Hisense U77S Pro / U7S Pro 85″ [TEST 2026]. Czy warto kupić ten Mini LED?
- Hisense U77S Pro / U7S Pro – najważniejsze obietnice producenta
- Hisense U77S Pro 85″ – wygląd i jakość wykonania
- Pilot do telewizora Hisense U77S Pro
- Złącza Hisense U77S Pro: cztery HDMI 2.1 i 4K 165 Hz
- Telewizor Hisense U77S Pro – test obrazu i wyniki pomiarów
- Telewizor Hisense U77S Pro – zalecane ustawienia
- Telewizor Hisense U77S Pro – jakość obrazu, kontrast, czerń i kolory (pomiary)
- Telewizor Hisense U77S Pro – jasność i efekt HDR w praktyce
- Telewizor Hisense U77S Pro – powłoka antyrefleksyjna i kąty widzenia
- Telewizor Hisense U77S Pro – odwzorowanie ruchu, upłynniacze obrazu i gaming
- System VIDAA U9.5 w Hisense U77S Pro – szybkość, funkcje i stabilność
- Dźwięk 2.1.2 Devialet w Hisense U77S Pro – czy potrzebny jest soundbar?
- Podsumowanie – czy warto kupić telewizor Hisense U77S Pro?
- Jakie zalety i wady ma telewizor Hisense U77S Pro?
- Hisense U77S Pro / U7S Pro – najczęstsze pytania
Dźwięk 2.1.2 Devialet w Hisense U77S Pro – czy potrzebny jest soundbar?
W ostatnich latach producenci prześcigają się w tym, kto wrzuci do telewizora więcej głośników, jednocześnie odchudzając go do granic możliwości. Oznacza to, że telewizory generalnie z roku na rok brzmią coraz gorzej, ale Hisense U77S Pro jest miłym wyjątkiem od tej reguły. Został wyposażony w rozbudowany system audio 2.1.2 dostrojony we współpracy z Devialet. Obejmuje on dwa kanały przednie, dwa głośniki skierowane ku górze oraz 20-watowy subwoofer. Łączna moc wynosi 50 W: 2 × 10 W dla kanałów przednich, 2 × 5 W dla kanałów skierowanych ku górze i 20 W dla głośnika niskotonowego. Duża obudowa telewizora zapewnia odpowiednią przestrzeń do budowania dźwięku, dzięki czemu całość brzmi dynamicznie i pełniej, niż sugerowałaby sama wartość mocy.
Umieszczony z tyłu obudowy głośnik niskotonowy stanowi część systemu audio 2.1.2 dostrojonego we współpracy z marką Devialet.
Pasmo przenoszenia zaczyna się już przy uczciwych 50 Hz i ciągnie się praktycznie do końca pomiaru (20 kHz) bez znaczącego spadku. Przebieg jest przyzwoicie wyrównany, choć czuć, że subwoofer został nieco podbity (ale dla filmów to akurat pożądany zabieg). Maksymalna głośność dobija do 95 dBA, co już pozwala naprawdę wczuć się w film. Sprawdza się też przyzwoicie w odsłuchu muzyki, jeśli w jakiś sposób uda się ją wam przesłać na telewizor, ale nie jest aż tak dobrze, abyśmy rekomendowali odsłuchy koncertów bez podpinania zewnętrznego systemu nagłośnienia. Nieco też brakuje przestrzeni – przednia scena jest zarysowana wzorowo (co ułatwia rozmiar telewizora), ale efekty ulokowane z tyłu sceny nie są dobrze pozycjonowane. Sumarycznie to jeden z lepiej brzmiących telewizorów, jakie ostatnio testowaliśmy i dla typowego odbiorcy zakup soundbara nie będzie tu miał większego sensu.
(13245)
