Samsung QN80F (2025) TEST: najlepszy Mini LED Samsunga dla większości? 144 Hz, 4x HDMI 2.1, matryca VA
- Jak działa podświetlenie QD-Mini LED w Samsung QN80F?
- Wygląd i budowa telewizora Samsung QN80F
- Samsung QN80F – wyniki testów i kalibracja obrazu
- Budowa Samsung QN80F: Matryca VA, około 80 stref Mini LED
- Jak wygląda obraz w Samsung QN80F? Pomiary kontrast, czerń i kolory
- Obsługa technologii obrazu 4K Ultra HD
- Jakość efektu HDR
- Odwzorowanie i płynność ruchu – 144Hz
- Granie na konsoli i PC w 144Hz z VRR
- System operacyjny: Tizen i 7 lat aktualizacji
- Wbudowane głośniki i brzmienie
- Naziemna telewizja cyfrowa DVB-T2 / HEVC
- Jakie zalety i wady ma Samsung QN80F?
Jakość efektu HDR
W celu pomiarów jasności HDR, użyjemy własnej sekwencji testowej, która jest znacznie bardziej wnikliwa niż np. testy UHD Alliance a co najważniejsze życiowa a nie czysto akademicka. Więcej w temacie: Jakość efektu HDR, jak ją ocenić? Wprowadzamy własny system testowy!
Wyniki można zinterpretować w następujący sposób (na obecny czas):
- 350 cd/m2 – minimum, by w ogóle było widać, że jest to obraz z efektem HDR
- 351 – 500 cd/m2 – przedział w którym da się odczuć wyższą jasność i większą ilość detali w bielach, ale nie ma jeszcze przepaści względem treści SDR
- 501 – 750cd/m2 – zaczyna się robić przyjemnie, czuć, że obcujemy z nową jakością obrazu
- 751 – 1 000 cd/m2 – efekt HDR wyraźnie odczuwalny, ilość detali w jaskrawych polach jest bardzo duża
- 1 001 – 1 500 cd/m2 – efekt HDR w pełnej krasie, wywołujący efekt WOW
- > 1 500 cd/m2 – poziom luminancji pozwalający na zapomnienie o wszystkim i wciągnięciu się w świat filmu pełną parą
Moi drodzy, powiedzmy to wprost: tak stabilnego i zarazem solidnego telewizora Mini LED z klasy średniej nie widzieliśmy w naszej redakcji od dawna. To kapitalna wiadomość dla wszystkich fanów materiałów w szerokim zakresie dynamiki. Podczas naszych pomiarów Samsung QN80F wykazał się godną podziwu stabilnością. Niezależnie od tego, którą sekwencję filmową czy planszę testową wrzuciliśmy “na ruszt”, telewizor był w stanie wygenerować jasność sięgającą rzędu 700 nitów. Co to oznacza w praktyce? Że HDR wygląda tutaj naprawdę solidnie i gołym okiem widać, że obcujemy z nową jakością obrazu – to przepaść względem zwykłych, budżetowych ekranów LCD, gdzie HDR jest tylko napisem na pudełku. Tutaj słońce potrafi błysnąć, a neony w filmach mają swoją moc. Oczywiście, nie jest to poziom jasności “wypalający oczy”, znany z najdroższych modeli na rynku, ale nie powinno to nikogo dziwić ani smucić. W końcu QN80F ma być “średniakiem dla każdego” – i z tego zadania wywiązuje się na piątkę z plusem.


Postawienie średniopółkowego QN80F obok naszego telewizora referencyjnego zawsze jest odważnym testem. I wiecie co? Poza oczywistymi różnicami na niekorzyść QN80F w szczytowej jasności, temu telewizorowi naprawdę trudno cokolwiek poważnego zarzucić. Większość subtelnych szczegółów w jasnych efektach świetlnych została odwzorowana naprawdę nieźle i zaskakująco precyzyjnie. Widać tutaj jak na dłoni genialną pracę algorytmów tone mappingu (mapowania tonów), do których Samsung przyzwyczaił nas od lat. Elektronika świetnie adaptuje sygnał źródłowy do możliwości matrycy, dbając o to, by jasne elementy nie były po prostu “wypalone”, ale zachowały swoją fakturę i detal. Brawo za oprogramowanie!


(13067)






Macie rację o dźwięku lepiej nie mówić, są tylko dwa spikery i bez soundbara nie ma co oglądać, a … i jeszcze brak nagrywania na usb. Mam 4 letni telewizor z serii Q80 i lepiej żeby dotrwał do momentu odzyskania rozumu przez firmę Samsung bo w moim TV jest i subwoofer i opcja nagrywania.