Uczta dla miłośników body horroru? “Together” może być najlepszych thrillerem roku. Nasza recenzja!
Czy mamy do czynienia z najlepszym thrillerem tego roku? Całkiem możliwe, że “Together” kompletnie Was zaskoczy i z kina wyjdziecie jak “przemieleni”. Byliśmy na seansie i wiemy, czy warto obejrzeć!
- ZOBACZ TEŻ: Naprawdę MOCNY seans na weekend. Na CANAL+ online pojawił się “Zabójczy lot”! O czym jest?
Wszystkie recenzowane filmy oglądamy osobiście i przedpremierowo w kinach. Nasze opinie bazują na latach doświadczeń i są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Film “Together” debiutuje w polskich kinach. Już widzieliśmy! Warto obejrzeć ten horror?
Film opowiada historię Millie (Alison Brie) i Tima (Dave Franco) — pary, która przenosi się z miasta na wieś w nadziei na naprawę relacji i przełamanie rutyny. Jednak w nowym domu bardzo szybko zaczynają się dziać rzeczy niezwykłe. W trakcie spaceru trafiają do tajemniczej jaskini, gdzie coś zmienia ich na zawsze: z czasem napięcie pomiędzy nimi zaczyna się manifestować w dosłownie cielesny sposób. Ich ciała ulegają przedziwnym mutacjom, stając się metaforą tego wszystkiego, co nie zostało nazwane i przepracowane w związku. Jesteśmy świadkami nie tylko dziwacznych i spektakularnych przemian fizycznych, lecz przede wszystkim — rozkładu i odrodzenia bliskiej relacji pary.
Poruszająca jest przede wszystkim chemia pomiędzy Alison Brie i Dave’em Franco. Tworzą duet autentyczny, wywołujący skojarzenia z legendarnymi parami Hollywood. Ich zabawy, spory, gwałtowna bliskość oraz stopniowe zapętlenie się w horrorze ciała wypadają na ekranie naturalnie, nieprzesadnie i mamy poczucie, że oglądamy wydarzenia z życia realnego związku, któremu po drodze wydarza się coś nadprzyrodzonego.
„Together” jest nie tylko horrorem “cielesnym”, lecz także komedią i dramatem – nie pozwala się nudzić, a trzymające w napięciu zwroty akcji mieszają się z groteską oraz żartem. Film wyśmienicie łączy inspiracje Cronenbergiem i Carpenterem z własnym stylem, a efekt praktycznych i komputerowych efektów specjalnych jest bardzo przekonujący: mamy tu zarówno cielesne zespolenia, jak i makabryczne sceny w jaskini, które są prawdziwą ucztą dla miłośników (body) horroru.
Przeczytaj również inne nasze recenzje nowości z ostatnich dni i tygodni:
- ZOBACZ: Obejrzeliśmy nowy film “Nikt 2” w kinie. Jak wypada fabularnie? Co z jakością obrazu?
- ZOBACZ: Tu były ogromne oczekiwania. Po seansie serialu “Obcy: Ziemia” w 4K HDR wiemy już wszystko!
- ZOBACZ: To należy oglądać na jak najlepszym sprzęcie. Recenzja filmu Netflix “Zawsze przychodzi noc” po seansie na TV OLED!
Niestety, reżyser czasami buduje klimat opowieści, lecz czasem nie posuwa się wystarczająco daleko, a my już mamy na to ochotę. Zdarza się, że chcielibyśmy, by zamiast kolejnej zmiany scenerii, bardziej rozwinąć emocjonalny lub wizualny aspekt tej konkretnej sceny. Film nie zawsze pozwala nam w pełni zanurzyć się w wyczekiwanej chwili grozy — czasem wraca do konwencji komedii czy romansu, przez co napięcie opada.
Już od pierwszych scen w nowym domu uderza nas czystość obrazu i dbałość o szczegóły — od pastelowych tonów prowincjonalnego krajobrazu, które z czasem ustępują mrocznym, wilgotnym wnętrzom jaskini, po klaustrofobiczne kadry w wąskim korytarzu łazienki. Kamera lubuje się w detalach: fragmenty skóry, zbliżenia na poruszające się kończyny, niezwykła plastyczność ciał w trakcie przemiany — każde ujęcie jest przemyślane i podporządkowane temu, byśmy czuli dyskomfort i fascynację jednocześnie. Często gubimy poczucie przestrzeni — obraz przechodzi od szerokiego planu do ciasnych, zaciśniętych kadrów, zamykając nas razem z bohaterami w ich przejmującym, cielesnym koszmarze.
Dźwięk — od subtelnych odgłosów kropli wody, przez nagłe trzaski łamiących się kości, po pulsującą ścieżkę muzyczną — doskonale buduje klimat. Twórcy nie boją się ciszy, która potrafi być równie przerażająca, jak nagły wrzask. Dialogi są wyraźne, efekt dźwiękowy „fuzji ciał” sprawia, że mamy wrażenie, jakbyśmy sami byli zaplątani w oglądany bałagan. Użycie przestrzennego dźwięku i starannie dobranej muzyki podbija uczucia osamotnienia, lęku, ale i melancholii, ale to nie jest produkcja, gdzie starano się maksymalnie wykorzystać przestrzenność brzmienia. Owszem, jest to słyszalne, ale ani historia, ani twórcy nie próbowali przeszarżować.
Oglądając ten horror, przeżywamy go od początku z obserwowanymi bohaterami (coś jak w “Nie mów zła”). Film nie jest pozbawiony wad, lecz jako całość wzrusza, bawi i trzyma w napięciu, ale także trochę obrzydza, zniesmacza i nawet straszy. Po seansie nie jest łatwo otrząsnąć się po tym wszystkim i tym bardziej polecamy wybrać się do kina.
Film “Together” jest dostępny w polskich kinach od 22 sierpnia.
Zobacz więcej:
- W 2026 roku wielki powrót na Netflix. Pokazano nowe odcinki serialu „Devil May Cry”!
- Od dziś na Prime Video głośny film z kina! „Better Man” jednych zachwycił, drugich rozczarował
- Film „Mission: Impossible – The Final Reckoning” za darmo na YouTube?! To tylko trolling stulecia. Co za akcja!
- HBO Max ma serial, który włączają teraz wszyscy. „Outlander: Krew z krwi” jest fenomenem!
- Co za oglądalność serialu „Obcy: Ziemia”! Włączają to miliony ludzi. Gdzie w Polsce?



