Home News Xbox Game Pass docelowo na każdym urządzeniu
Xbox Game Pass docelowo na każdym urządzeniu

Xbox Game Pass docelowo na każdym urządzeniu

151
0

Szef marki Xbox niedawno wypowiadał się na temat przyszłości Xbox Game Pass. Chciałby by trafiła ona na urządzenia każdego rodzaju, także mobilne.

Niedawno w San Francisco odbywała się konferencja Barclays. W jej trakcie Phil Spencer, który prowadzi pieczę nad kształtem marki Xbox, odnosił się do kluczowej dla Microsoftu usługi Game Pass. Wyjawił, że chciałby by była dostępna ona dla jak największej ilości osób, a co za tym idzie – musi trafić na inne urządzenia. Co ciekawe wspomniał też o mobilnych platformach w formie streamingu.

– Stworzyliśmy Xbox Game Pass, pierwsze kroki postawiliśmy nim na konsoli, wkrótce trafi na PC i ostatecznie na każdego rodzaju urządzenie – powiedział Spencer. Pracownik Microsoftu potencjalnie chciałby dotrzeć do miliardów użytkowników. Kluczowa zdaje się być do tego technologia strumieniowania gier znana obecnie jako Project xCloud, ujawniona w październiku tego roku. Microsoft posiada gigantyczną infrastrukturę cloud computingu rozmieszczoną strategicznie na całym świecie, co powinno mocno pobiec w walce z opóźnieniami na serwerach.

Xbox Game Pass

Zdaniem Spencera jedną z wielu zalet Xbox Game Pass, poza już dużą liczbą użytkowników, jest zachęcanie graczy do sprawdzenia tytułów z gatunków, w które normalnie nie grają. Teraz także dzięki zakupieniu 6 studiów i założeniu jednego nowego, zdaje się Microsoft także zapewni ciągły i regularny przypływ świeżej zawartości.

Obecnie miesiąc abonamentu Game Pass kosztuje 40 zł, a w ofercie znajduje się ponad 150 tytułów sięgających rodowodem do czasów pierwszego Xboksa na grach dostępnych w 4K skończywszy.

Korzystacie z Xbox Game Pass? Czy sądzicie, że usługa odniesie dalszy sukces dzięki streamingowi na smartfonach?

(151)

Jakub Krawczyński Z wykształcenia anglista i pedagog - lubuje się w rąbniętej muzyce i alienujących filmach. Podobno zna się na grach i dlatego bezwstydnie przyznaje się do tego w notce o sobie, bo i tak ich nikt nie czyta.