Najważniejszy dokument roku? NIEWYKLUCZONE! Recenzujemy “Zabić Miss” w 4K na HBO Max
Czy serial „Zabić Miss” to najważniejszy dokument roku? Oceniamy nową polską produkcję HBO Max w 4K!
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “Zabić Miss” jest dostępny na HBO Max w jakości 4K z obsługą dźwięku przestrzennego 5.1.
Serial dokumentalny “Zabić Miss” na HBO Max – nasza recenzja po seansie w 4K
Historia Agnieszki Kotlarskiej to opowieść, która od blisko trzech dekad tkwi w zbiorowej pamięci Polaków. W połowie lat 90., gdy Polska otwierała się na wielki świat, sukces wrocławianki był uosobieniem najpiękniejszych marzeń o międzynarodowej karierze. Zdobycie tytułu Miss International w Tokio i kontrakty u największych projektantów w Nowym Jorku sugerowały życie jak z bajki. Jednak trzyodcinkowy serial dokumentalny „Zabić Miss”, brutalnie przypomina, że za kulisami tego blichtru rozgrywał się wieloletni horror.
Reżyser Maciej Bieliński, współpracując z reportażystką Ewą Wilczyńską, stworzył projekt, które wykracza poza ramy klasycznego gatunku true crime. Siła tego dokumentu tkwi przede wszystkim w jego warstwie wizualnej i dźwiękowej, która została maksymalnie dopracowana. Jesteśmy wrzuceni w sam środek prywatnego życia modelki dzięki setkom godzin nigdy wcześniej niepublikowanych nagrań domowych. Te, oczywiście, nie są świetnej jakości ze względu na format, w jakim je nagrywano, ale twórcy zrobili wszystko, by prezentowały się one korzystnie na dużych ekranach z wysoką rozdzielczością. Widoczne są niedoskonałości i przekształcenia, ale lepiej chyba nie dało się tego zrobić.
Przeczytaj również inne nasze recenzje nowości z ostatnich dni i tygodni:
- ZOBACZ: Takiej jakości na SkyShowtime jeszcze nie było! Oceniamy serial “To jej wina” w 4K z HDR
- ZOBACZ: Wzór do naśladowania! 2. sezon “Fallouta” rozbija bank – oceniamy po seansie w 4K HDR!
- ZOBACZ: Finałowy sezon “Tomb Raider: Legenda Lary Croft” już na Netflix! Warto? Sprawdziliśmy
- ZOBACZ: “Na noże 3” już czeka na Netflix! Warto obejrzeć nową część? Nasza recenzja daje odpowiedź
- ZOBACZ: Netflix namówił na to Rowana Atkinsona! Recenzujemy nowość: serial “Człowiek kontra dziecko”
W nich oglądamy Agnieszkę nie tylko na wybiegach u Armaniego czy Versace, ale przede wszystkim w sytuacjach intymnych, rodzinnych. To właśnie te momenty sprawiają, że tragedia uderza w nas z największą siłą, ale warto nadmienić, że jednocześnie twórcy wpadają wtedy w pułapkę nadmiernej idealizacji Agnieszki. Przez trzy odcinki kobieta rysowana jest niemal wyłącznie jako postać nieskazitelna, idealna i pozbawiona jakichkolwiek ludzkich słabości. To sprawia, że choć ogromnie jej współczujemy, znając finał, sama modelka pozostaje dla nas nieco jednowymiarowym symbolem, a nie kobietą z krwi i kości.
Warstwa techniczna produkcji stoi na najwyższym poziomie, co w polskim dokumencie wciąż potrafi pozytywnie zaskoczyć. Zdjęcia Tomasza Ziółkowskiego i hipnotyzująca muzyka Stefana Wesołowskiego budują atmosferę niepokoju, który towarzyszy nam od pierwszej do ostatniej minuty seansu. Najbardziej wstrząsającym elementem są jednak archiwalne nagrania z automatycznej sekretarki – usłyszenie głosu Agnieszki Kotlarskiej po tylu latach wywołuje gigantyczne emocje. Nie sposób nie poczuć tego na własnej skórze. Poza tym, serial momentami zbyt mocno skupia się na faktach z jej kariery, co sprawia, że w środkowych fragmentach dokumentu tempo nieco siada. Na duży plus musimy zaliczyć jakość obrazu, bo “Zabić Miss” dostaliśmy w 4K UHD. Widać, że zostało to przygotowane od początku z myślą o tym formacie – rozmowy przed kamerą dostajemy świetnie oświetlone, wyraźne, ostre, a archiwalne nagrania zostały wyczyszczone i upscalowane do 4K. Brak HDR jest raczej zrozumiały, ważne że dostaliśmy ultra-wysoką rozdzielczość, która przy polskich dokumentach wcale nie jest jeszcze standardem.
Kluczowym elementem „Zabić Miss” jest bezprecedensowe zaangażowanie osób najbliższych ofierze. Po raz pierwszy przed kamerą stanęła córka Agnieszki, która dorastała w cieniu tej tragedii. Twórcy genialnie zestawiają to z analizą społeczną Polski lat 90. Pozwala to zrozumieć, dlaczego w tamtych czasach stalking traktowano niepoważnie. Mimo tak szerokiego kontekstu, w dokumencie odczuwalny jest pewien niedosyt w kwestii samej osobowości modelki. Dokument opowiada o tym, co jej się przydarzyło i co osiągnęła, ale rzadziej o tym, kim była naprawdę.
Bardzo ważnym, choć chyba jeszcze mocniejszym elementem filmu jest próba zrozumienia tego, co działo się w głowie mordercy. Dzięki nagraniom samego Jerzego L. oraz komentarzom specjalistów, dowiadujemy się, jak z pozoru niewinne zauroczenie zmieniło się w niebezpieczną i krwawą obsesję. Serial nie oferuje jednak prostych wyjaśnień, za to zmusza nas do refleksji nad tym, dlaczego policja i państwo nie potrafiły ochronić Agnieszki przed człowiekiem, który nękał ją przez tyle lat.
To dzieło wybitne realizatorsko, które mimo drobnych wad w budowaniu psychologicznego portretu bohaterki, staje się obowiązkową pozycją dla każdego. Nie jest to jedynie opowieść o morderstwie, ale przede wszystkim krzyk ostrzegawczy, który dzięki towarzyszącej mu kampanii społecznej „Stalking Stop!”, ma szansę realnie wpłynąć na bezpieczeństwo współczesnych ofiar nękania. To dokument, po którym trudno zasnąć, ale który po prostu trzeba zobaczyć.
Zobacz więcej:
- Ujawniono datę startu Kanał Zero TV w telewizji! Będzie dostępny w bardzo nietypowym miejscu
- TVP straciło mecze Lewandowskiego! Piłkarska licencja na transmisje idzie do rywala. Pierwsze mecze już dziś!
- Ten program to największy hit TVN! Średnio prawie milion widzów
- Kontrowersyjny dziennikarz sportowy trafił do Republiki! Wcześniej Kanał Sportowy i wPolsce24
- Ile zebrał Mikołajkowy Blok Reklamowy na Polsacie? Jest rekord?



