Skocz do zawartości

Polecane posty

Projektory kina domowego zyskują coraz większą ilość zagorzałych zwolenników. Nic w tym dziwnego. Seans na ogromnym ekranie, w domowym zaciszu jest w istocie czymś wyjątkowym. i chyba każdy posiadacz projektora, którego do tej pory spotkałem, stwierdził, że już nie wyobraża sobie oglądania filmu na "malutkim" telewizorze.

W Internecie brakuje jednak fachowych informacji o prawidłowym doborze ekranu do swojego domowego kina. W konsekwencji wiele osób, które odwiedziłem miało wykonaną instalację nieoptymalnie lub w gorszych przypadkach po prostu źle. Oznacza to, że inny montaż, lub lepszy dobór komponentów pozwoliłby uzyskać lepszy kontrast, lepszą jasność, czy też może mniejsze niepożądane zjawiska takie jak hot spoty. Postanowiłem napisać swój poradnik i przekazać całą swoją wiedzę jaką zdobyłem do tej pory. Ruszamy więc na zakup ekranu! Co musimy przemyśleć?

Rozmiar ekranu

Rozmiar jest głównym, o ile nie jedynym, powodem dla którego decydujemy się na wykonanie instalacji projekcyjnej. Jak zatem duży powinien być ekran?

Zakładając, że nie ma żadnych odgórnych ograniczeń, o których wspomnę zaraz, sugeruję po prostu użyć naszego kalkulatora optymalnej odległości/rozmiarów ekranu. Znajduje się on pod tym adresem: http://hdtvpolska.com/page/kalkulator_odleglosci_od_tv.html

Choć na czas pisania tego artykułu projektory UHD są raczej jeszcze luksusem, to nawet kupując zwykłego full hd można swobodnie wyjść poza rozmiar zalecany do tej rozdzielczości. Generalnie projektor więcej "wybacza" pod tym względem, ponieważ obraz nie jest tak ostry jak na telewizorze i niedostatek rozdzielczości obrazu jest mnie dostrzegalny. Śmiało więc wybierajmy duże przekątne 120, 130" i więcej, szczególnie gdy odległość od ekranu jest pokaźna.

Pamiętajmy jednak o ograniczeniach, a do nich należą:

  • Fizyczna możliwość instalacji dużego ekranu
  • Zdolność optyki naszego projektora do rzucania odpowiednio dużego obrazu z danej odległości
  • Zdolność projektora do uzyskania odpowiedniej jasności obrazu

Jeśli chodzi o fizyczną możliwość instalacji to sprawa jest dosyć prosta. Wystarczy wziąć miarkę w dłoń i zmierzyć ścianę na której ma zamontowany być ekran ;)

Kwestia instalacyjna jest trochę bardziej złożona. Bardziej szczegółowo odniosę się do niej później. Na tym etapie chciałbym by czytelnik miał możliwość sprawdzenia, czy ogniskowa obiektywu umożliwia uzyskanie odpowiedniej przekątnej z założonej odległości montażu. Sprawdzić to można w prosty i w miarę precyzyjny sposób za pomocą niniejszego kalkulatora:

Kalkulator na stronie projectorcentral powinien być podstawowym narzędziem przy planowaniu instalacji projektora. Nie odpowiada on na wszystkie pytania, ale odległość rzutu liczy bardzo dobrze.

Znajduje się on tutaj:http://www.projectorcentral.com/projection-calculator-pro.cfm

Powyższy kalkulator porusza też kwestię nr. 3 - jasność obrazu. Ta według norm powinna wynosić 48cd/m2 (co w amerykańskich jednostkach ftL równa się 14). Niestety kalkulatory wykładają się na określaniu tego parametru z jednej prostej przyczyny - ilość lumenów określona przez producenta dla projektora dotyczy najbardziej jaskrawego trybu - dynamicznego, lub innego w którym moc lampy jest w najmniejszym stopniu tracona na przetworniku obrazu. Nas powinna natomiast interesować jasność lampy (w lumenach) po kalibracji projektora (do której każdego zachęcam). W moich testach mierzę taką charakterystykę co pozwala na precyzyjne określenie jak duży ekran jest w stanie dany projektor zasilić. Niestety w Internecie nie znajdziemy zbyt wielu testów gdzie zmierzona jest moc lampy po kalibracji... Proponuję zatem by posiłkując się kalkulatorem dobierać rozmiar ekranu tak, by pokazywał on ok. 20ftl. Dzięki temu jest szansa, że w rzeczywistości nasz projektor uzyska ok. 14ftl po kalibracji / w najlepszym trybie fabrycznym.

