Film „Tron: Ares” z datą premiery na Disney+! W kinach rozczarował, za chwilę w abonamencie
Po 15 latach oczekiwania, fani kultowej serii „Tron” mieli nadzieję na spektakularny powrót marki. Jednak film „Tron: Ares”, który niedawno zadebiutował w kinach, nie spełnił ich oczekiwań. Zamiast być przełomową produkcją, która rozgrzeje serca widzów, okazał się raczej przykrym rozczarowaniem. Teraz film zadebiutuje na Disney+. Dasz mu szansę?
- ZOBACZ TEŻ: „Predator: Strefa zagrożenia” już za kilka dni na VoD! Podano datę premiery wyczekiwanego filmu
Film „Tron: Ares” z datą debiutu na Disney+ – wielki powrót dużym rozczarowaniem
„Tron: Ares” miał być kolejną częścią kultowej serii, która rozpoczęła się w 1982 roku. Po sukcesie „Tron: Dziedzictwo” z 2010 roku, fani mieli nadzieję na kolejną udaną produkcję. Film miał zresetować markę i przywrócić ją do kinowego życia. Niestety, po długich latach produkcji i wielu zmianach w projekcie, efekt nie był tym, czego się spodziewano.
Film zadebiutował w kinach w październiku 2025 roku. Jego odbiór był mieszany. Zamiast przyciągnąć tłumy do kin, „Tron: Ares” spotkał się z chłodnym przyjęciem zarówno ze strony krytyków, jak i widzów. Film uzyskał tylko 53% rekomendacji na Rotten Tomatoes, co wskazuje na duży rozczarowanie wśród recenzentów. Ocena w serwisie Metacritic również nie była zbyt optymistyczna – zaledwie 48 punktów.
Co gorsza, film nie zarobił na siebie. Wytwórnia Disney przeznaczyła na produkcję i promocję filmu aż 347,5 miliona dolarów, a wynik w kasach na całym świecie wyniósł zaledwie 142,2 miliona dolarów. To ogromna strata, która dowodzi, że „Tron: Ares” nie spełnił oczekiwań finansowych.
Co poszło nie tak?
Wiele osób zastanawia się, co poszło nie tak z „Tron: Ares”. Jednym z głównych zarzutów jest brak oryginalności w porównaniu do wcześniejszych części oraz niezadowalająca jakość wizualna, która nie porwała widzów tak, jak w poprzednich odsłonach serii.
Możliwe, że zbyt duża produkcja i ogromny budżet na promocję przyczyniły się do oczekiwań, które okazały się nierealistyczne. Względnie niska ocena krytyków może również wskazywać na słabo dopracowaną fabułę. Nie była ona w stanie spełnić wysokich standardów, do których przyzwyczaiły poprzednie filmy z serii.
Kiedy „Tron: Ares” trafi na Disney+
Chociaż film okazał się finansową porażką, Disney nie zwlekał z jego premierą na swojej platformie streamingowej. 7 stycznia 2026 roku „Tron: Ares” trafi na Disney+, oferując subskrybentom dostęp do pełnej wersji filmu. Warto pamiętać, że jest to pierwszy film z serii od 2010 roku, co może przyciągnąć ciekawość u wielu fanów, mimo negatywnych opinii.
Film jest uznawany za tzw. „soft reboot”, ponieważ akcja rozgrywa się po wydarzeniach przedstawionych w „Tron: Dziedzictwo”, ale nie jest bezpośrednią kontynuacją. To może dać twórcom szansę na dalszy rozwój serii. Wiele zależy od tego, czy zdecydują się na poprawki i przyjrzą się krytyce, która spadła na produkcję.
Źródło: Disney+
Zobacz więcej:
-
- Na HBO Max wejdzie nowy sezon brutalnego serialu od legendy kreskówek! Można się już szykować
- Marvel opublikował w sieci kolejny teaser “Avengers: Doomsday”! Lepszy niż poprzedni?
- Prime Video potwierdza nowości na styczeń! Wysyp premier, które trzeba sprawdzić
- Tak prezentuje się lista najczęściej oglądanych zwiastunów 2025 roku. Zaskoczeni?
- W Nowy Rok na Prime Video pojawi się film z 5. Oscarami i 93% pozytywnych ocen! Genialny klasyk!

