Amazon ostatnimi czasy aż za bardzo polubił się z ideą adaptowania gier na seriale. Oby tym razem efekt ich prac był lepszy, niż w przypadku pierwszego zdjęcia z planu God of Wara.
Zdumiewające równie mocno, jak fakt, że ten "film" w ogóle powstał. Jeśli miesiąc temu nie mieliście siły, aby wybrać się na jego hate-watching do kin, to mam dla was świetne wieści. Teraz możecie uskutecznić ten plan z zacisza domowej kanapy!
Co ciekawe, jest to produkcja, którą oryginalnie została stworzona jako film Amazon Prime Video... Najpierw została numerem 1 tam, a teraz tutaj. Dla producentów - same plusy!
Choć pierwotnie serial Good Omens miał zakończyć się po pierwszym sezonie, podobnie jak fabuła książkowego oryginału Terry'ego Pratchetta i Neila Gaimana, produkcja została tak ciepło przyjęta, że Amazon zdecydował się ostatecznie zlecić realizację drugiego sezonu. Ten także został bardzo ciepło przyjęty, dlatego Amazon ponownie zdecydował się zlecić realizację jeszcze jednego, tym razem już na 100% finałowego sezonu. W tak zwanym międzyczasie na jaw wyszły oskarżenia o napaści seksualne w duchu okultystycznym względem Neila Gaimana, który w produkcję serialu był mocno zaangażowany. Choć autor sam zdecydował się odciąć zarówno od adaptacji Good Omens dla Prime'a jak i Sandmana dla Netflixa, obu serialom natychmiast poleciały głowy. Włodarze Amazon Prime Video okazali jednak łaskę.
Jeszcze wczoraj informowaliśmy was, jak to kolejne nabytki obsadowe serialowego God of Wara od Amazon Prime Video są wprost wyśmienite, a serial zapowiada się wręcz wybitnie. Zresztą, sam to napisałem. Właśnie dlatego z tego miejsca chciałbym zrewidować swoją opinię. Serial "zapowiadał" się wręcz wybitnie. Przynajmniej do momentu premiery pierwszego oficjalnego zdjęcia z planu.
Świetnie wam poszło! Owszem, również w antagonistę. I to nie byle jakiego. Ten nie dość, że jest praktycznie nieśmiertelny, to dodatkowo - nad wyraz irytujący. Wszystko jest zatem na swoim miejscu.
Luty zaskakująco szybko dobiega już końca (nie wiem, czego innego spodziewałem się po najkrótszym miesiącu roku), pora zatem przyjrzeć się nowością, jakie na marzec przygotowało dla nas Amazon Prime Video.