Test HISENSE E8Q Mini LED: najlepszy duży TV do 4000 zł? [RECENZJA, OPINIE, POMIARY]
- Co oferuje HISENSE E8Q okiem producenta?
- Jak działa Mini LED w HISENSE E8Q?
- Budowa i wygląd HISENSE E8Q
- Hisense E8Q – wyniki testów i pomiary obrazu
- Matryca, zalecane ustawienia
- Jak wygląda obraz w Hisense E8Q? Pomiary kontrast, czerń i kolory
- Obsługa Ultra HD / 4K
- Czy Hisense E8Q ma dobre odwzorowanie ruchu?
- Hisense E8Q do grania na PC i konsoli – input lag, 4K144Hz i Dolby Vision
- Smart TV VIDAA – funkcje i stabilność
- Jakość dźwięku
- Naziemna telewizja cyfrowa DVB-T2 / HEVC
- Jakie zalety i wady ma HISENSE E8Q?
Smart TV VIDAA – funkcje i stabilność
System operacyjny w telewizorze to dziś coś więcej niż tylko „menu do ustawień” – to tak naprawdę serce całej rozrywki. W przypadku HISENSE E8Q mamy do czynienia z systemem VIDAA, który w naszej redakcji zostawił bardzo pozytywne wrażenie. Przede wszystkim działa szybko i stabilnie – przełączanie aplikacji, powrót do ekranu głównego czy obsługa przewodnika odbywa się bez irytujących przycięć, co wcale nie jest regułą nawet w droższych modelach. Na plus trzeba też zapisać nowoczesne standardy łączności – jest Wi-Fi 6E, Apple AirPlay, Apple Home, a do tego autorska aplikacja mobilna VIDAA, dzięki której możemy sterować telewizorem z poziomu smartfona. Działa również sterowanie głosowe i, co ważne, dostępne jest w języku polskim – a tego wciąż brakuje u części konkurentów. Jeśli chodzi o aplikacje, znajdziemy tutaj absolutne podstawy i klasyki: Netflix, Disney+, YouTube, Prime Video czy HBO Max – wszystkie działają płynnie i bez problemu. Trzeba mieć jednak świadomość, że VIDAA to system zamknięty, podobnie jak Tizen od Samsunga czy webOS od LG. Oznacza to, że nie znajdziemy tu całego katalogu Google Play, tak jak w telewizorach z Androidem czy Google TV. Czy to duży problem? W praktyce nie – biblioteka jest szeroka i w codziennym korzystaniu raczej trudno trafić na brakującą aplikację. I tu pojawia się pytanie: dlaczego HISENSE w Europie nie zdecydował się na Google TV, skoro w USA właśnie z niego korzysta? Po kilku tygodniach z E8Q mamy swoją odpowiedź – VIDAA po prostu działa szybciej i stabilniej. Google TV daje więcej możliwości, ale w średniej półce cenowej oznacza też częste przycięcia, długie ładowanie aplikacji czy problemy z płynnością. Tutaj tego nie ma – wszystko działa sprawnie, a obsługa jest intuicyjna. Interfejs jest przejrzysty, kafelki aplikacji duże i czytelne, a poruszanie się po menu nie wymaga specjalnego przyzwyczajania się. To taki złoty środek – może mniej „rozbudowany” niż Android, ale dla większości użytkowników zdecydowanie wygodniejszy i mniej problematyczny.
(6881)

