Oficjalnie: polski kinowy hit „Zamach na papieża” trafi na Netflix! Ustalono datę premiery
Jeżeli tak jak ja walczyliście niedawno ze sobą i łomoczącą się w waszych głowach myślą: “iść na tego nowego Pasikowskiego do kina, czy nie iść?”, ale finalnie owe nierówne starcie z samymi sobą przegraliście, to mam dla was (choć w sumie to dla nas) dobre wieści. Możecie już przestać złościć się na samych siebie, że kinowy seans ostatecznie odpuściliście. Już za chwilę film wyląduje bowiem na streamingu!
Pisząc “za chwilę”, mam na myśli 10. grudnia. Czyli naprawdę za chwilę! Oczywiście prawa do Zamachu na papieża nabył nasz rodzimy oddział Netflixa.
Biorąc pod uwagę fakt kontraktu, który jakiś czas temu podpisał Pasikowski z czerwoną platformą – jak najbardziej ma to wszystko sens. Na jej mocy w ciągu najbliższych kilku lat filmy jednego z najbardziej znanych i lubianych polskich reżyserów omijać będą kina (co patrząc na marne wyniki finansowe Zamachu na papieża może wcale nie być tak dziwnym pomysłem) i debiutować właśnie na Netflixie. Pierwszym owocem tej współpracy ma być projekt osadzony w uniwersum kultowych Psów. Jego szczegóły nie są niestety jeszcze znane.
W kinach Zamach na papieża pojawił się 26. września. Film stanowi ostatni przykład współpracy legendarnego duetu Linda-Pasikowski.
Ich wspólna podróż rozpoczęła się w 1991 roku przy okazji premiery filmu Kroll. Przez kolejne trzy dekady (z hakiem) panowie systematycznie widywali się na planach innych produkcji. Niestety Bogusław Linda niedawno zdecydował się udać na aktorską emeryturę. Zamach na papieża może być zatem jedną z ostatnich produkcji, w których zobaczymy go na ekranie. Choćby z tego powodu warto wpisać sobie datę 10. grudnia do kalendarza.
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
- Szukasz dobrego filmu na wieczór? Mamy 3 świetne propozycje od Prime Video!
- Jest zwiastun serialu o Krychowiaku. Premiera na SkyShowtime już niedługo!
- Recenzujemy dziwaczny film “Bugonia”. Uczta dla oka z Emmą Stone!
(1060)

