Skocz do zawartości
baxter

Ogromne problemy z wymianą lub naprawą na gwarancji w Digitalo.pl i Toshiba TTCE

Rekomendowane odpowiedzi

Door2door dotyczyło chyba tylko Amoi , ale widzę, że masz w stopce takiego, więc jedynym problemem będzie odnalezienie

wystawcy faktury i wyegzekwowanie samego zapisu ... ( o ile mieścisz się w terminach)

Terminy przekroczone, ale TV był wymieniany na przełomie września/października 2007 więc bieg gwarancji zaczynał się ponownie

ponadto w 2007 wielokrotnie był naprawiany.

"Kodeks Cywilny Art.. 581

§ 1. Jeżeli w wykonaniu swoich obowiązków gwarant dostarczył uprawnionemu z gwarancji zamiast rzeczy wadliwej rzecz wolną od wad albo dokonał istotnych napraw rzeczy objętej gwarancją, termin gwarancji biegnie na nowo od chwili dostarczenia rzeczy wolnej od wad lub zwrócenia rzeczy naprawionej. Jeżeli gwarant wymienił część rzeczy, przepis powyższy stosuje się odpowiednio do części wymienionej.

§ 2. W innych wypadkach termin gwarancji ulega przedłużeniu o czas, w ciągu którego wskutek wady rzeczy objętej gwarancją uprawniony z gwarancji nie mógł z niej korzystać."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to do dzieła .... z głową .... Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu dzisiejszym TV został odebrany przez kuriera z wszelką pomocą prawną z papierologii (więcej błędów jak ostatnio nie popełnie - nauczony doświadczeniem). Czekamy na dalszy bieg wydarzeń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No to do dzieła .... z głową .... Powodzenia.

Jedna uwaga dla osób które zamierzają się procesować z Digitalo...

Jeśli sprzedawcą było Digitalo.pl sp. z o.o. - to pozwanym będzie firma z Raszyna

KRS - Digitalo sp. z o.o.

Jeśli natomiast sprzedawcą było Digitalo z Piaseczna (nip: 566-158-83-75) to pozwanym będzie osoba prowadząca działalność gospodarczą o nazwie Digitalo.pl

Dane dotyczące sprzedawcy są dostępne w Ewidencji Działalności Gospodarczej w Piasecznie, zgodnie z ustawą o działalności gosp. art.7a, ust.2 dane te są jawne i każdy może mieć do nich dostęp po złożeniu wniosku w urzędzie.

Digitalo.pl z sp. z o.o. (wg KRS) zostało zarejestrowane 26 lutego 2008, więc jeśli zakupu dokonywaliście przed tym terminem to napewno sprzedawcą jest "stare" Digitalo

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
odpowiedzi została zgodnie z terminami wysłana pocztą, na szybkosc działa poczty polskiej nie ma wpływu nawet jej prezes

Niestety żadnej odpowiedzi nie dostałem - jak również nie otrzymałem odpowiedzi na osobiście dostarczone pismo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
..............

Co mają powiedziec własiciele Sharpów jesli na 5 sztuk 2 padają, tyle że sharp bardzo sprawnie i po cichu dokonuje wymiany ! Tam padaja matryce jak muchy, bo sharp nie moze poradzic sobie z technologią prózniowego przyklejania foli do matrycy pow. 42 cali, ale sie do tego nie przyznaje, stad decyzja o zaprzestaniu włąsnej produkcji matryc, a kupowaniu od innych producentów !

tak totalnej bzdury to jeszcze nie czytałem na tym forum. C

Sharp podjał dezyzje o zaprzestaniu produkcji matryc ???? buhahaha, ciekawe tylko po co zbudowali już trzecią fabrykę matryc i pierwszą na świecie produkującą matryce 10 generacji w której 30% udziałów wykupił Sony?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A skąd Ty wykopałeś ten cytat. Ktoś, coś popełnił rok temu prawie. Nawet trudno odnieść się do tamtego kontekstu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PS.

