Telewizory w Polsce będą DROŻSZE, ale o ile? Opłata reprograficzna wydrenuje portfele?
Dzieje się to, czego obawiało się wielu konsumentów elektroniki użytkowej w Polsce. Rząd wprowadza nowelizację rozporządzenia o opłacie reprograficznej, a to oznacza podwyżkę cen między innymi telewizorów. Od kiedy spodziewać się zmian i o ile drożej będzie?
- ZOBACZ TEŻ: Wyprzedaż jednego z TOP-owych telewizorów OLED! Teraz super oferta na LG C4 – gdzie kupić?
Nowelizacja opłaty reprograficznej – telewizory (między innymi) podrożeją
- Rząd nowelizuje rozporządzenie w sprawie opłat reprograficznych – to poskutkuje podwyżką cen urządzeń elektronicznych, w tym telewizorów;
- Od stycznia 2026 roku ceny telewizorów z funkcją nagrywania lub pamięcią lokalną wzrosną o ok. 1 % – to realne podwyższenie kosztu zakupu;
- Już teraz – w 2025 roku – obserwujemy duże skoki cen między generacjami sprzętu;
- Dla oszczędnych: modele 2024 roku są obecnie dostępne w atrakcyjnych promocjach – to sensowna alternatywa.
Na nowej liście znajdą się m.in. telewizory z wbudowaną pamięcią lub możliwością nagrywania – opłata wyniesie 1 % ceny brutto sprzętu. Choć to nie jest państwowy podatek (wpływa do podmiotów zbiorowych), producenci często przerzucają koszt na cenę detaliczną. Oznacza to, że przy zakupie telewizora np. za 6 000 zł zapłacimy dodatkowo ok. 60 zł.

Co to jest opłata reprograficzna? Co zmieni nowelizacja rozporządzenia?
Opłata reprograficzna to rodzaj dodatkowej opłaty doliczanej do ceny urządzeń i nośników, które mogą być wykorzystywane do kopiowania, nagrywania lub odtwarzania treści chronionych prawem autorskim – takich jak muzyka, filmy, książki czy programy telewizyjne. Choć może brzmieć jak podatek, w rzeczywistości nie trafia do budżetu państwa, lecz do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (np. ZAiKS, STOART), które mają następnie rozdzielać te środki pomiędzy twórców, artystów i producentów.
W praktyce oznacza to, że jeśli kupujesz urządzenie, które potencjalnie może służyć do nagrywania lub kopiowania treści – np. smartfon, laptop, pendrive, a wkrótce także telewizor z funkcją nagrywania – to jego cena może być wyższa właśnie z powodu tej opłaty. Ma to być forma rekompensaty dla twórców za tzw. dozwolony użytek prywatny, czyli sytuację, gdy legalnie kopiujemy np. film lub muzykę dla siebie lub bliskich, ale bez płacenia za kolejną kopię.
- ZOBACZ TEŻ: Telewizor do gier 4K 165 Hz! HISENSE U78Q Pro Mini LED – hit dla graczy na PS5, Xbox i PC
- ZOBACZ TEŻ: Ważna zmiana w dekoderach! Rząd zdecydował: nowe modele bez funkcji odbioru TV hybrydowej
- ZOBACZ TEŻ: Wiwa H.265 MAXX – test najlepszego dekodera DVB‑T2 telewizji naziemnej. Bestseller 2025!
Telewizory droższe od 2026 roku – ile zapłacisz i czego się spodziewać?
Większość dostępnych obecnie na rynku telewizorów – szczególnie tych z funkcją PVR (czyli nagrywania programów telewizyjnych na USB lub pamięć wewnętrzną) – zostanie objęta nową opłatą. Choć nominalnie kwota nie wydaje się wysoka, to jednak w przypadku droższych modeli, takich jak flagowe modele OLED czy MiniLED, może to być już koszt zauważalny. Dla przykładu, kupując sprzęt za 12 000 zł, dopłacimy dodatkowo 120 zł.

Analizując rynek telewizorów w Polsce, można już teraz zauważyć zjawisko widocznych wzrostów cen między poszczególnymi generacjami. Jest to jednak konsekwencją modnej ostatnio polityki producentów polegającej na wprowadzaniu bardziej zaawansowanych funkcji do niższych modeli. Nie należy więc tego jeszcze łączyć ze skutkami nowej formuły opłaty reprograficznej. Bez wątpienia jednak od stycznia 2026 roku widoczne różnice się pojawią, bo trudno się spodziewać, że firmy przerzucą dodatkowy koszt na sprzedawców zamiast na klientów.
Co warto zrobić rozważając zakup nowego telewizora?
- Zastanów się nad zakupem wcześniej – modele 2024 są obecnie tańsze i wciąż solidne jakościowo;
- Przygotuj się na dodatkowy koszt od stycznia 2026 r. – między ceną producenta a sklepem może pojawić się kilkadziesiąt złotych różnicy;
- Nie kupuj tuż po premierze nowych generacji, bo wtedy ceny najczęściej są najwyższe;
- Kupując model z funkcją nagrywania lub wbudowaną pamięcią, właściwie zawsze zapłacisz tę opłatę – warto uwzględnić ją w budżecie.

Polujesz na telewizor z rocznika 2024 w niższej, promocyjnej cenie? Dziś polecamy LG OLED C4 z ekranem 55 cali – można go teraz kupić aż 1000 złotych poniżej kwoty sugerowanej przez producenta!
Po profesjonalnym teście LG OLED C4, ten telewizor jawi się jako jeden z najlepszych modeli z nowego portfolio! Taki wniosek można wysnuć po dokładnej analizie matrycy i wszystkich funkcji tego modelu. C4 zasługuje na bardzo wysoką, niemal najwyższą ocenę.
- ZOBACZ TEŻ: Wyprzedaż jednego z TOP-owych telewizorów OLED! Teraz super oferta na LG C4 – gdzie kupić?
| Dostępność telewizora w promocji | ![]() |
| Telewizor LG OLED C4 55″ (2024) | SPRAWDŹ NAJNIŻSZĄ CENĘ |
Źródło: https://www.gov.pl/web/kultura/nowelizacja-rozporzadzenia-w-sprawie-oplat-reprograficznych–aktualizujemy-liste-czystych-nosnikow, opracowanie własne
Zobacz więcej:
- Niska cena za hitowy telewizor Philips OLED z Ambilight, HDMI 2.1 i 120 Hz!
- Netflix i Prime Video dodają kanały TV do swoich ofert. Póki co tylko w jednym kraju
- CANAL+ udostępnił za darmo online 3 kanały TV i… zablokował 2 z nich. Dlaczego?
- CANAL+ Extra 2 będzie nadawał przez cały dzień! W programie piłka na najwyższym poziomie
- Lokalny kanał TVT zwiększył dostępność w telewizji naziemnej! Pojawił się na Dolnym Śląsku


Barany głosowały na oszołomów od tuska, a miało być tak dobrze!