Piękny seans dla całej rodziny od HBO Max. Fascynujący film wskoczył do czołówki TOP 10!
Kojarzycie może taki film jak Pole marzeń? Opowiadał on mniej więcej o tym, że Kevin Costner – farmer i największy fan bejsbolu, buduje na swoim polu boisko tylko po to, aby spotkać się na nim z Bogiem. Wiem, że brzmi to dość nieprawdopodobnie, ale nie ściemniam. Taki film powstał i naprawdę sporo osób (czyt. Amerykanów) go lubi. Jeśli wy też nie będąc Amerykanami należycie do tej grupy, to HBO Max ma produkcję specjalnie dla was.

Jednym z najpopularniejszych tytułów na HBO Max jest aktualnie familijny film sportowy pt. Po prostu uwierz, czyli dla wielu – niemal idealny film na Wielkanoc!
Oczywiście tylko wtedy, kiedy chcecie obejrzeć film o Bogu, który nie mówi wprost o tym, że jest o Bogu. Trochę jak Pole marzeń, które również opowiada o bejsbolu i wierze, choć z wyjawieniem tego sekretu było w stanie wstrzymać się jakieś dwa kwadranse. Po prostu uwierz opowiada historię drużyny, która zagrała sezon życia dla ojca jednego z chłopców i dokonała niemożliwego, docierając aż do finału Małej Ligi. Trochę spojler, skoro już dystrybutor filmu mówi, że im się uda, ale jeśli nie mogliście wysiedzieć z wrażenia, myśląc, czy tym brzdącom się powiedzie czy też nie, to możecie już odetchnąć z ulgą!

Film pochodzi sprzed 2 lat, a do życia powołał go Ty Roberts (Żelazny sad).
W głównych rolach na ekranie zobaczycie natomiast Luke’a Wilsona (Genialny klan) i Grega Kinneara (Mała miss).
Źródło: HBO Max
Zobacz więcej:
(1)