Jeżeli Mr. Jones sugeruje, że digitalo podrobiło ZF-a w Chinach to gratuluję, dowc-ipu roku na tym portalu :wub::lol: :lol:.

A jeżeli sugruje coś innego to niech to wyraźnie napisze, bo na walke z ew. pomówieniami są znacznie prostsze sposoby, a sprawy sądowe trwaja krócej.

PS2.

Prześledziłem troche postów i ich zawartości autorstwa Pana Mr. Jonesa. Zresztą możecie zrobić to sami. To ktos kto nie lubi za bardzo albo nie lubi bardzo firmy digitalo. Ciekawe dlaczego?

teraz ja sie podomyślam:

- sfrustrowany klient ?

- konkurencja dla digitalo ?

Jak widze w podtekscie straszenia sadem @pmcomp dalej w tle broni postepowania Digitalo, ale to juz jego sprawa.

Jesli chodzi o podrobienie modelu ZF to dlaczego jestes taki zdziwiony ze az zasluguje na nagrode roku ? Wyraznie napisalem wczesniej pochodzenie TYCH telewizorow ZF jest dziwne i takie sa fakty.

AMOI od samego poczatku mial zapedy na produkcje OEM [jesli sledziles moje posty to czytales ze znam AMOI duzo wczesniej niz odkrylo je Digitalo, ale w innej branzy niz TV], nie wykluczam ze mogli byc podwykonawca dla Toshiby i wytwarzac ten model ZF u siebie na liniach produkcyjnych. A nawet jesli nie to co za problem dla chinczykow sklonowac taki produkt jakim jest elekronika mamy przyklady tunerow sat Dreambox ktorych klony sa lepiej wykonane od oryginalnego produktu i wiele innych tunerow sklonowanych nie rozniacych sie wygladem od oryginalnych produktow. Podrobki firmowych zegarkow ktorych wykonanie i funkcjonalnosc nie odbiega od orygnalow, kopie plyt glownych , kart grafiki, kopie markowej odziezy, kopie samochodow BMW itd. Wiec wykonanie kopi dobrze sprzedajacego sie modelu ZF jest dla nich zadnym problemem i wielce prawdopodobne.

Na pytanie dlaczego : Bo nie lubie bezczelnego markeingu i robienia oslow z klientow oraz poczucia wladzy moderatorow forum jak cos ich dotyczy to szybko potrafia kasowac niewygodne posty lub reagowac na swoja kozysc ale czasami jakby im kubel spadl na glowe nie racza zauwazyc problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A skąd Ty wykopałeś ten cytat. Ktoś, coś popełnił rok temu prawie. Nawet trudno odnieść się do tamtego kontekstu.

nie ma znaczenia. wypowiedzi tego autora @olatigid w wiekszości są podobne to znaczy wyssane z palca. gość nie ma pojęcia o czym pisze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak widze w podtekscie straszenia sadem @pmcomp dalej w tle broni postepowania Digitalo, ale to juz jego sprawa.

Jesli chodzi o podrobienie modelu ZF to dlaczego jestes taki zdziwiony ze az zasluguje na nagrode roku ? Wyraznie napisalem wczesniej pochodzenie TYCH telewizorow ZF jest dziwne i takie sa fakty.

AMOI od samego poczatku mial zapedy na produkcje OEM [jesli sledziles moje posty to czytales ze znam AMOI duzo wczesniej niz odkrylo je Digitalo, ale w innej branzy niz TV], nie wykluczam ze mogli byc podwykonawca dla Toshiby i wytwarzac ten model ZF u siebie na liniach produkcyjnych. A nawet jesli nie to co za problem dla chinczykow sklonowac taki produkt jakim jest elekronika mamy przyklady tunerow sat Dreambox ktorych klony sa lepiej wykonane od oryginalnego produktu i wiele innych tunerow sklonowanych nie rozniacych sie wygladem od oryginalnych produktow. Podrobki firmowych zegarkow ktorych wykonanie i funkcjonalnosc nie odbiega od orygnalow, kopie plyt glownych , kart grafiki, kopie markowej odziezy, kopie samochodow BMW itd. Wiec wykonanie kopi dobrze sprzedajacego sie modelu ZF jest dla nich zadnym problemem i wielce prawdopodobne.