Proporcje

Kwestią bezpośrednio powiązaną z rozmiarem ekranu są jego proporcje. W przypadku projektora nie jest to bowiem oczywiste. W kinie domowym stosowane są zazwyczaj trzy warianty:

  • 16:9, czyli jak w telewizorach
  • 2,40:1 (tak zwane CiH - to skrót od Constant Image Height), czyli jak proporcje filmu z szerokimi pasami góra-dół
  • 2,06:1 (tak zwane CiA - to skrot od Constant Image Area), czyli ekran o takiej samej powierzchni powierzchni przy proporcji obrazu 16:9 i 2,39:1

Niewątpliwie najwygodniejszym i najprostszym rozwiązaniem jest wybranie ekranu 16:9. Jest to bowiem format standardowy dla materiałów wideo we wszystkich mediach transmisyjnych (telewizja, płyty blu-ray, internet), a także w grach. Przy filmach w proporcjach kinowych - 1,85:1 lub 2,39:1 widzimy pasy na górze i dole ekranu, ale nie powoduje to jakichkolwiek problemów w konfiguracji systemu.

Najwięksi miłośnicy kina decydują się często na ekran 2,40:1. Projekcja na takim ekranie cechuje się tym, że na filmach o formacie kinowym nie widać pasów na górze i dole. Są one bowiem "wyrzucone" za ekran, zazwyczaj na bardzo ciemny materiał i zwyczajnie ich nie widać. A co z filmami o innych proporcjach, np. 16:9? Są one zmniejszane tak by wypełniać ekran w pionie. Stąd właśnie nazwa "Constant Image Height", czyli po polsku "stała wysokość obrazu". Taka operacja zmniejszenia obrazu powoduje oczywiście powstanie pasów po bokach ekranów, jednak te da się wyciemnić dodatkowymi paskami tkanin, które mogą zostać zamontowane na rolkach przed ekranem i zjeżdżać w razie potrzeby.

Choć koncepcja ekranu 2,40:1 brzmi atrakcyjnie to wiąże się ona niestety z pewnymi wymaganiami technicznymi ze strony projektora. Mianowicie musi on posiadać funkcję pamięci położenia soczewki (lens memory). Wyobraźmy bowiem sobie sytuację w której film, gra czy inna treść którą chcemy wyświetlić ma standardowe proporcje (16:9), a nasz ekran to 2,40:1. By wpasować obraz na swoje miejsce musimy w tym momencie zmniejszyć zoom i ponownie wyregulować ostrość. Nie będziemy tego robić przecież ręcznie, chyba, że przy każdej zmianie filmu na telewizję, lub filmu na grę mamy ochotę wchodzić na drabinę i majstrować przy urządzeniu. To jednak byłby masochizm. Czynność ta musi być zmotoryzowana i dostępna pod klawiszem pilota. Pamięć soczewki jest funkcją spotykaną jedynie w najwyższych modelach projektorów. Brak ten da się obejść używając tak zwanej soczewki anamorficznej, jednak to rozwiązanie nie jest zalecane przeze mnie (poza tym jest drogie).

Trzecim i stosunkowo egzotycznym w naszym kraju formatem ekranu jest 2,06:1 (często wykonywane w zaokrągleniu 2:1). Jest to ekran mający taką samą powierzchnię zobrazowania przy formacie 16:9 jak i 2,40:1. W praktyce przy filmach kinowych mamy paski na górze i dole, ale nie tak szerokie jak przy ekranie 16:9, z kolei przy obrazie 16:9 mamy pasy z po bokach ekranu, ale nie tak duże jak przy ekranie CiH. Zastosowanie ekranu CiA niesie za sobą takie same wymagania jak opisane przed w poprzednim akapicie - projektor musi mieć funkcję pamięci położenia soczewki.

Istnieją także rozwiązania bezkompromisowe, dla osób z bezkompromisowym budżetem ;) Należą do nich na przykład Stewart Filmscreen Director’s Choice, czy Screen Research’s X-Mask. Są to ekrany posiadające zarówno maskownice poziome jak i pionowe pozwalające na idealną projekcję treści w dowolnych proporcjach, a jak się okazuje czasami zdarzają się filmy o kompletnie dziwnych wymiarach takich jak 1,66:1 (wybrane animacje disney'a), czy 2,93:1 (np. "Ben Hur"). Nie tak stare filmy występują też w proporcjach 4:3 ;)

stewartdirectorschoice.jpg

Ekran Stewart Director's Choice posiada maskownice z czterech stron.

