Netflix szykuje nowy wielki serial fantasy. To ma być następca „Wiedźmina” i rywal „Gry o Tron”
Netflix nie rezygnuje z ambicji stworzenia monumentalnej produkcji z gatunku high fantasy, która przyciągnie przed ekrany miliony widzów na całym świecie. Po tym, jak losy serialu „Wiedźmin” potoczyły się w kontrowersyjnym kierunku – co doprowadziło m.in. do głośnego odejścia Henry’ego Cavilla – gigant streamingowy stawia na nową, potężną markę. Oficjalnie zapowiedziano prace nad serialem „Dungeons & Dragons: Ravenloft”, który ma ambicję stać się długo wyczekiwaną odpowiedzią na „Grę o tron”. Co wiemy o tym projekcie?
Nowy potężny serial fantasy od Netflixa. Czy „Dungeons & Dragons: Ravenloft” zastąpi „Wiedźmina” i powtórzy sukces „Gry o tron”?
Przez lata Netflix poszukiwał flagowego tytułu fantasy, który dorównałby rozmachem największym hitom konkurencji. Dotychczasowe próby z adaptacją prozy Andrzeja Sapkowskiego spotkały się z krytyką fanów za liczne odejścia od materiału źródłowego. Co więcej, wcześniejsze plany platformy związane z realizacją serialu „The Forgotten Realms” twórców takich jak Drew Crevello czy Shawn Levy zostały bezterminowo odłożone na półkę.
Zamiast tego kierownictwo serwisu skierowało swoją uwagę na kultową kampanię stołowych gier RPG. Nowy projekt zatytułowany „Dungeons & Dragons: Ravenloft” skupi się na mrocznym i skomplikowanym uniwersum, w którym centralną postacią ma być charyzmatyczny antybohater – Strahd von Zarovich. Choć film kinowy „Dungeons & Dragons: Złodziejski honor” z 2023 roku zebrał świetne recenzje, komercyjny falstart odsunął w czasie plany na kontynuację na dużym ekranie. Netflix chce jednak przekuć ten klimat w długofalowy serialowy sukces, czerpiąc również inspiracje z estetyki, którą widzowie pokochali w hicie „Stranger Things”.
Gwiazdorska ekipa twórców zaangażowana w „Ravenloft”
Za sterami nowej produkcji stoją nazwiska z absolutnie najwyższej światowej półki. Scenariusz oraz obowiązki producenta powierzono Johnowi Augustowi, twórcy skryptów do takich filmów jak „Charlie i fabryka czekolady” czy „Big Fish”.
Jeszcze większe wrażenie robi nazwisko reżysera. Nad projektem czuwać będzie Alfonso Cuarón – utytułowany meksykański artysta mający na swoim koncie aż cztery Oscary (m.in. za „Romę” i „Grawitację”). Cuarón doskonale odnajduje się w kinie fantastycznym, co udowodnił już lata temu, stając za kamerą kultowego filmu „Harry Potter i więzień Azkabanu”. Połączenie jego wrażliwości wizualnej z mrocznym klimatem Ravenloft daje ogromne nadzieje na wysoką jakość artystyczną.
Zapowiedź projektu „Dungeons & Dragons: Ravenloft” to wyraźny sygnał, że Netflix wyciągnął wnioski z błędów popełnionych przy „Wiedźminie”. Zaangażowanie twórców najwyższego formatu oraz sięgnięcie po legendarną markę RPG może okazać się przepisem na długo wyczekiwany hit w kategorii high fantasy.
Źródło: Hobby Consolas
Zobacz więcej:
-
- Disney+ szykuje wielką koreańską premierę. Ten serial może być kolejnym hitem platformy
- Prime Video ma nową odpowiedź na „Johna Wicka”. Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy
- CANAL+ przygotował mocny wrzesień. Te filmy i seriale trafią do serwisu już wkrótce!
- Niespodziewany hit HBO Max na weekend? Ten film jest dziś najchętniej oglądany w Polsce!
- To już pewne: Tom Hardy powróci w hitowym serialu! Decyzja giganta zapadła
