Netflix szykuje prawdziwą gratkę dla fanów kryminałów – pierwsza zapowiedź “Siedmiu Zegarów Agathy Christie”!
Klasyczne brytyjskie kryminały mają dwóch jeźdźców apokalipsy: jego i ją. Choć popkultura znacznie bardziej upodobała sobie twórczość sir Arthura Conana Doyle’a i stworzonego przez niego Sherlocka Holmesa, to i jego nieco młodsza koleżanka po fachu wreszcie zaczęła przeżywać swój renesans. Agatha Christie i wykreowany przez nią Herkules Poirot zyskali niedawno drugie życie nie tylko dzięki jubileuszowym wznowieniom książek autorki, ale przede wszystkim filmom stworzonym przez Kennetha Branagha. Po Morderstwie w Orient Expressie, Śmierci na Nilu i Duchach w Wenecji przyszła wreszcie pora na kolejną wysokobudżetową adaptację twórczości Christie. Tym razem – w formie serialu!
Co ciekawe, jedną z głównych ról w Siedmiu Zegarach Agathy Christie zagra gwiazda Sherlocka – Martin Freeman!
Za sterami najnowszej adaptacji królowej kryminału stanął Chris Chibnall, autor Broadchurch i były showrunner kultowego Doctora Who. Projekt jest więc w zaskakująco dobrych rękach! Jak już pewnie zdążyliście się domyślić, za kanwę literacką posłuży książka o tym samym tytule. Netflix zaprezentował już pierwszy teaser wraz z datą premiery! Na ekranie poza Freemanem zobaczymy także Helenę Bonham Carter (Jak zostać królem) i Mię McKenna-Bruce (Perswazje).
Tajemnicę Siedmiu Zegarów będziemy mogli rozwikłać już 15 stycznia 2026 roku.
Niech nie zwiedzie was wąs Freemana. Aktor nie wciela się tu bowiem w postać Herkulesa Poirot, a innego bohatera dobrze znanego fanom kryminałów Christie – nadinspektora Battle. Czy oznacza to, że najbliższym czasie doczekamy się również powrotu Pani Marple? Najpewniej zadecydują o tym wyniki oglądalności najnowszej produkcji Netflixa. Nie wiem jak wy, ale ja wprost doczekać się nie mogę. Nikt na tym świecie nie zabija bowiem z równą gracją, co Brytyjczycy.
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
- Abonament Disney+ w ofercie Vectra! Rok za darmo w prezencie – jak aktywować?
- Serial “Heweliusz” – dziś premiera na Netflix! Nasza recenzja nowego polskiego hitu w 4K z HDR
- Kanały MTV znikną z oferty operatora. Klienci mogą rozwiązać umowę bez kary!
(374)

Gdyby nie było Netflixa to świat by runął. Tam same hity, same megahity, same super produkcje. No wszystko naj,naj,naj. Tylko skąd tam mnóstwo gniotów?