Warner Bros Discovery dopiero co odrzuciło jedną propozycję sprzedaży, a na horyzoncie już pojawiły się kolejne. Co ciekawe jedna z nich pochodzi od największego bezpośredniego konkurenta serwisu HBO Max – Netflixa! Jak to możliwe?
- Zobacz też: Lista nowości na listopad w HBO Max ujawniona! Mocna pierwsza połowa miesiąca z gorącymi premierami
WBD dopiero co odparło atak ze strony studia Paramount (a nawet dwa). Czy zrobi to samo z ofertą Netflixa?
Co ciekawe, włodarze studia Warner Bros tuż po odrzuceniu propozycji Paramount stwierdzili, że nie odmówili im dlatego, że nie chcą pozbyć się należących do siebie aktyw, a jednie przez to, że zaoferowana im suma pieniężna nie była satysfakcjonująca. Dodali tym samym, że są otwarci na kolejne negocjacje z innymi, nieco poważniejszymi graczami z zasobniejszymi portfelami. Na odzew nie musieli długo czekać. Jak donosi agencja Routera (a także inne niezależne źródła) do złożenia oferty nie do odrzucenia przygotowuje się właśnie Netflix!
Co ciekawe, czerwonego giganta nie interesuje przejęcie całego interesu Warner Bros, a jedynie znaczącej części jego akcji. Kanały telewizyjne takie jak CNN i TVN powinny być bezpieczne.
Koncern przygląda się właśnie dokładnie funduszom WBD. Firma, mimo iż w 2025 rozbija box office’owy bank raz za razem, nadal zmaga się z zadłużeniem rzędu 38 miliardów dolarów. Aby definitywnie odbić się od dna i już nigdy na nie nie wrócić, prezes spółki – David “odpisze to sobie od podatku” Zaslav jest gotów chwycić się brzytwy. Nawet takiej, która będzie oznaczała sprzedaż znaczącej części aktyw (a może i całej spółki bądź niektórych z jej odłamów) swojemu największemu streamingowemu wrogowi. Dramatyczne czasy wymagają dramatycznych rozwiązań. Jeśli samo WBD faktycznie dokona samoistnego podziału, o którym mówi się od dłuższego czasu, to Netflix wykupi ze spółki matki tylko i aż część, na którą składać się mają studia filmowe i telewizyjne oraz platformy streamingowe, przede wszystkim HBO Max. Odłam Discovery powinien pozostać w tych samych rękach. Oznacza to, że nasz rodzimy TVN nie musi na razie się obawiać silnej reorganizacji. Na razie.
Czy szef Netflixa – Ted Sarandos faktycznie złoży Zaslavovi ofertę, która na zawsze odmieni oblicze nie tylko współczesnego streamingu, ale i przyszłości całego kina? Przekonamy się o tym prawdopodobnie już w zbliżających się tygodniach.
Źródło: pap
Zobacz więcej:
- Oscarowy film na HBO Max! 95% pozytywnych opinii krytyków – hit na weekend?
- Doceniony, hitowy telewizor 4K 120Hz Sony BRAVIA 65″ w promocji… 1500 zł poniżej sugerowanej ceny!
- Weekendowy hit na Netflix. Pełny napięcia i świetnego aktorstwa film już na Ciebie czeka!

