Nowy hiszpański miniserial zawojował Netflix! „Miasto cieni” włącza mnóstwo Polaków – o czym jest?
Jak mogliśmy się wszyscy spodziewać, panowanie polskiego stand-upu musiało szybko dobiec końca. Tak też się stało. Takim oto sposobem lista najpopularnieszych seriali Netflixa znów wróciła do normy – Stranger Things znów jest wysoko, Facet na święta ponownie trafił na swoim miejsce, a Człowiek kontra dziecko zasłużenie piastuje pierwsze miejsce. Najciekawsza jest jednak nowość, która ukryła się na środkowym miejscu podium.
Miasto cieni to nowy hiszpański kryminał Netflixa, który trafił na platformę 12. grudnia.
W La Pedrera – Casa Milà dochodzi do makabrycznej zbrodni. Na fasadzie słynnego budynku Gaudíego zostają znalezione zwęglone zwłoki. Inspektor Milo Malart, który za niesubordynację został niedawno zawieszony w obowiązkach służbowych, powraca do służby w Barcelonie. Razem z nową partnerką policjant rusza do akcji, aby odnaleźć sprawcę tego makabrycznego przestępstwa. Jeśli jesteście fanami skandynawskich kryminałów, ale od zimna zawsze woleliście klimaty śródziemnomorskie, to ta produkcja została stworzona specjalnie dla was!
Produkcja składa się z pięciu 50-minutowych odcinków. Wszystkie są już oczywiście dostępne na platformie.
Jeżeli planowaliście akurat wyjazd do Barcelony, to seans serialu może was do tego zachęci. Albo zniechęci. Nie wiem, jakie macie podejście do znajdowania zwłok w miejscach turystycznych… Ale co sobie pooglądacie w międzyczasie architekturę – to wasze!
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
- Szalenie popularny serial wróci w styczniu. HBO Max ujawniło pierwsze sceny 2. sezonu!
- Ogromna obniżka ceny! Telewizor Mini LED 55 cali 144 Hz z mocnym cashbackiem
- Amazon szykuje podwyżkę abonamentu dla Polaków! Niska cena Prime Video może skoczyć do góry
(165)