Konstrukcja

Ekrany może być skonstruowany na kilka sposobów:

  • Ramowy
  • Rozwijany
    • manualnie
      • bez napinaczy

      [*]automatycznie

      • bez napinaczy
      • z napinaczami

    [*]Malowany na ścianie

Dla osób posiadających odpowiednią ilość miejsca na ścianie najlepszą, a zarazem niedrogą propozycją jest ekran ramowy. Niewątpliwą zaletą tego typu ekranów jest zwarta, sztywna konstrukcja, która zapobiega odkształcaniu się tkaniny. Ekran ramowy jest zawsze odpowiednio naprężony co zapobiega fałdowaniu. Do wad zaliczyć można jedynie to, że wymaga miejsca na ścianie, i ewentualne ryzyko pobrudzenia / zalania czy zniszczenia przez najmłodsze pociechy jeśli wisi w pokoju z którego korzystają domownicy.

plano.jpg

Ekran ramowy - prosta, pewna i niedroga konstrukcja

Ekrany rozwijane są fenomenalnym rozwiązaniem dla osób pragnących zamontować projektor w salonie, w którym nie ma miejsca na "wielkie coś" zajmujące ścianę. Ekrany mogą być rozwijane manualnie lub automatycznie. W tym drugim przypadku prawie zawsze istnieje możliwość sprzęgnięcia systemu z projektorem (za pomocą wyjścia "trigger") dzięki czemu ekran sam rozwija się po uruchomieniu projektora. Ekran zwijany może być wykonany na dwa sposoby: albo posiada mocne napinacze po bokach, które powodują stałe naprężenie, i zapobiegają fałdowaniu, albo posiada belkę obciążającą od dołu. To drugie rozwiązanie jest prostsze i tańsze. To pierwsze nieporównywalnie lepsze, ale i droższe, tym bardziej, że wymaga silnika (ja przynajmniej nie spotkałem ekranu z napinaczami sterowanego manualnie). Z mojego punktu widzenia nie warto kupować ekranów bez napinaczy, bo te zawsze ulegają pofałdowaniu, które nie wygląda zbyt atrakcyjnie. Wychodzi więc na to, że przyzwoity ekran może wiązać się z inwestycją na poziomie 4 - 5 tysięcy złotych. Gwarantuję jednak, że warto w takie rozwiązanie zainwestować, jeśli nasz ekran ma zjeżdżać z sufitu.

Ekran zwijany bez napinaczy - niedrogi, ale na pewno z biegiem czasu się pofałduje[/td][td]tensiomotorized.jpg

Ekran elektryczny z napinaczami - spora inwestycja, jednak procentuje w przyszłości[/td]

Podczas planowania ekranu rozwijanego będziemy musieli dokonać także więcej pomiarów by odpowiedzieć sobie chociażby na pytanie jak daleko ma się rozwijać. Na szczęście na stronach producentów wymiary te są zazwyczaj jasno określone:

consider.png

Przykład wymiarów na stronie firmy Adeo

Alernatywnym sposobem na uzyskanie powierzchni projekcyjnej jest użycie do tego celu ściany pomalowanej na kolor biały lub lekko szary. Jest to najtańsze rozwiązanie (i najmniej problematyczne). Niestety nie ma więcej zalet. Problemem jest to, że ściana zawsze posiada nierówności i defekty. Ponadto jej struktura jest mocno chropowata. Geometria odbicia światła jest zaś... bliżej nieokreślona, bo żaden producent farby takich informacji nie podaje. No, może poza jednym produkującym farby dedykowane do wykonania ekranu na ścianie. Mam tu na myśli firmę Screen Goo. Nie podchodzę jednak do tego rozwiązania zbyt optymistycznie głównie ze względu na cenę. Farba ta kosztuje około 800zł, a to już połowa ceny świetnego ekranu ramowego. Nie uważam by inwestowanie takiej kwoty miało sens. Jeśli już robić ekran na ścianie to tanio.

Zakrzywiony ekran?

Wraz z zalewem rynku zakrzywionymi telewizorami, temat ten stał się bardzo modny i można o nim poczytać wiele w innych artykułach na naszym portalu. W kontekście projekcji warte są jednak do zauważenia trzy rzeczy. Po pierwsze przy dużym gabarycie ekranu krzywizna ma znacznie większy sens, niż na kilkudziesięcio-paro-calowym telewizorze. Po drugie pozwala znacznie lepiej skupić światło w kierunku publiczności (dzięki czemu narożniki ekranu są lepiej doświetlone). To wychodzi zdecydowanie na korzyść. Trzeci fakt jest niestety już niepozytywny. Zastosowanie krzywego ekranu spowoduje, że środek ekranu znajdzie się w większej odległości od projektora niż jego krawędzie. Jest to jednoznaczne z tym, że obraz będzie miał zniekształcenie beczkowe - będzie wyższy po środku niż po bokach. W konsekwencji jego część będzie musiała zostać wyrzucona poza ekran. Ta ostatnia cecha powoduje, że osobiście nie przepadam za krzywymi ekranami.

plano_curvo.jpg

Zakrzywione ekrany nie są już egzotyką. Powyżej Adeo Plano Curvo

Inne cechy ekranu

Do pozostałych cech ekranu, którymi warto się zainteresować należy wykończenie tyłu, oraz transparentność akustyczna.

