To jedna z największych nowości 2026 na Netflix. Ten serial zachwycił, ale czy słusznie?
Jeden z najnowszych hitów od Netflix okazuje się być miłą niespodzianką. “Harry Hole” doczekał się udanej adaptacji?
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “Harry Hole” jest dostępny na Netflix w jakości 4K z HDR i z obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.
Serial “Harry Hole” od Netflix zasługuje na kontynuację! Nasza recenzja
Czekaliśmy na to długo. Bardzo długo. Kultowy norweski detektyw Jo Nesbø od lat błagał o godną adaptację i po tym, jak filmowa wersja z Michaelem Fassbenderem z 2017 roku okazała się rozczarowaniem, nadzieje wiązaliśmy z Netfliksem. Serial od Jo Nesbø’s od razu wskoczył do czołówki najpopularniejszych tytułów w Europie. Czy zasłużenie? Zanim powiemy cokolwiek o fabule czy aktorach, musimy oddać hołd temu, co widać na ekranie już od pierwszych sekund. Oslo w tej produkcji wypada inaczej, niż w innych serialach i to od razu widać. Reżyserzy, Øystein Karlsen i Anna Zackrisson, stworzyli świat, który wydaje się bardzo prawdziwy i niemal namacalny.
Oglądamy namioty ludzi bezdomnych, niebezpieczne uliczki budzące strach oraz dzielnice, w których liczy się tylko prawo dżungli. Kolory użyte w odcinkach są celowo przygaszone i ponure. Nawet sceny dziejące się w pełnym letnim słońcu nie dają spokoju, a wręcz przeciwnie wydają się jeszcze bardziej niepokojące przez mocne cienie. Cała oprawa wizualna jest utrzymana w stylu mrocznego kryminału najwyższej jakości. To właśnie ten specyficzny i gęsty klimat sprawia, że serial ogląda się z ogromnym napięciem.
Sezon pierwszy oparty jest na piątej powieści z cyklu, Gwiezdzie Diabła. Harry Hole – genialny, lecz kompletnie rozpadający się detektyw – wraca do służby pięć lat po wypadku, w którym pod wpływem alkoholu zabił swojego partnera. Teraz balansuje na krawędzi: ma nowego współpracownika, kruchą relację z ukochaną Rakel i jej synem Olegiem – ale stabilizacja nigdy nie była jego mocną stroną. Na pierwszy plan wysuwa się wątek seryjnego mordercy, który zostawia przy ciałach ofiar pięcioramienną gwiazdę – diabelski znak – ukrytą w biżuterii lub wbity wprost w ciało. Do tego tafasz kasety magnetofonowe z nagraniami od zabójcy.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Recenzja 2. sezonu “Daredevil: Odrodzenie”! Nowe odcinki mogą być tylko lepsze, prawda?
- ZOBACZ: Ma wszystko, by być wybitnym i… z tego rezygnuje. Recenzujemy serial “Kobiety niedoskonałe” od Apple TV!
- ZOBACZ: Nikt nie spodziewał się po tym filmie tak dobrej zabawy! Seans powinien być obowiązkowy
- ZOBACZ: “Projekt Hail Mary” przekracza wszystko, czego można było się po nim spodziewać! RECENZJA
- ZOBACZ: Magnetyczna Kidman i realizacja techniczna na poziomie Premium! Recenzujemy serial “Scarpetta” – gdzie oglądać?
Tobias Santelmann w roli tytułowej to objawienie. Zbudował postać od podstaw, nie imitując, nie naśladując. Sceny alkoholowego upadku są bolesne w swojej autentyczności – nie ma tu nic z hollywoodzkiego podejścia. Joel Kinnaman jako Waaler gra zupełnie inaczej — i to jest właśnie mistrzostwo. Tam, gdzie Harry jest rozsypany i szorstki, Waaler jest wygładzony, niemal korporacyjny, jeśli można tak to ująć.
Dziewięć odcinków to za dużo. Przy materiale tak psychologicznie gęstym jak ten, dłuższe środkowe części sezonu zaczynają tracić oddech. Można odnieść wrażenie, że dwa lub trzy odcinki można by spokojnie skrócić bez straty dla narracji, a zysk byłby odczuwalny. Niektóre zwroty akcji wokół motywów seryjnego mordercy są też nieco naciągane – na wiele rzeczy trzeba przymknąć po prostu oko. Lub oczy. Powtarzamy też pewne klisze gatunkowe: detektyw z traumą, alkohol jako ucieczka, kobieta jako jedyny stały punkt w życiu faceta. To nie jest zarzut podważający całą produkcję, bo rzadko kiedy te schematy wybrzmiewają tak niepretensjonalnie i surowo jak tutaj, ale nie możemy udawać, że ich nie ma.
Serial dostępny jest na Netfliksie w rozdzielczości 4K Ultra HD z obsługą Dolby Vision i jest to połączenie, które dosłownie zmienia odbiór tej historii. Ciemne, kontrastowe kadry Oslo, uliczne zaułki, mokre chodniki odbijające neony, twarze skryte w półcieniu nabierają głębi i szczegółowości, jakiej zwykłe SDR po prostu nie oddaje. Ścieżka Dolby Atmos otacza nas w trakcie seansu i są sceny, gdzie brzmi to znakomicie, ale wiele fragmentów wydaje się być niedopracowana albo niewykorzystana, bo tam tych dodatkowych emocji z przestrzenności audio wcale nie ma. Nie odbiera to jednak zbyt wiele seansowi, bo całość wciąga i potrafi zaangażować. To nie jest kolejny typowy średniak Netfliksa, ale jak długo będą o nim pamiętać widzowie? My na pewno liczymy na kontynuację.
Zobacz więcej:
- Widzowie i krytycy zmieszali go z błotem. Głośny thriller numerem 1 na HBO Max w Polsce!
- „Psi Patrol 3” z pierwszym zwiastunem! To będzie nowy hit dla Waszych dzieci!
- Wielka czystka na SkyShowtime. W kwietniu z oferty zniknie prawie 100 tytułów!
- „Krzyk 7” od TERAZ online! Hitowy horror już dostępny – gdzie?
- 1 kwietnia WIELKA premiera na Prime Video! W środę wejdzie jeden z największych hitów 2026 roku



Chyba zart. Film jest nudny jak flaki z olejem . Porównując z glina szczególnie stara to nawet nie ma o czym mowic