Kolejna granica została przekroczona. Disney właśnie pochwalił się wynikami finansowymi swojego najnowszego filmu animowanego, który zapisał się tym samym w historii.
„Primal” to animacja, która zdobyła ogromne uznanie dzięki swojej brutalności, emocjonującej fabule i wyjątkowej kresce. 3. sezon nadchodzi na HBO Max!
Użytkownicy Netflixa najwidoczniej uwielbiają emocjonalne rollercoastery. Po tym, jak najpopularniejszym tytułem platformy został debiut reżyserski Kate Winslet opowiadający o umieraniu, subskrybenci uznali, że pora po nim przerzucić się na coś zgoła odmiennego tematycznie. Takim oto sposobem wybrali do tego celu małe, kolorowe, śpiewające stworki.
Pierwsze filmowe Five Nights at Freddy's (albo jak chcą polscy tłumacze - Pięć koszmarnych nocy) stało się swoistym fenomenem na skalę światową, szczególnie w Polsce. Kto miał nieprzyjemność być w kinie w premierowy weekend - ten wie. Film zarobił ostatecznie niemal 300 milionów dolarów przy raptem 20 milionach budżetu, decyzja o stworzeniu jego kontynuacji była zatem tylko kwestią czasu. Takim oto sposobem do kin niedawno trafiło Pięć koszmarnych nocy 2. Film zebrał jeszcze gorsze recenzje od części pierwszej, jednak w amerykańskich kinach udało się osiągnąć mu coś nieoczekiwanego.
Straciliście już wiarę w Disneya? Jeśli tak, to mam dla was dobre wieści. Najwyższa pora już ją odzyskać! Zwierzogród 2 nie dość, że jest naprawdę bardzo dobrym filmem, to na dodatek bardzo dobrze zarabia. Choć napisać tyle, to w rzeczywistości jak nie napisać absolutnie nic...
Sam nie wierzę, że to piszę, ale Disney właśnie opublikował pierwszy teaser zbliżającego się wielkimi krokami Toy Story 5. Wiele osób (w tym sam Quentin Tarantino) uważa, że seria powinna pozostać trylogią i zakończyć się w 2010 roku. Część czwarta (moim zdaniem nieurocznie najlepsza z całej serii) praktycznie dla nich nie istnieje. Ciekawe, czy przy okazji piątej odsłony przygód Chudego i Buzza zmienią wreszcie zdanie co do kanonu?
Batmanów nigdy za wiele. Mało tego, tak naprawdę zawsze ich za mało. Na The Batman Part II jeszcze sobie poczekamy, ale wszyscy fani Mrocznego Rycerza nie powinni mieć za dużo czasu na rozpaczanie. Już dziś mogą bowiem zapoznać się z najnowszą ekranową reinkarnacją kultowego superbohatera!
Podobały wam się K-popowe łowczynie demonów? Pewnie tak, bo z wyników oglądalności wynika, że podobały się praktycznie całemu światu. Jeżeli należycie do pokaźnego grona widzów (i jednocześnie fanów) pierwszej części to mam dla was dwie wiadomości - dobrą i złą. Dobra -Netflix oficjalnie potwierdził, że kontynuacja jednego z ich najwiekszych hitów ostatnich lat ujrzy światło dzienne. Zła - stanie się to raczej później niż wcześniej.
Twojego Vincenta znamy i lubimy (albo przynajmniej cenimy) niemal wszyscy. Polska animacja stworzona przy wykorzystaniu techniki "ruchomych obrazów" była absolutnie przełomowa, czym zasłużyła sobie na całą masę nagród, w tym oscarową nominację dla najlepszego animowanego filmu pełnometrażowego. Jej twórcy nie osiedli jednak na laurach i już kilka lat później zaprezentowali światu swój nowy projekt. Film stworzony przy wykorzystaniu podobnej techniki, z tą różnicą, że zamiast przenosić obrazy na filmową taśmę, zdecydowali się przenieść na filmową taśmę nagrodzony noblem polski epos. Tylko, że przy pomocy obrazów.