Zazwyczaj przez ekran przechodzi znaczna część światła i pada na ścianę, która znajduje się z tyłu. Jeśli ta ściana ma jasny kolor to światło może odbić się od niej i ponownie wrócić na ekran w niepożądane miejsce. To spowoduje spadek kontrastu. W jeszcze gorszym przypadku możemy mieć za ekranem jakieś źródło światła. Rozwiązaniem na oba problemy są ekrany ciemnym tyłem. Przykładem takiego ekranu jest Adeo Vision White Pro:

blackback.jpg

Prawie stuprocentowo zapobiega on przenikaniu światła z przodu do tyłu ekranu oraz w odwrotną stronę. Warto rozważyć, chyba, że ściana za ekranem jest w miarę ciemna.

Transparentność akustyczna istotna jest zaś gdy planujemy zasłonić ekranem nasze kolumny przednie. Często jest to nieuniknione, gdy chcemy uzyskać duży obraz ;) Ekran akustycznie transparentny posiada mniejsze lub większe perforacje. Z odpowiedniej odległości oglądania nie są one widoczne, zaś wpływ na dźwięk jest niewielki.

Tkaniny Adeo Micro i Macro Acoustic to przykłady materiałów transparentnych akustycznie

Optymalne położenie ekranu

Jeśli mowa o optymalnej pozycji ekranu względem audiencji to w tej kwestii wytyczne są podobne co montażu telewizora. Jest jednak trudniej o wykonanie, bo i większy gabaryt ekranu. W idealnym układzie środek ekranu powinien być na wysokości wzroku, lub tuż powyżej. W przypadku ekranu wariant "trochę powyżej" może nawet okazać się lepszy gdy nasze fotele skonstruowane są tak, że oglądamy w pozycji pół leżącej, lub mocno odchylonej do tyłu. Notorycznie widzę jednak ekrany powieszone zdecydowanie za wysoko, więc warto się nad tym skupić zanim wywiercimy pierwszą dziurkę w ścianie ;)

ekran-wysokosc.jpg

Optymalne położenie projektora względem ekranu

Niezwykle ważnym i najczęściej całkowicie pomijanym zagadnieniem jest położenie projektora względem ekranu. Ten aspekt jest ważny nie tylko dlatego, że przy złym montażu możemy nie wpasować obrazu w ekran. Ważne jest też byśmy skierowali w stronę widza całą jasność projektora i uzyskali najlepszą jakość.

W idealnym układzie projektor powinien być wyśrodkowany w poziomie względem ekranu, a wysokość montażu powinna być taka, by kąt jaki tworzy jego obiektyw z centralnym punktem ekranu był lustrzanym odbiciem kąta jaki tworzy się pomiędzy centrum ekranu a widzem.

ekran-proj.jpg

Dokładne uzasadnienie tego twierdzenia znajdzie się w drugim tekście o doborze tkaniny projekcyjnej. Teraz jednak porozmawiajmy o nie idealnych scenariuszach, które spotyka się w życiu codziennym. Miejsce w którym znajdzie się obraz względem położenia projektora determinuje tak zwane przesunięcie (poziome lub pionowe) soczewki (z angielskiego lens shift). W zależności od projektora wartość ta może być stała lub regulowana (manualnie lub z pilota). Najszersze możliwości regulacyjne mają projektory LCD oraz LCoS. Trochę gorzej bywa z projektorami DLP. Wartość funkcji lens shift wyrażana jest w procentach. Które określają o ile procent wysokości obrazu (100% to całkowita wysokość/szerokość obrazu) zaczynając od środka ekranu przesunięty będzie obraz do góry/w prawo (w zależności czy mówimy o przesunięciu poziomym lub pionowym) lub do dołu/w lewo, jeśli wartość przesunięcia jest ujemna.

Ponieważ opis jest dosyć zawiły przedstawię to na przykładzie projektora Sony HW55, który niedawno wziął udział w teście. Model ten ma określony następujący zakres lens shiftu

+/- 71% w pionie

+/- 25% w poziomie

Oznacza to dokładnie tyle, że projektor można zamontować maksymalnie 71% wysokości obrazu ponad jego środkiem, co daje 21% wysokości ponad górną krawędzią ekranu. Na podobnej zasadzie można przesunąć obraz w lewo lub w prawo.

Kluczową informacją do zapamiętania jest też to, że przesunięcie pionowe zawęża pole manewru przesunięcia poziomego. Gdy więc, w przypadku naszego przykładowego Sony HW55, wykorzystamy 50% lens shiftu w górę, to może okazać się, że w bok zostało już znacznie mniej niż katalogowe 25%.