Na pytanie dlaczego : Bo nie lubie bezczelnego markeingu i robienia oslow z klientow oraz poczucia wladzy moderatorow forum jak cos ich dotyczy to szybko potrafia kasowac niewygodne posty lub reagowac na swoja kozysc ale czasami jakby im kubel spadl na glowe nie racza zauwazyc problemu.

Twierdzenie, że TV Toshiby dystrybuowane przez digitalo są podrabiane nie jest faktem tylko Twoim przypuszczeniem, na które zapewne nie masz żadnego dowodu. Jesli masz ... zapraszamy, z chęcią poczytamy. Dlatego zasługujesz na nagrodę roku. Od twojego twierdzenia o wielkim prawdopodobieństwi, podkreślam twojego, do faktów jest na szczęście bardzo daleko. Masz dowody? Leć do Toshiby i ich tym zainteresuj albo lepiej prostu do prokuratury. Może tam cię posłuchają.

Żaden jak to określasz niwygodny post nie został tutaj skasowany czego przykładem jesteś TY (choć przyznam, że mnie korciło :wub:) . Żaden post dotyczący digitalo czy Toshiby mnie osobiście nie dotyczy. Jeśli masz jakąś inną wiedzę w tym temacie to zapraszam do sądu.

Co do bronienia kogokolwiek nie bronię ani digitalo ani Toshiby. Obie firmy dały doopy z tym że moim zdaniem Toshiba bardziej (bo to ich telewizor i nikt nigdy nie napisał, że jakis egzemplarz który trafił do serwisu z dystrybucji Toshiby jest podróbką).

Co do realizacji waszych żądań gwarancyjnych czy serwisowych zastanawiam się, czy nie zostaje wszystkim zainteresowanym wyłącznie Toshiba. Digitalo po adresem w Raszynie już nie ma a witryna internetowa nie odpowiada. Jeśli moje przypuszczenia są prawdziwe to miałem rację.

Pozdro

Edytowane przez pmcomp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wielokrotnie podkreślałem, również nie jestem stroną w niniejszym sporze. Jednak "śledzę" ten wątek od początku i podzielam zdanie pmcomp - największym "przegranym" jest tutaj Toshiba. Reputacja tej firmy dla mnie osobiście legła w gruzach.

Trochę z innej "beczki". Wielkie, znane, światowe koncerny motoryzacyjne, co jakiś czas organizują akcje serwisowe. Podczas eksploatacji okazuje się, że produkt (samochód) wykazuje jakieś usterki, które są charakterystyczne dla określonego modelu. Co robią "wielcy" - zapraszają użytkowników do serwisu, celem usunięcia niedoróbek. Przepraszają publicznie za kłopoty, czynią zabiegi z obszaru public relation, aby ograniczyć straty.

Co robią "malutcy" - ten wątek właśnie to opisuje. Toshiba, jako "firma" to kicha. Takie jest moje zdanie po uważnym zapoznaniu się z jej stanowiskiem - którego w ogóle nie przedstawiła. Strusie chowające głowę w piasek, są święcie przekonane, że ich nie widać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co robią "wielcy" - zapraszają użytkowników do serwisu, celem usunięcia niedoróbek. Przepraszają publicznie za kłopoty, czynią zabiegi z obszaru public relation, aby ograniczyć straty.

Co robią "malutcy" - ten wątek właśnie to opisuje. Toshiba, jako "firma" to kicha. Takie jest moje zdanie po uważnym zapoznaniu się z jej stanowiskiem - którego w ogóle nie przedstawiła.

co robią "malutcy" jak urządzenie ma wady- wymieniają na dobre wolne od wad

Co robią "wielcy" - naprawiaja do skutku, a o wymianie wadliwego towaru na nowe wolne od wad - zapomnij(np.samochody). Pół biedy jak jeszcze mamy gwarancje, choć i tak bardzo często każą płacić za coś co jest na gwarancji.

wracając do serwisów np TV.

