Kryzys na rynku podzespołów, który trwa od kilku miesięcy, staje się coraz poważniejszy. Jego skutki mogą dotknąć miliony osób na całym świecie. Branża gier nie pozostaje bez wpływu na te problemy. Najnowsze prognozy wskazują, że opóźnienie premiery PlayStation 6 jest realniejsze niż kiedykolwiek. Sytuacja na rynku pamięci, w tym NAND i SSD, może zmusić Sony do opóźnienia wydania nowej konsoli o kilka lat. To, co jeszcze rok temu wydawało się pewne, dziś staje pod znakiem zapytania.
- ZOBACZ TEŻ: Abonenci Xbox Game Pass tak dobrze jeszcze NIE MIELI. Przebogata oferta – największy hit 3 marca!
PS6 może opóźnić się o kilka lat – kryzys pamięci i AI stawiają Sony pod ścianą
Według Pua Khein-Senga, szefa firmy Phison, która produkuje kontrolery do SSD oraz inne komponenty pamięci masowej, obecna sytuacja na rynku może trwać nawet 10 lat. Phison to firma o ugruntowanej pozycji w branży, która ma doskonałą wiedzę na temat tego, co dzieje się na rynku pamięci. W ciągu ostatnich kilku lat rynek pamięci NAND, wykorzystywanej m.in. w konsolach, laptopach, telewizorach czy smartfonach, boryka się z poważnym kryzysem. Potężne zapotrzebowanie ze strony firm rozwijających sztuczną inteligencję (AI) powoduje wzrost cen pamięci. Nie tylko wpływa to na ceny końcowe urządzeń, ale także ogranicza dostępność komponentów.
Sony oficjalnie uspokaja, twierdząc, że zabezpieczyło wystarczającą ilość komponentów do końca 2026 roku, ale co dalej? Według najnowszych doniesień PS6 mogło trafić na rynek w 2027 roku, jednak obecny kryzys pamięci może sprawić, że ten plan stanie się nierealny. Nawet jeśli Sony postanowi utrzymać tradycyjny cykl wydania nowej konsoli co siedem lat, rosnące ceny i zakłócenia w łańcuchu dostaw mogą znacząco wpłynąć na harmonogram produkcji. Producenci mogą mieć po prostu problem z pozyskaniem wystarczającej liczby komponentów, co uniemożliwi rozpoczęcie masowej produkcji konsol w odpowiedniej cenie.
Niezwykle ważnym czynnikiem wpływającym na kryzys pamięci jest rozwój sztucznej inteligencji. Nowe układy GPU, takie jak te z rodziny Rubin od Nvidii, przeznaczone do zastosowań związanych z AI, będą wymagały potężnych nośników SSD o pojemności aż 20 TB. Tylko wysłanie „dziesiątek milionów” takich układów na rynek pochłonęłoby około 20% całej globalnej produkcji pamięci NAND w 2025 roku. Pozostałe 80% musiałoby zostać rozdzielone pomiędzy wszystkie inne urządzenia elektroniczne, od laptopów i telewizorów po konsole. W efekcie rosnące ceny i zacięta konkurencja o komponenty stają się nieuniknione.
Prognozy na przyszłość – kryzys może potrwać nawet do 2030 roku
Najbardziej niepokojąca w tej sytuacji jest prognoza Pua Khein-Senga, który przewiduje, że kryzys na rynku pamięci może trwać nawet do 2030 roku. Jego zdaniem obecna sytuacja, w której sztuczna inteligencja pochłania ogromną część dostępnych zasobów, nie poprawi się szybko. W efekcie, nawet jeśli Sony zdecyduje się opóźnić premierę PS6 o rok lub dwa, może to nie wystarczyć, aby uzyskać dostęp do wystarczającej liczby komponentów. To oznacza, że nowa konsola może zostać opóźniona znacznie dłużej, co wpłynie na plany graczy i całej branży.
Na razie są to tylko prognozy, które wyglądają jednak zdecydowanie mniej optymistycznie, niż jeszcze rok temu. Gracze czekający na premierę PlayStation 6 muszą uzbroić się w cierpliwość, ponieważ premiera konsoli może zostać znacznie opóźniona. Przemysł elektroniczny, a zwłaszcza sektor konsol, zmaga się z poważnymi problemami związanymi z brakiem pamięci, co ma bezpośredni wpływ na produkcję. Choć Sony na razie uspokaja, sytuacja na rynku komponentów nie napawa optymizmem.
Źródło: Push Square
Zobacz więcej:
-
- Ruszyła super promocja na PS Plus! To idealny moment na wejście w abonament Extra i Premium – jak?
- Nowe gry w PS Plus dostępne od DZIŚ! Wysyp hitów – tak dobrze nie było dawno!
- Filmowe “Dead by Daylight” nabiera rumieńców. Projekt właśnie znalazł uzdolnionych scenarzystów!
- Najważniejsze gry, jakie zobaczyliśmy na PlayStation State of Play! Sony zaskoczyło?
- Nowa gra twórców “Until Dawn” znów z datą premiery! Trochę na to czekaliśmy…