Funkcja lens shift jest jedyną, której powinniśmy używać do zmiany położenia obrazu, bowiem nie degraduje ona jakości projekcji (przeważnie nawet skrajne wartości nie są wcale problematyczne). Nader często spotykam jednak instalację wykonaną w taki sposób, że... zwyczajnie obraz nie może wcelować w ekran. Co wtedy jest zmuszony zrobić zdesperowany użytkownik? Zapewne chwycić za projektor i przekrzywić go tak by świecił na ekran zamiast utrzymywał poprawny poziom (względem poziomnicy). Przekrzywienie projektora powoduje jednak poważne dystorsje obrazu. Przykładowo jeśli skrzywimy projektor do dołu, to dolna krawędź obrazu będzie padać dalej od soczewki niż przewidzieli projektanci zespołu optycznego, a jeśli przy projekcji coś pada dalej to ulega rozszerzeniu. Zamiast obrazu o poprawnych proporcjach powstanie zatem trapez.

Na takie trapezowe zniekształcenie producenci znaleźli bardzo proste i wygodne, ale niestety beznadziejne rozwiązanie - "korekcja keystone". Funkcja ta bardzo skutecznie prostuje trapez, ale niestety robi to wykonując odwrotne wykrzywienie obrazu cyfrowo (skalując). Skalowanie obrazu, szczególnie takie nieliniowe jak korekcja keystone bardzo negatywnie wpływa na ostrość obrazu. Problemy widać szczególnie na cienkich liniach, które stają się postrzępione, lub nawet zlewają się ze sobą. Dlatego funkcji keystone mówimy zdecydowane nie!

Rodzaj tkaniny, gain, barwa ekranu, struktura...

Te jak i różne inne zagadnienia opisane zostaną w odrębnym temacie. Są bowiem bardzo ważnym i złożonym zagadnieniem, o którym dezinformacja jest jeszcze większa niż o aspektach poruszonych w tym artykule ;)

Kliknij tutaj aby zobaczyć całą treść artykułu

  • Plusik 1
  • Lubię 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Projektory kina domowego zyskują coraz większą ilość zagorzałych zwolenników. Nic w tym dziwnego. Seans na ogromnym ekranie, w domowym zaciszu jest w istocie czymś wyjątkowym. i chyba każdy posiadacz projektora, którego do tej pory spotkałem, stwierdził, że już nie wyobraża sobie oglądania filmu na "malutkim" telewizorze.

Choć na czas pisania tego artykułu projektory UHD są raczej jeszcze luksusem, to nawet kupując zwykłego full hd można swobodnie wyjść poza rozmiar zalecany do tej rozdzielczości. Generalnie projektor więcej "wybacza" pod tym względem, ponieważ obraz nie jest tak ostry jak na telewizorze i niedostatek rozdzielczości obrazu jest mnie dostrzegalny. Śmiało więc wybierajmy duże przekątne 120, 130" i więcej, szczególnie gdy odległość od ekranu jest pokaźna.

Potwierdzam, 100% racji, do mniejszego ekranu się już nie wraca. Co do większej przekątnej niż zalecana z kalkulatora też uważam, że masz rację, sam mam ekran o jakieś 25% za duży niż maksymalny zalecany z kalkulatora dla mojej odległości i jest dobrze.

Co do ekranów zakrzywionych to zauważyłem w JVC X35 taką funkcję jak Pincushion i ona wygląda mi jak właśnie funkcja regulacji obrazu do zakrzywionego ekranu (albo trochę ją przypominająca). Miałeś może z tym do czynienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja próbowałem na swoim Curved . Ale , albo coś żle robię , albo ekran jest za mocno wygięty . Brakuje kilku centymetrów do osiągnięcia zadawalającego efektu . Ten efekt „horyzontu” jest dość wk...

Jest w mojej 500 skala -16 , może żeby było 24-30 zdałoby to egzamin .

Stanowczo odradzam tego typu ekrany .

Jeden gość w RMS podpowiedział , źe powinien być podwójny projektor stereowany komputerem ( lewa , prawa ) .

Ale kto sobie moźe pozwolić na 2 - 500-tki i specjalnie komputer , zużycie lamp , ekstra prąd ? Chyba nie o to w tym chodzi , aby ponosić dodatkowe koszty . Czuję się wydymany przez doradztwo i marketing z Adeo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do ekranów zakrzywionych to zauważyłem w JVC X35 taką funkcję jak Pincushion i ona wygląda mi jak właśnie funkcja regulacji obrazu do zakrzywionego ekranu (albo trochę ją przypominająca). Miałeś może z tym do czynienia?

Do czynienia nie miałem, ale wygląda to właśnie na funcję pozwalającą lepiej wykorzystać zakrzywiony ekran :) pincusion to przecież odwrotność zniekształcenia beczkowego.

Problem tylko w tym, że jest to przekształcenie algorytmem cyfrowym więc na pewno obniża nieznacznie rozdzielczość obrazu tak jak korekcja keystone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam ,

czytam tak sobie Twoje przemyslenia ale cos mi tu nie pasuje ...

Śmiało więc wybierajmy duże przekątne 120, 130" i więcej, szczególnie gdy odległość od ekranu jest pokaźna.

