Gwiazda “Szybkich i wściekłych” w filmowej adaptacji “Helldivers”! Ma to sens…
Kolejna adaptacja hitu PlayStation nabiera coraz więcej rumieńców. Właśnie dowiedzieliśmy się, kto zagra w niej główną rolę!
Będzie to… Jason Momoa, którego niedawno mogliśmy podziwiać w amazonowej Ekipie wyburzeniowej!
Nie jest to jakiś szczególnie dziwny wybór biorąc pod uwagę fakt, że stojący u sterów kinowych Helldivers Justin Lin zdążył zapoznać się z aktorem na planie ostatniej części Szybkich i wściekłych, którą wyprodukował, a także napisał do niej scenariusz. A jak to mówią – wszystko zostaje w rodzinie. Szczególnie w Hollywood. Na ten moment największy problem z projektem jest taki, że Justin Lin publicznie przyznaje się do NIE bycia graczem i upatruje w tym swojego największego atutu w reżyserskiej materii. Zdaniem reżysera właśnie ten aspekt pozwoli mu zainteresować produkcją osoby niezwiązane ze światem gamingowym oraz wpleść do niej angażujące dramaty ludzkich bohaterów oraz aktualnie ważkie tematy. Wszystko super, ale co na to gracze?
Kinowi Helldivers zawitają na ekranach kin 10. listopada 2027 roku.
Za produkcję filmu odpowiada Sony Pictures. To też ma sens… Aż dziwne… Nad scenariuszem produkcji pracuje Gary Dauberman, czyli współautor dylogii To oraz filmowego Until Dawn. Proszę, nie mówcie tylko twórcom kinowych Helldivers, że film, nad którym właśnie rozpoczęli prace w gruncie rzeczy istnieje od lat i nosi tytuł Żołnierze kosmosu. Mogłoby to definitywnie podkopać ich ambicje. Nie podpuszczam was. Serio. A może jednak…?
Źródło: IGN
Zobacz więcej:
(1)

