HBO Max zaskoczyło. Takiego serialu jeszcze nie było! O czym jest “Chętni na seks”?
Nowy serial HBO zaskakuje i pokazuje, że nadal można nakręcić coś innego, coś świeżego. Oceniamy nowość “Chętni na seks”.
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “Chętni na seks” jest dostępny na HBO Max w jakości 4K i z obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.
Serial “Chętni na seks” na HBO Max – recenzja HDTVPolska
Serial na pierwszy rzut oka wygląda jak lekka i pikantna komedia o parach z przedmieść, które szukają wrażeń. Szybko jednak okazuje się, że to ciężka i mroczna opowieść o problemach ludzi w średnim wieku. To coś więcej niż zwykły kryminał. Historia bywa momentami bardzo niewygodna i zupełnie inna, niż sugerowały to zwiastuny. Wszystko zaczyna się dość zwyczajnie. Floyd Smernitch pracuje jako tłumacz języka migowego i podczas burzy ratuje prezentera pogody, Clarka Forresta. Tak zaczyna się ich dziwna przyjaźń. Obaj mężczyźni czują, że ich życie utknęło w martwym punkcie – ich małżeństwa wygasły, a każdy dzień wygląda tak samo. Miasto St. Louis jest w tym serialu przedstawione jako szare i nudne miejsce.
Tytułowa aplikacja DTF (CTS), która ma służyć małżeństwom do szukania erotycznych przygód, początkowo wydaje się tylko głupim pomysłem na rozrywkę. Jednak szybko staje się powodem tragedii, w której pojawia się zdrada i przemoc. Punktem zwrotnym jest odnalezienie martwego Floyda w opuszczonym basenie. Od tego momentu serial zmienia się w mroczne śledztwo, a dzięki powrotom do przeszłości odkrywamy, że pod przykryciem zwykłego kryzysu wieku średniego kryją się naprawdę skomplikowane sekrety.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Gwiazdorska obsada i wiele niespodzianek. Recenzujemy polskim film “Pojedynek”!
- ZOBACZ: Hollywoodzka produkcja, ale w odcinkach! Recenzujemy 2. sezon “Monarch: Dziedzictwo potworów” na Apple TV
- ZOBACZ: Dalsze losy ulubionych postaci z “Yellowstone”! Recenzujemy nowy serial “Marshals” – gdzie oglądać?
- ZOBACZ: Drugi sezon pobił pierwszy. Wielki hit Disney+ dowiózł wielką jakość – jeszcze nie widziałeś?
- ZOBACZ: Solidna propozycja dla fanów mocniejszych wrażeń! Film “Urwisko” na Prime Video – nasza recenzja
Główne role grają Jason Bateman jako Clark i David Harbour jako Floyd. To oni są sercem tego serialu. Bateman gra kogoś w rodzaju inteligentnego, ale bardzo zmęczonego życiem człowieka, który wie, że jego sukcesy są puste. Z kolei Harbour wciela się w postać Floyda, który jest bardzo łagodny i nieco nieporadny. Aktor świetnie pokazuje faceta, który stara się być dobry, choć świat go za to karze. Reżyser Steven Conrad stworzył mieszankę dramatu i kryminału. Świadomie spowalnia on akcję, pozwalając scenom trwać dłużej. Dzięki temu czujemy dyskomfort i duszny klimat, podobnie jak w prawdziwym życiu, gdy nie wiemy, jak wybrnąć z trudnej rozmowy. Serial nie pokazuje wydarzeń po kolei. Skacząc w czasie, twórcy skupiają się nie na tym, kto zabił, ale dlaczego do tego doszło i jakie błędy popełnili bohaterowie.
Ścieżka dźwiękowa serialu pracuje przede wszystkim na napięciu – zamiast nachalnych motywów dostajemy dyskretną muzykę, która powoli podkręca niepokój. Pod względem wizualnym „DTF St. Louis” to bardzo spójne dzieło, w którym dominują wyblakłe, mało nasycone kolory oraz słabe, krótkie zimowe światło. Ujęcia często przypominają stare fotografie rodzinne. Miasto wygląda tutaj tak, jakby utknęło w wiecznym przedwiośniu – nie jest ani całkiem szare, ani tak brzydkie, żeby można je było szczerze znienawidzić, co tworzy specyficzny nastrój. Często widzimy kogoś w tle, kto podgląda wydarzenia, albo postacie częściowo ukryte za framugami drzwi, słupami czy szybami. Taki sposób filmowania idealnie pasuje do tematu serialu, w którym nikt nie jest do końca szczery i każdy kogoś udaje, nawet we własnym domu.
Serial dostępny jest w 4K UHD z Dolby Vision i dźwiękiem Dolby Atmos, więc całość prezentuje się znakomicie. Audio co prawda nie zawiera efektów na poziomie blockbusterów, ale te codzienne odgłosy ulic, wnętrz, tłumów, zostały świetnie rozmieszczone w przestrzeni. Obraz, który też jest stonowany i niezbyt widowiskowy, jeśli chodzi o zawartości scen, ale widać jak na dłoni, że maksymalnie wykorzystano techniczne możliwości, bo pod względem ostrości i kolorów, dobre ekrany będą się miały czym wykazać.
“Chętni na seks” to szara, duszna perełka HBO, gdzie Jason Bateman i David Harbour jako sfrustrowani faceci z przedmieść wciągają się w aplikację randkową, ale zamiast romansidła dostajemy mroczną karuzelę emocji pełną zdrady, czarnego humoru i tropienia winy przez policję. Początek jest świetny, a później jest jeszcze lepiej.
Zobacz więcej:
- Ujawniono nadchodzący tydzień w Disney+. W środę MEGA nowość w ofercie!
- Gwiazdorska obsada i wiele niespodzianek. Recenzujemy polskim film “Pojedynek”!
- Remake kultowego filmu grozy od reżysera “Drive” z Ryanem Goslingiem w drodze na ekrany! Czy będzie równie neonowy?
- Potężna dawka adrenaliny na wieczór. Na Netflix czeka prawdziwy filmowy hit!
- Na Netflix odniósł taki sukces, że teraz pokażą go w kinach. Pokazy świetnego filmu od soboty!



