Eksplozywny, nieprzewidywalny i z MEGA obsadą. Recenzujemy nowy hit “Łup” na Netflix!
Pół roku czekania na taki film akcji to wieczność. Nareszcie oglądamy zakręcony i nieprzewidywalny “Łup” z Benem Affleckiem i Mattem Damonem na Netflix!
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Film “Łup” jest dostępny na Netflix w jakości 4K z HDR Dolby Vision i obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.
Nowy film akcji “Łup” na Netflix – to nie tylko dobra obsada! Nasza recenzja wersji w 4K z HDR i Dolby Atmos
Historia zaczyna się od brutalnego morderstwa kapitan Jackie Velez, która zbyt blisko podeszła do karteli lub – co gorsza – do skorumpowanych kolegów z wydziału. Porucznik Dane Dumars, w którego wciela się Matt Damon, prowadzi elitarną jednostkę zajmującą się konfiskatami narkotyków i gotówki – w policyjnym slangu nazywanymi “ripami”. Dumars i jego ekipa, w tym sierżant JD Byrne grany przez Bena Afflecka, dostają cynk o domu w spokojnej dzielnicy Hialeah. Tam, pod opieką młodej Desi (Sasha Calle), odkrywają nie setki tysięcy, a 20 milionów dolarów ukryte na strychu.
Obsada to prawdziwy dynamit: Damon jako zmęczony życiem lider, Affleck jako impulsywny twardziel – ich chemia przypomina stare dobre czasy “Buntownika z wyboru”. Steven Yeun jako detektyw Mike Ro pokazuje lekką nieufność. Teyana Taylor gra Numę Baptiste – pełną energii i ulicznego sprytu, pamiętamy ją z hitu “Jedna bitwa po drugiej”), a Catalina Sandino Moreno w roli Lolo Salazar wnosi swój latynoski charakter, a Kyle Chandler jako agent DEA Matty Nix wprowadza trochę stabilizacji oraz zamieszania jednocześnie.
Przeczytaj również inne nasze recenzje nowości z ostatnich dni i tygodni:
- ZOBACZ: Seans serialu “Siedem Zegarów Agathy Christie” w 4K HDR dał odpowiedź. Warto obejrzeć nowość na Netflix?
- ZOBACZ: DZIŚ na Apple TV wrócił hitowy serial! “Porwanie” z Idrisem Elbą – warto obejrzeć?
- ZOBACZ: Recenzujemy 2. sezon “Nocnego recepcjonisty”! Powrót po latach – czy warto było tyle czekać?
- ZOBACZ: Hit znikąd na Netflix. Potężny wzrost popularności amerykańskiego serialu po premierze!
- ZOBACZ: Jeden z najlepszych polskich seriali od DZIŚ na CANAL+! Warto obejrzeć?
Carnahan (reżyseria) świetnie buduje napięcie – kartel lub skorumpowani gliniarze mogą zaatakować w każdej chwili, a wątpliwości w ekipie niszczą ich relacje. Kłótnie o podział pieniędzy, anonimowe telefony z ostrzeżeniami i rosnąca paranoja sprawiają, że nie wiemy, komu ufać. Damon świetnie gra w scenach z pokusą – jego postać to zmęczony życiem facet z traumą, a Affleck idealnie pokazuje frustrację lojalnego, ale porywczego partnera.
Reszta zespołu – Yeun z lekką podejrzliwością, Taylor z energią – sprawia, że grupa wydaje się prawdziwa. Carnahan, autor “Narc” i “The Grey”, reżyseruje rozmowy z energią, co trzyma tempo przez blisko dwie godziny bez nudy. Problem w tym, że finał trochę się ciągnie – ostatnie 20 minut z wyjaśnieniami i pościgami mogłoby być krótsze o połowę, bez straty tempa dla całości. Niektóre postacie drugoplanowe znikają za szybko, a zwroty akcji, choć ciekawe, czasem wydają się wymuszone. Film próbuje połączyć typowe oblężenie domu pod ostrzałem z rozgrywającym się później pościgiem i przez to traci wyrazistość, bo tutaj te dwa elementy do siebie nie pasują.
Obraz w “The Rip” jest surowy i realistyczny – operator Juan Miguel Azpiroz unika sztucznego połysku typowego dla Netflixa. Duża część scen rozgrywa się po zmroku, więc do akcji wkracza HDR wyciągający nieco więcej z pojedynczych świateł, klimatycznych świeczek czy obejmującego większość kadru cienia. Trudno nie odnieść wrażenia, że film wygląda raczej jakby był kręcony pod pokazy kinowe, co pozwala sądzić, że seans na takiej sali byłby ciekawszym przeżyciem. Czy wtedy dźwięk byłby równie dobry? Na typowej sali raczej te strzelaniny i pościg nie wybrzmiałyby korzystniej, ponieważ sale bywają zbyt duże na takie detale. W domu, na zestawie z Dolby Atmos, latające kule i eksplozje robią świetne wrażenie, a jednocześnie dialogi pozostają dobrze słyszalne. W kontekście audio warto dodać, że ścieżka dźwiękowa dodaje filmowi charakteru i klimatu, momentami nawet skręcając w klimaty “Sicario”, z którym poszczególne sceny mogą być porównywane.
“Łup” to solidny thriller policyjny Netflixa, który trzyma w napięciu dzięki Mattowi Damonowi i Benowi Affleckowi w rolach głównych. Gdy wpadają na wielką kasę, muszą zdecydować, co z nią zrobić i ta niewiedza wprowadza odpowiednią niepewność i typowy suspens. Reżyser Joe Carnahan skutecznie buduje napiętą atmosferę, z kłótniami w ekipie i ciągłym zagrożeniem ze strony karteli. Zwroty akcji działają zaskakująco dobrze, choć niektóre z nich można przewidzieć. Technicznie film stoi na wysokim poziomie – obraz jest dopieszczony, a jednocześnie surowy i realistyczny, dźwięk właściwie mocny i z fajnymi, przestrzennymi detalami. Finał trochę się ciągnie i niektóre zwroty akcji są naciągane, ale ogólnie to fajny powrót do klasycznych “policyjniaków”. Zdecydowanie lepszy niż wiele Netfliksowych produkcji, dlatego warto obejrzeć wieczorem z dobrym systemem audio.
Zobacz więcej:
- Tworzyli go… 5 lat. Można już oglądać online w Polsce! Gdzie?
- Kontrowersyjny nowy film z Sydney Sweeney za moment online w Polsce! Sprawdź gdzie obejrzysz!
- Ten miniserial będzie nowym hitem na Netflix. Właśnie zadebiutowały wszystkie odcinki!
- Wiemy o nim od dawna, od DZIŚ wreszcie na Netflix! Hit kina akcji z Damonem i Affleckiem!
- Seans serialu “Siedem Zegarów Agathy Christie” w 4K HDR dał odpowiedź. Warto obejrzeć nowość na Netflix?