Proponuję zatem by posiłkując się kalkulatorem dobierać rozmiar ekranu tak, by pokazywał on ok. 20ftl. Dzięki temu jest szansa, że w rzeczywistości nasz projektor uzyska ok. 14ftl po kalibracji / w najlepszym trybie fabrycznym.

W teście Sonego 55 piszesz :

"Uwzględniając te dane sugeruję następujące przekątne ekranu, przy użyciu tkaniny białej (gain 1.0) i chęci uzyskania wzorcowej jasności, wynoszącej 48cd/m2:

Tryb Normal, min zoom (rzut z ok. 4,9m) - ekran 16:9 - 161''

Tryb normal, najdłuższy zoom (rzut z ok. 7,1m) - ekran 16:9 - 139"

Kalkulator dla tych odległosci pokazuje 11 fl ...

Która z tych dwóch tez jest prawdziwa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam ,

czytam tak sobie Twoje przemyslenia ale cos mi tu nie pasuje ...

W teście Sonego 55 piszesz :

"Uwzględniając te dane sugeruję następujące przekątne ekranu, przy użyciu tkaniny białej (gain 1.0) i chęci uzyskania wzorcowej jasności, wynoszącej 48cd/m2:

Tryb Normal, min zoom (rzut z ok. 4,9m) - ekran 16:9 - 161''

Tryb normal, najdłuższy zoom (rzut z ok. 7,1m) - ekran 16:9 - 139"

Kalkulator dla tych odległosci pokazuje 11 fl ...

Która z tych dwóch tez jest prawdziwa ?

Oczywiście, że ta wynikająca z testu na naszym portalu ;)

Jednym z problemów kalkulatora na projectorcentral jest właśnie to, że liczy uwzględniając różne dane dla różnych projektorów. Czasami używa danych producenta, czasami czegoś co administrator nazwał w korespondencji ze mną "video optimized lumens", czyli szacowana jasność po kalibracji. Podobnego dysonansu można doznać licząc wartości dla JVC X3, a następnie dla X7. Ten drugi ma rzekomo taką samą jasność lampy (wg. katalogu producenta), a kalkulator zwraca mu jasność znacznie większą przy tych samych parametrach wejściowych.

Dlatego lepiej zawsze znaleźć test z prawdziwego zdarzenia ze zmierzoną jasnością lampy lub zakładać margines bezpieczeństwa w górę przy użyciu kalkulatora. Nadmiar jasności zawsze można zmniejszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja myślałem na tym, aby robić projekcje na ścianie białej, ale skutecznie odradził mi kolega. A potem przeczytałem w necie, że: "Przy projekcji na ścianie kolory są wyblakłe, ostrość niska, głębia obrazu słaba." Czyli jakbym robił projekcje na ścianie to projektor nie mógłby pokazać 'na co go stać' tak?

Nie widziałem jak to wygląda w praktyce. Ktoś, coś?

Artykuł który znalazłem

http://e-tablice.com/Tkaniny-projekcyjne-w-ekranach-Avers

Projektor mam Epsona TW6100.


Ja próbowałem na swoim Curved . Ale , albo coś żle robię , albo ekran jest za mocno wygięty . Brakuje kilku centymetrów do osiągnięcia zadawalającego efektu . Ten efekt „horyzontu” jest dość wk...
Jest w mojej 500 skala -16 , może żeby było 24-30 zdałoby to egzamin .

Stanowczo odradzam tego typu ekrany .
Jeden gość w RMS podpowiedział , źe powinien być podwójny projektor stereowany komputerem ( lewa , prawa ) .
Ale kto sobie moźe pozwolić na 2 - 500-tki i specjalnie komputer , zużycie lamp , ekstra prąd ? Chyba nie o to w tym chodzi , aby ponosić dodatkowe koszty . Czuję się wydymany przez doradztwo i marketing z Adeo .

Do zakrzywionych ekranów np. Adeo Curved potrzebne są dwa projektory.

https://www.facebook.com/vivitek/photos/pcb.10152948833463720/10152948829203720/

https://www.facebook.com/vivitek/photos/pcb.10152948833463720/10152948829368720/

Jeśli doradzili Ci w Adeo ekran zakrzywiony mówiąc, że jednym projektorem dasz radę i będzie super, to rzeczywiście zostałeś nieco wydymany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ja mam projekcję na białej ścianie, kilka osób już u mnie oglądało obraz, również z tego forum i każdy był raczej po wrażeniem jakości niż ze stwierdzeniem "widać że to zwykła ściana bo słaba jakość obrazu".

Pokój mam całkiem nieźle dostosowany, więc na wyblakłe kolory raczej odbicia światła w pokoju będą miały u mnie trochę mniejsze znaczenie. Wiem, że zdjęcia nie oddają tego co jest naprawdę, ale starałem się zrobić tak zdjęcia aby wyglądały zgodnie z tym co faktycznie widać (mogą być oczywiście mniejsze lub większe przekłamania, głównie czarne pasy na dole i górze powinny być bardziej szare a nie czarne jak w OLED, ale nie umiałem tak ustawić aparatu aby to dobrze było widać, bo jednak trochę światła pada z powrotem na ekran i psuje kontrast).

