Home Tag "horror"
  

Nowa adaptacja kultowej serii gier może i nikomu się nie podoba, ale i tak zarobiła całą wywrotkę gotówki. Co na to Disney?

Pierwsze filmowe Five Nights at Freddy's (albo jak chcą polscy tłumacze - Pięć koszmarnych nocy) stało się swoistym fenomenem na skalę światową, szczególnie w Polsce. Kto miał nieprzyjemność być w kinie w premierowy weekend - ten wie. Film zarobił ostatecznie niemal 300 milionów dolarów przy raptem 20 milionach budżetu, decyzja o stworzeniu jego kontynuacji była zatem tylko kwestią czasu. Takim oto sposobem do kin niedawno trafiło Pięć koszmarnych nocy 2. Film zebrał jeszcze gorsze recenzje od części pierwszej, jednak w amerykańskich kinach udało się osiągnąć mu coś nieoczekiwanego.


“28 lat pózniej” po raz trzeci. Laureat Oscara powraca do serii!

Nazewnictwo serii 28 to rzecz naprawdę przedziwna. Mieliśmy 28 dni później, później dostaliśmy 28 tygodni później, po czym... 28 lat później. Nie pytajcie, gdzie zagubili miesiące. To oczywiste, że najnowsza część sagi, która zadebiutuje na ekranach polskich kin już niespełna za miesiąc, 16. stycznia, nosić będzie tytuł 28 lat później - Część druga: Świątynia kości. Pomyśleliście sobie - no tak, dwójka w tytule oznacza, że to kontynuacja poprzednika, wszystko ma tu sens. Tylko, że... nie jest to kontynuacja poprzednika, a jego prequel. I w sumie trochę interquel... W tej serii abolutnie nic nie ma sensu. No może poza nowym-starym ogłoszeniem obsadowym.
 

Jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat powraca. Przed tym sequelem raczej się nie schowacie!

Nie ma nic lepszego niż horrory komediowe. Musicie uwierzyć mi na słowo, bo poświęciłem temu zagadnieniu całą swoją pracę licencjacką, więc uargumentowanie tej tezy na łamach jednego newsa byłoby zadaniem dość karkołomnym. Jeśli potrzebujecie jednak jakichś twardych dowodów to mam dla was jeden wprost idealny. Mówią na niego "zwiastun". 
 

Doceniony horror w sama Wigilię trafi na Netflix! Porwie na dobre w święta?

Z jakim kolorem kojarzą się wam święta? Zapewne przede wszystkim z czerwienią, prawda? Owszem, zarówno zieleń jak i biel również pasowałyby tutaj jak ulał, jednak nie da się ukryć, że to kolor kubraczka Świętego Mikołaja jest w tej kwestii przeważający. A wiecie, kto jeszcze lubi czerwony kolor? Twórcy horrorów. Nad powodami nie musicie główkować szczególnie długo.