Adele po raz pierwszy na dużym ekranie! I to w filmie eks-projektanta mody
Najnowszy projekt Toma Forda właśnie nabiera rumieńców. Wszystko wskazuje na to, że do Krzyku w niebiosa reżyserowi udało się zaangażować obsadę nie z tej ziemi.
W nowym filmie twórcy Zwierząt nocy i Samotnego mężczyzny swój pełnometrażowy aktorski debiut fabularny zaliczy supergwiazda współczesnej muzyki, której raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Gwoli ścisłości – chodzi mi tutaj naturalnie o Adele.
Jakby to nazwisko w obsadzie najnowszego filmu Toma Forda jeszcze nie przekonywało was do seansu, to posłuchajcie jeszcze o pozostałych personaliach, które wyczytacie kiedyś w napisach końcowych produkcji: Nicholas Hoult (Superman), Aaron Taylor Johnson (Nosferatu), George MacKay (1917), Mark Strong (Kingsman), Colin Firth (Jak zostać królem?), Paul Bettany (Avengers: Czas Ultrona), Thandiwe Newton (Westworld). Nie wiem, gdzie ci wszyscy aktorzy pomieszczą się na planie, ale jestem naprawdę pełen podziwu, że Amerykaninowi udało się zabrać aż tak zacną obsadę. Fabuła filmu została oparta na książce o tym samym tytule autorstwa Anne Rice. Akcja literackiego pierwowzoru rozgrywa się w XVIII wieku w Wenecji. Należący do zamożnej i szanowanej rodziny patrycjuszy Tonio Treschi dysponuje nadzwyczajnym głosem, który jest jego wybawieniem, ale wkrótce stanie się przekleństwem. Wbrew własnej woli bohater zostaje kastratem i trafia do konserwatorium, pod opiekę mistrza zdolnego uczynić go największym śpiewakiem epoki.
Premierę filmu zaplanowano na jesień 2026 roku.
Zdjęcia rozpoczną się już lada chwila i będą realizowane na terenie Rzymu i Londynu. Czyżbyśmy mieli do czynienia z czarnym koniem kolejnej gali oscarowej?
Źródło: Deadline
Zobacz więcej:
- Timothée Chalamet nareszcie z Oscarem? Tak wygląda pierwszy zwiastun “Wielkiego Marty’ego”!
- Telewizor Hisense E7Q Pro, czyli QLED 144 Hz w megapromocji!
- Apple ujawnił filmowo-serialowe plany na 2026! Jedna produkcja oryginalna CO TYDZIEŃ
(51)