Każdy przedstawiciel(oddział) na dany kraj rozlicza sie z tego co sprzedał i jak sobie radzi z naprawami w tym z naprawami gwarancyjnymi. Mozna powiedzieć, że każdy kraj jest na własnym rozrachunku.Tak jest u prawie każdego dystrybutora-przedstawiciela na dany kraj. Tak jest w Toshibie, Sharpie i wielu innych.

Krótko mówiąć, każdy kraj odpowiada za siebie.

Jeśli Ty sprowadzisz sobie sprzęt przeznaczony na inny rynek-kraj, to Ty sie martw o niego, ostatecznie skoro kupiłeś w jakims kraju, to równie dobrze możesz sobie tam naprawić(chodzi o gwarancje).

Edytowane przez Slawko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krótko mówiąć, każdy kraj odpowiada za siebie.

Jeśli Ty sprowadzisz sobie sprzęt przeznaczony na inny rynek-kraj, to Ty sie martw o niego, ostatecznie skoro kupiłeś w jakims kraju, to równie dobrze możesz sobie tam naprawić(chodzi o gwarancje).

Ja się nie zgadzam.

Żyjemy w Eurolandzie. Powinna obowiązywać europejska eurogwarancja na sprzęt zakupiony w Europie.

Są niestety niechlubne wyjatki od tej zasady.

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krótko mówiąć, każdy kraj odpowiada za siebie.

Jeśli Ty sprowadzisz sobie sprzęt przeznaczony na inny rynek-kraj, to Ty sie martw o niego, ostatecznie skoro kupiłeś w jakims kraju, to równie dobrze możesz sobie tam naprawić(chodzi o gwarancje).

Dalej tym tropem idąc. Auto kupione u niemieckiego dealera, tam ma być serwisowane (naprawiane), bo on je wprowadził na rynek ? :huh:

Chłopie wyzwól się ze swoich "ograniczeń", zacznij myśleć po europejsku. To, że koncerny nadal myślą takimi kategoriami, widocznie jest im tak wygodnie, to mnie jako konsumenta, to dynda. Ponadto, istnieją jeszcze dyrekcje kontynentalne dużych koncernów. To one koordynują zachowania poszczególnych krajów. Jeżeli duży dystrybutor (diler) zakupi na "nie swoim" rynku dużą partię produktów, to za nimi (produktami) idzie budżet serwisowy. Na tym polega zarządzanie budżetem, czyli to, co w Toshibie nie "zatrybiło". O stratach wizerunkowych nawet nie wspominam, bo one są tak ogromne, że aż nie wymierne.

Na innym wątku toczy się dyskusja o pólkach zastawionych TV tej marki, których klienci unikają, jak ognia.

Co było lepsze, głowa w piasek, czy rzetelna obsługa klienta. Pytanie z kategorii retoryczne. ;)

