Najnowszy film „Sonic” podbija Polskę! W abonamencie obejrzysz tylko w jednym miejscu!
Może was to zaskoczyć, ale kiedy układałem listę najlepszych filmów 2025 roku, znalazł się tam ten tytuł. Jak to możliwe? Odpowiedź jest zaskakująco prosta – to naprawdę dobry film!
- Zobacz też: TCL C7K 4K 144 Hz Mini LED w wyprzedaży – hit w Polsce! Świetny telewizor w super cenie. Gdzie?

Sonic 3: Szybki jak błyskawica czeka na was na Netflixie.
Filmowy Sonic jakimś cudem z filmu na film staje się coraz lepszy. Biorąc pod uwagę poziom, jaki twórcy osiągnęli w części trzeciej, odsłona czwarta, aby utrzymać ten trend, musiałaby być chyba najlepszym filmem w dziejach kina! Ale po kolei.

Sonic 3 opowiada o starciu naszego ulubionego niebieskiego biegacza ze złowrogim Shadowem, którego raczej nie trzeba przedstawiać fanom gier o jeżach.
Filmowy Shadow to niemal John Wick w kolczastym futerku – jeździ z giwerą na motorze, jest bezwzględny, mrukliwy, doświadczony traumą i dubbinguje go nawet sam Keanu Reeves! Nieironicznie – dawno we współczesnym kinie nie widziałem tak dobrze napisanej postaci jak Shadow. Poświęciłem mu nawet całą prezentację na jakiś psychologiczny przedmiot na studiach! Jakby tego było mało, Jim Carrey jako Doktor Robotnik (a nawet Doktorowie Robotnicy) dostarcza tu jedną z najbardziej kuriozalnych scen tańca w dziejach kina. A wszystko to w produkcji w teorii dla młodszego widza, która przywodzi na myśl czasy najlepszych produkcji MCU.

Jak dla mnie Sonic 3 to jedna z najlepszych adaptacji gier w dziejach filmowego medium. Jest tu wszystko – masa widowiskowej akcji, rozbrajający humor, a nawet miejsce na prawdziwe wzruszenia. No i finał wyjęty żywcem z Dragon Balla i slide z Akiry. Nie wierzycie? Odpalcie zatem Netflixa i przekonajcie się sami!
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
(467)