Ryan Murphy powraca z rebootem swojego największego hitu. Wszystko dla Disney+!
Dla tego człowieka czas nie płynie w sposób linearny, a doba w jego zegarku z całą pewnością nie kończy się na 24 godzinach. Ale my, widzowie, w sumie tylko na tym korzystamy, więc może lepiej nie posądzajmy go o czary i nie palmy na stosie.