Edytowane przez wieslawef

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli duży dystrybutor (diler) zakupi na "nie swoim" rynku dużą partię produktów, to za nimi (produktami) idzie budżet serwisowy.
mylisz się, zaden budżet nie idzie, sprowadza na swoja rękę i sam sie martwi o serwis. Jezeli jakiejś firmy jest przedstawicielstwo w danym kraju, to to przedstawicielstwo odpowiada za serwis ale tylko za sprzęt wprowadzony tym kanałem. Taka jest polityka dużych firm. Europa nie ma nic do tego, bo z reguły te firmy są z poza europy.
Chłopie wyzwól się ze swoich "ograniczeń", zacznij myśleć po europejsku. To, że koncerny nadal myślą takimi kategoriami, widocznie jest im tak wygodnie, to mnie jako konsumenta, to dynda.
A Tobie może dyndać, tak samo jak koncernom :huh:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przytaczajcie tutaj na porownanie rynku samochodowego bo to sa swiete krowy w europie, pokazcie mi dystrybutora elektroniki ktory by mial zyskownosc 35-40% do cen katalogowych, zyskownosc na czesciach oryginalnych 100%, blokade na sprzedaz poza dystrybutorem, a pozniej pogadamy o kosztach swiadczenia uslugi serwisowej towaru z calej Europy. Branzy samochodowej to sie poprostu oplaca i nie zwracaja uwagi co gdzie zostalo kupione i nie reguluja tego unijne przepisy tylko 'zysk ksiegowy'. W elektronice uzytkowej tak nie bedzie bo zyski poszly juz dawno na psy i kazdy liczy aby wyjsc na swoje, a nie jak utrzymac dobra opinie 'brendu'. Dlaczego nie wieszac psow na Toshibie/Dell ze nie chce naprawiac notebookow importowanych z USA, czy EPSON'a z niechec do serwisowania projektorow sprowadzonych z Japonii ? Nie na darmo polowa sprzedawanych w polsce monitorow CRT uszkodzonych wedrowala na drodze sprzedawca-dystrybutor-Holandia/Niemcy>serwis w Bydgoszczy i spowrotem, nieoplacalnosc podpisania umowy z kilkoma punktami serwisowymi w Polsce powodowala ze monitory robily dwokrotnie kolko po calej europie zanim naprawione trafily spowrotem do klienta. Z punktu widzenia klienta bylo by szybciej i moze lepiej ale licza sie koszty.

Przepisy unijne podobno wymusily na branzy motoryzacyjnej mozliwosc sprzedazy kliku marek w jednym miejscu, ile powstalo niezaleznych salonow ? Kazdy dealer boi sie restrykcji od centrali i nie zabardzo podskoczy. Ile serwisow zaproponuje wam wymiane na nieorginalna czesc zamiast oryginalnej - ja sie nie spotkalem jak dotad z taka propozycja choc unijne prawo to umozliwilo aby salon mogl sprzedac w swojej usludze nieorginalna czesc zamienna. Bredzicie cos o utracie wiarygodnosci, image firmy Toshiba, a wiekszosc z was nie wie jakie tak naprawde ma prawa gwarancyjne na dany towar [co obrazuje obecny watek], tak naprawde to oni nie przejmuja sie ta kropla krzykaczy internetowych pozostala wiekszosc i tak nie jest zorientowana co jest grane. Za 2-3 lata zapomnicie ten incydent jak Thoshiba pokaze nowy hiper-OLED telewizor i polecicie go kupic do sklepu przepraszajac sie z marka.

Chcialbym zobaczyc reakcje Sony jak w niemczech pojawila by sie duza liczba uszkodzonych TV w serwisach z 'szarej' dystrybucji z terenu polski z 5-letnia gwarancja, jakby zaregowali ?

Bo to ze w Polsce jest promocja 5 lat gwarancji na telewizory Sony to nie oznacza ze taka sama promocja jest w niemczech. Okres gwarancyjny SONY w Niemczech..

Nawsadzali polakom dyrdymalow unijnych i swiecie wierza w ide jednegi superpanstwa, a jak narazie reszta unii kazde panstwo sobie rzepke skrobie [patrz najnowsze pomysly ratowania Opla].

Edytowane przez Mr_Jones

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krótko mówiąć, każdy kraj odpowiada za siebie.

Jeśli Ty sprowadzisz sobie sprzęt przeznaczony na inny rynek-kraj, to Ty sie martw o niego, ostatecznie skoro kupiłeś w jakims kraju, to równie dobrze możesz sobie tam naprawić(chodzi o gwarancje).

I wlasnie ten fakt jest zastanawiajacy w postepowaniu DIGITALO woleli chyba doprowadzic do upadlosci niz jakos sprawe w ten sposob rozwiazac, w moim przypadku zawsze bylo awaryjne wyjscie - serwisujemy u zrodla gdzie to kupilismy lub bezposrednio w fabryce [jak moj serwis nie dawal rady]. Czesc zyskow przepadala na koszty zwiazane z powtornym transportem ale nigdy nie doprowadzala do krachu finasowego. Pewnie tutaj na forum trafia sie jacys 'szarzy' importerzy chinskich MP3'ojek czy kart pamieci nie trafila wam sie wadliwa partia towaru wywalalisci je do kosza ? Nie negocjowaliscie naprawy u dostawcy, prob naprawy w niezaleznym serwisie, proby odeslania do producenta ? A Digitalo woli zwalic wine na koncern Toshiba ze sa beeee bo niechca naprawic towaru spoza dystrybucji polskiej [nie dali im kawalka torta z terenu polski to teraz otrzymali odpowiedz 'Udlawcie sie caloscia'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A Tobie może dyndać, tak samo jak koncernom :)