Tutaj kilka moich zdjęć z mojego ekranu na białej ścianie, ekran 133 cale, projektor JVC, aparat to Canon EOS 650D:

IMG_0059.JPG

IMG_0011.JPG

IMG_9977.JPG

IMG_0050.JPG

IMG_0029.JPG

IMG_0043.JPG

IMG_0034.JPG

Na pewno na profesjonalnym ekranie będzie lepiej ale biała ściana (najlepiej gładka ja pupa niemowlaka), odpowiednia farba i ciemne pozostałe ściany to najtańsze i całkiem przyzwoite rozwiązanie (według mnie). Mnie zrobienie pokoju kosztowało jakieś 300-400 zł a koszt dobrego ekranu o tej przekątnej to wydatek jakieś 10x więcej.

Jak masz możliwość to spróbuj z farbą, jak się nie będzie podobać to nie wiele stracisz :-) Zawsze można ścianę przemalować.

A tutaj kilka zdjęć tego pomieszczenia, zrobione już telefonem. Obecnie czarny pas na suficie jest dwa razy szerszy:

20150fds.jpg

20150.jpg

2014efr.jpg

20141fsd.jpg

Edytowano przez stanec
  • Lubię 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Szacun Stanec za robotę - Ja chyba też będę robił ekran malowany ale dam szersze bordery aby na nich umieścić głośniki ( oczywiście czarne ) :) - żona mi pozwoliła....

Wysłane z IOS przy użyciu Tapatalk

Edytowano przez yoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ja myślałem na tym, aby robić projekcje na ścianie białej, ale skutecznie odradził mi kolega. A potem przeczytałem w necie, że: "Przy projekcji na ścianie kolory są wyblakłe, ostrość niska, głębia obrazu słaba." Czyli jakbym robił projekcje na ścianie to projektor nie mógłby pokazać 'na co go stać' tak?

Nie widziałem jak to wygląda w praktyce. Ktoś, coś?

Artykuł który znalazłem

http://e-tablice.com/Tkaniny-projekcyjne-w-ekranach-Avers

Projektor mam Epsona TW6100.

To jakie są barwy zależy tylko i wyłącznie od projektora, jego kalibracji o raz ilości odbić w pomieszczeniu, natomiast czy świecić będziesz na ścianę, czy ekran nie ma żadnego znaczenia. Ostrość może być niższa na ścianie, ale tą różnicę mógłbyś zobaczyć z pół metra, a nie z odległości oglądania.

Problemem ścian jest tylko to, że są nierówne i że geometria odbicia światła jest bliżej nieokreślona, ale o niej porozmawiamy w drugim artykule ;)

Tkanin Avers'a nie znam więc się nie wypowiem.

Adeo jest na pewno w porządku pod tym względem, że tkaniny się zgadzają z opisem.

P.S. Stanec dla Ciebie artykuł: http://hdtvpolska.com/topic/35114-aparat-foto-czyli-najwiekszy-klamca-przy-testach-wyswietlaczy/

;)

Edytowano przez Maciej Koper

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Zgoda żony to podstawa :) A robota w sumie taka sama jak przy malowaniu innego pokoju, trzeba po prostu przyłożyć więcej uwagi do samego ekranu, rzucić obraz na ścianę, żeby był równo i na odpowiedniej wysokości, odznaczyć taśmą malarską obwód wokół ekranu a później wokół czarnej ramki i tyle.

Maciek - czytałem ten artykuł, dlatego dodałem opis typu: "starałem się zrobić tak zdjęcia aby wyglądały zgodnie z tym co faktycznie widać (mogą być oczywiście mniejsze lub większe przekłamania, głównie czarne pasy na dole i górze powinny być bardziej szare a nie czarne jak w OLED, ale nie umiałem tak ustawić aparatu aby to dobrze było widać, bo jednak trochę światła pada z powrotem na ekran i psuje kontrast). "

Zdjęcia oczywiście należy traktować raczej jako poglądowe, tym bardziej, że u każdego te zdjęcia będą wyglądać inaczej :)

Edytowano przez stanec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja z kolei postąpiłem jak Talib :) i postawiłem swoją ładniejsza połowę w fakcie dokonanym . Jak się tłumaczyło , to nie potrafiła sobie wyobrazić . Więc trzeba było przystąpić do następnego etapu , czyli realizacji mojej wizji . Która rozwijała się po „ciemnej stronie nocy” :)

Ostatnio doszły czarne zasłony , było trochę cmokania , ale jakoś po tygodniu jakoś się spodobał jaskiniowy klimat :)

Ps .

Stanec , wszystkiego najlepszego ! Sto lat , sto lat ..... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ramka +pleksa+farba+cztery tkaniny z gumką lub inny patent (jest ich sporo) .

