Aplikacja CANAL+ weszła na kolejne telewizory! Ich posiadacze mogą już oglądać
Telewizory marki Thomson w Polsce zyskają nową funkcję – preinstalowaną aplikację CANAL+. Dzięki tej współpracy użytkownicy najnowszych modeli Thomson Powered by TiVo będą mieli szybki dostęp do ulubionych treści telewizyjnych, filmów i seriali oferowanych przez CANAL+. To ogromna zmiana, która pozwala abonentom tej platformy cieszyć się szeroką ofertą na jeszcze wygodniejszym sprzęcie.
CANAL+ rozszerza zasięg w Polsce – aplikacja na telewizorach Thomson
Wprowadzenie aplikacji CANAL+ na telewizory Thomson to krok w stronę uproszczenia dostępu do najlepszych treści na rynku. W najnowszych telewizorach Thomson modele Powered by TiVo już od momentu pierwszego uruchomienia będą wyposażone w aplikację CANAL+, co zapewnia wygodę użytkowania. Dzięki dedykowanemu przyciskowi na pilocie użytkownicy będą mogli błyskawicznie przejść do aplikacji i rozpocząć oglądanie treści, eliminując potrzebę wyszukiwania i instalowania aplikacji ręcznie.
W ramach współpracy CANAL+ i Thomson planują również wspólne działania marketingowe i komercyjne. Oprócz preinstalowanej aplikacji na telewizorach będziemy mogli spodziewać się wspólnych ofert promocyjnych, które pojawią się w sklepach oraz online. Co więcej, współbrandowane opakowania telewizorów Thomson będą przypominać o tej nowej funkcji, zapewniając jeszcze łatwiejszy dostęp do usług CANAL+.
Philippe Schwerer, EVP Industrial Partnerships & New Business w CANAL+, zaznaczył, że współpraca z marką Thomson to ważny krok w kierunku „prostszej i szybszej dostępności do najlepszych treści telewizyjnych”. Naciśnięcie jednego przycisku na pilocie to innowacja, która z pewnością zostanie doceniona przez wielu użytkowników.
Tani Google Chromecast? Thomson Go Cast wygląda identycznie, ale kosztuje znacznie mniej
Firma Thomson wprowadza do Europy swoją własną przystawkę do telewizora działającą pod kontrolą systemu Google TV. Urządzenie wygląda niemal identycznie jak Google Chromecast, ale jest sprzedawane za znacznie mniejsze pieniądze.
Kompaktowy dongle HDMI podłącza się do telewizora – dokładnie tak jak Chromecast – i działa on na systemie Google TV – również jak Chromecast. Podobieństwo trudno przeoczyć, ale biorąc pod uwagę, że Google całkowicie zakończyło produkcję Chromecastów i wprowadziło znacznie droższą alternatywę w postaci Google TV Streamer, nowy odtwarzacz Thomsona to dobra wiadomość dla konsumentów poszukujących taniego urządzenia do streamingu.
- Sprawdź szczegóły: Nowa tania alternatywa dla Chromecasta! Przystawka Thomsona to klon, ale bardzo tani
Co oznacza ta zmiana dla polskich użytkowników?
Wprowadzenie aplikacji CANAL+ na telewizory Thomson w Polsce to odpowiedź na rosnące potrzeby użytkowników, którzy oczekują coraz prostszego dostępu do swoich ulubionych treści. Preinstalowanie aplikacji oraz dodanie dedykowanego przycisku na pilocie to ukłon w stronę wygody i komfortu użytkowników. Dzięki temu nie tylko łatwiej będzie znaleźć ofertę CANAL+, ale także korzystać z niej bez zbędnych komplikacji.
Z perspektywy użytkownika współpraca ta oznacza większą swobodę i dostępność. Telewizor, który nie wymaga ręcznego instalowania aplikacji i pozwala na natychmiastowy dostęp do treści, to ogromna wygoda w codziennym użytkowaniu.
Aplikacja CANAL+ na innych telewizorach
To, że aplikacja CANAL+ trafi na telewizory Thomson, nie oznacza, że będzie to jej jedyne miejsce. Już teraz aplikacja CANAL+ dostępna jest na innych popularnych telewizorach, w tym tych od Samsung (z 2018 r. i nowsze modele z systemem Tizen 4.0 i wyższym), LG (z 2018 r. i nowsze modele z webOS 4.0), Hisense (z 2021 r.) czy Philips (modele z systemem Titan OS z 2024 r.). Dzięki temu subskrybenci CANAL+ mogą cieszyć się szeroką dostępnością na różnych urządzeniach.
Źródło: SAT Kurier
Zobacz więcej:
- Najtaniej od premiery! Hitowy OLED Ambilight 55 cali w MEGAOKAZJI!
- Duży sukces Samsunga. Firma w światowej piątce „Best Global Brands 2025”!
- Najnowszy TV LG OLED C5 w mega promocji! Oszczędź i zyskaj TOP-ową jakość obrazu
- Oceniamy serial “Glina: Nowy rozdział”. Raczej nikt nie spodziewał się, że powrót będzie tak dobry!
- Nowa „Naga broń” z 2025 roku już online w Polsce! Gdzie obejrzeć?




Tak CANAL+