Właśnie, mi jako konsumentowi może "dyndać", ale jak producentowi "dynda" co myśli i czuje klient, to znaczy, że wpada w przepaść niebytu. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Digitalo po adresem w Raszynie już nie ma a witryna internetowa nie odpowiada. Jeśli moje przypuszczenia są prawdziwe to miałem rację.

Jakiś tydzień temu przejechałem obok i budynek stoi... logo też wisi :)

Co do www - faktycznie nie działa.

Mimo wszystko firma na razie wg. KRS (0000298526) nie jest w upadłości więc można się z nią spokojnie sądzić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co slyszalem to obecnie Digitalo tylko bedzie prowadzilo sprzedaz hurtowa z duzymi odbiorcami. Mam nadzieje, ze to pozwoli im zajac sie tak jak nalezy klientem. W innych kwestiach nie bede sie wypowiadal gdyz nalezaloby dokladnie wgryzc sie w temat. Faktycznie jedynie czego im brakuje to stanowcza poprawa komunikacji pomiedzy stronami klient-sprzedawca. W mojej firmie to jeden z wazniejszych tematow, ktory maglowany jest na comiesiecznych spotkaniach "top managementu". Bez tego firma na dluzsza mete nie bedzie istniała. Wazne jest przekazywanie informacji nawet tych zlych, ale tak aby druga strona wiedziala co sie dzieje i ze jest traktowana na rowni z innymi rowniez waznymi klientami.

Pozdrawiam

braavoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś wie, jak można się skontaktować z w/w sklepem? Strona nie działa, poczta jest odbijana, telefony wyłączone...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się z nimi próbuje skontaktować od 2 tygodni. Niestety, nawet wtedy, kiedy telefony jeszcze działały, nikt ich nie odbierał, ani w serwisie, ani na "centrali". Padł mi TV Amoi i chciałem ich podpytać o serwis, bo mam w tej chwili w pokoju 42'' problem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Ja już po kłopocie. Nie mam już nic wspólnego z Digitalo i mieć nie będę. Uff.......... Ale mi ulżyło. Po pojawieniu się kolejnej kreski w ZF, skontaktowałm się bezpośrednio z P. Wolskim z TTCE z Kobierzyce, TV wysłałem do serwisu centralnego i po 12 dniach od tel. miałem już u siebie nowiutki 47ZV635.

Ustawień bardzo dużo, obraz naprawdę bardzo ładny, natomiast strasznie przeszkadzało mi odbijanie (tv posiada szybę i tak bardzo odbija się to co w mieszkaniu, że zamiast oglądać obraz oglądałem siebie, kuchnie i inne rzeczy znajdujące się naprzeciw TV. Dlatego też poczyniłem pewne kroki i w obecnej chwili już nie jestem szczęśliwym posiadaczem ZV, powiem więcej - będę miał inną markę telewizora :D .

Tak więc skończyło się moje apogeum i już nie będę musiał myśleć o Digitalo ani o Toshibie :( .

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

dotarłem do informacji, że poprzedni właściciele digitalo.pl sprzedali swoje udziały.

Nowe namiary na "nowe" digitalo.pl ponizej:

siedziba: ul. Wał Miedzyszyński 420, 02994 Warszawa

biuro handlowe: Puławska 34, Piaseczno

Prezes Zarządu Pan Grzegorz Andrzejewski

tel. stacjonarny 22 872 0086

tel. komórkowy: 510 576265.

Mam nadzieję, że to komus pomoże.

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...