Ale przy 130" niestety współczesne kopie -nawet najlepsze-na projektorze tracą-wina jest materiału jak i projektora .Coś za coś ,nawet w najciemniejszych pokojach gdzie przy spokojnych produkcjach czopki i pręciki w oku mogą być lepiej pobudzone.

A widziałem trochę ekranów i dla mnie ceny do jakości są przeciętne .

A najgorsze jest to -jak dla mnie ,że wychodzi max 5-10 filmów rocznie co mój mózg akceptuje !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jakie są barwy zależy tylko i wyłącznie od projektora, jego kalibracji o raz ilości odbić w pomieszczeniu, natomiast czy świecić będziesz na ścianę, czy ekran nie ma żadnego znaczenia. Ostrość może być niższa na ścianie, ale tą różnicę mógłbyś zobaczyć z pół metra, a nie z odległości oglądania.

Problemem ścian jest tylko to, że są nierówne i że geometria odbicia światła jest bliżej nieokreślona, ale o niej porozmawiamy w drugim artykule ;)

Właśnie niepokoi mnie kwestia tych nierówności, które u mnie stają się bardzo widoczne, gdy się poświeci projektorem.

Kupię ekran. Adeo czy Avers, jeszcze nie wiem. Dzięki za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie niepokoi mnie kwestia tych nierówności, które u mnie stają się bardzo widoczne, gdy się poświeci projektorem.

Kupię ekran. Adeo czy Avers, jeszcze nie wiem. Dzięki za pomoc.

Uwierz mi ze jeśli się dobrze postarasz i masz trochę smykałki do tego typu robót to tak dopieścisz ten kawałek że na 100% nie będziesz miał żadnych problemów jeśli chodzi o nierówność ściany. U mnie na szerokości 2,62 (taki mam wymalowany) po przyłożeniu 2m łaty są szparki na jakieś 2-3mm max - na wyświetlanym obrazie nie widać żadnych nierówności które najlepiej się podobno ujawniają przy pionowym ruchu kamery na ujęciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Robię przymiarki do wymiany ekranu na większy. Wybór padł na Adeo Incell 300x169cm, powierzchnia projekcyjna vision white BE (gain 1.2). Jest opcja pomalowania ściany w salonie na jakiś ciemny kolor jak i belki w której zabudowana będzie kaseta.

Pytanie do Ciebie Maciej, kalibrowałeś mi kiedyś JVC RS40 i na razie nie myślę o zmianie. Czy ten projektor zasili taki rozmiar ekranu? Kalkulator na projectorcentral pokazuje 15fL na maksymalnym zoomie przy tym gainie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sądzę, że w trybie ECO nie da rady. Przy maks. trybie pracy pewnie będzie ok o ile zamontowany będzie w optymalny sposób (kąt odbicia projektor - ekran - widz) jak opisane w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Będzie zamontowany optymalnie, to nowe mieszkanie więc nic mnie nie ogranicza. Będą też rolety elektryczne. A może tak zwiększyć gain? W końcu 131" to nie jest jakiś gigant..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, zwiększać już nie ma co. Na Vision White będziesz miał ładną równomierność i inne walory (strukturę ekranu itd). Powinien napędzić 131" bez kłopotu, ale jak pisałem raczej nie w trybie ECO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślałem raczej o trybie ECO. Przy 108" ekran ten sam, kalkulator pokazuje 22fL. Odległość kanapy do ekranu to 5,5 - 6m, co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślałem raczej o trybie ECO. Przy 108" ekran ten sam, kalkulator pokazuje 22fL. Odległość kanapy do ekranu to 5,5 - 6m, co robić?

Pmcomp ma ekran ok 120" z tkaniny vision white i po kalibracji wyszło mu ok 39cd/m2 na JVC X7 w trybie ECO, także moim zdaniem jeśli dołożysz jeszcze 10" lub więcej to nie obejdzie się bez trybu normal, chyba, że akceptujes trochę ciemniejszy obraz. Można zawsze skalibrować do trochę niższej gammy i też będzie to w miarę przyzwoicie wyglądać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, mam wrażenie że u Pmcompa ten ekran mógłby być większy dobre kilkanaście cali. Mam teraz zagwozdkę czy zejść z rozmiarem i pozostać w trybie ECO czy nie oglądać się na lampę i wejść w te 131". Ta druga opcja bardziej mi podchodzi, tryb normal to w końcu nie jest jakiś wielki stres dla proja. Kolejne ZA to wymiana sprzętu za 2-3 lata (oby) na 4K a wtedy pewnie ansi przybędzie.

Chyba nie ma co kombinować z gammą tylko zrobić kalibrację w trybie normal i będzie killer :D

Edytowano przez montas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym się bardziej martwił o hałas, bo w tym wyższym trybie lampy jak projektor jest gdzieś nad głową to zaczyna być słyszalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...