny sposób.
Zobacz więcej:
- Absolutne ZASKOCZENIE na Netflix. Ten film z kina włączają teraz praktycznie wszyscy!
- Nowy sportowy dokument Max! Perełka dla fanów NBA! Premiera już dziś!
- MEGA thriller właśnie wszedł na Netflix! To kinowa premiera z 2023 roku
- Nic tak nie trzyma w napięciu, jak ten film. Sensacyjny HIT na Prime Video
- Co nowego na Netflix, Disney+, SkyShowtime? Najlepsze premiery tego tygodnia


