Skocz do zawartości

Gmeru

Admin
  • Liczba zawartości

    21 333
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    80

Statystyki sprzedającego

  • 0
  • 0
  • 0

Ostatnia wygrana Gmeru w dniu 15 Września 2022

Użytkownicy przyznają Gmeru punkty reputacji!

Reputacja

2 216 Excellent

O Gmeru

  • Tytuł
    EISA Member, THX Certified Level 2
  • Urodziny 27.02.1984

Profile Information

  • Lokalizacja
    Warszawa
  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

74 745 wyświetleń profilu
  1. Normalnie zadzwoń, napisz tam. Obowiązkowo bym się zapytał co i jak.
  2. Czy wśród naszych czytelników jest ktoś, kto nie zna marki Hisense? Jeśli tak, to czym prędzej musi nadrobić zaległości! Producent wszedł z przytupem nie tylko na rynek europejski, ale także globalny. Cechą charakterystyczną telewizorów od samego początku był znakomity stosunek ceny do jakości. Nie bez przyczyny, Hisense U7KQ w głosowaniu kilkudziesięciu wydawców i twórców multimediów z 29 krajów z całego świata (w tym HDTVPolska), otrzymał nagrodę EISA w kategorii "BEST BUY MINI LED TV". Właśnie z tego względu postanowiliśmy wziąć go na tapetę i gruntownie przetestować. Bohater dzisiejszego testu i recenzji jest jednostką niezwykle interesującą. Szeptem możemy powiedzieć, że jest pretendentem do stania się prawdziwym hitem sprzedażowym. Dość jednak o spekulacjach. Spójrzmy na to, co producent chce nam zaoferować tym modelem. Spoglądając na broszurę sklepu internetowego, widzimy wiele obietnic. Wśród nich znajdziemy między innymi tą mówiącą o wysokiej jasności HDR. Cóż, jeśli ta okaże się prawdą, to Hisense U7KQ przy swojej aktualnej cenie może stać się naprawdę łakomym kąskiem. Tym, co ma zapewnić, to nie tylko wysoką luminację, ale także głęboką czerń i kontrast, jest system diod Mini-Led. Przyznajemy, że coraz bardziej podoba nam się ta specyfikacja, pójdźmy jeszcze krok dalej. Kolejnym gwoździem sukcesu ma być niezwykle wysokie odświeżanie natywne matrycy wynoszące 144Hz. Taka wartość z pewnością nie przejdzie obojętnie w oczach fanów sportu oraz miłośników rozgrywki elektronicznej. O tą drugą grupę producent zadbał jeszcze bardziej, co udowadnia implementacja szeregu udogodnień, takich jak: VRR, ALLM, FreeSync, G-Sync 4K120Hz. Byśmy zapomnieli, naturalnie, znajdziemy również GameBar pozwalający na szybką i wygodną zmianę ustawień bez konieczności wychodzenia z gry. Powoli musimy przechodzić do tego, co najciekawsze, do testu, ale zanim to nastąpi, wspomnimy jeszcze o tym, że Hisense U7KQ obsługuje oba formaty HDR Premium, czyli Dolby Vision oraz HDR10+! Bez zbędnego przedłużania zapraszamy Was do testu i recenzji!   Przeczytaj całość
  3. Ostatnio na naszym portalu coraz więcej pojawia się produktów od tego chińskiego producenta. Wszakże Hisense bardzo często obradza w nowe, niezwykle ciekawe produkty. Nie inaczej jest tym razem, bo jak można inaczej powiedzieć o telewizorze Mini LED w kwocie średniaka, gdzie za całość zapłacimy niezwykle atrakcyjną cenę. Coś czujemy, że U6KQ dostarczy nam wielce interesujących wniosków. Powiedzcie nam, czy można spotkać w sklepach telewizor z tak zaawansowanym systemem podświetlenia, za który musimy uiścić opłatę poniżej czterech tysięcy złotych w przypadku 65 calowego ekranu i trzech w 55 calach? Od razu możemy skwitować to krótkim - nie. Jednak, co ważniejsze producent i tym razem pokusił się o dość odważne deklaracje w swoich materiałach reklamowych. O jakich dokładnie mowa? Chociażby o niezrównanej czerni i kontraście, bardzo precyzyjnemu sterowaniu podświetleniem dzięki użyciu procesora ze sztuczną inteligencją, czy zgodności z wizją reżyserską. Tutaj jeszcze można dopisać jasność na poziomie 600+ nitów, co może i nie jest imponującym wynikiem na tle telewizorów z podświetleniem Mini-LED, aczkolwiek trzeba pamiętać, że takowe kosztują często 2-3 razy więcej, dlatego taki zapis należy traktować jako coś rzeczywiście obiecującego. Tym czym jeszcze chce nas skusić producent, to tryb Game Mode Plus, mający zapewnić nam niezwykłe przeżycia podczas sesji z ulubionym tytułem. Tym czym możemy się już podzielić to fakt, że telewizor obsługuje sygnał Dolby Vision przy jednoczesnym zachowaniu niskiego input lagu, co może i nie jest jakieś niezwykłe z punku widzenia innych jednostek producenta, ale trzeba spojrzeć na to ze strony tych "bardziej markowych", odbiorników, i okaże się, że jest to coś czym nie każdy może się pochwalić. Czy już wystarczająco Was zainteresowaliśmy? Tak? W takim razie zapraszamy na test i recenzję Hisense U6KQ!   Przeczytaj całość
  4. Już całkiem wielu zna, ale niekoniecznie jest przekonanych. Hisense to marka, która weszła do Polski stosunkowo niedawno, i coraz częściej zaczyna gościć w naszych domach. Dlaczego? Firma potrafi zaoferować bardzo przystępne cenowo telewizory, jednocześnie z parametrami, których na próżno szukać w konkurencyjnych rozwiązaniach. Z tego powodu wolumen sprzedaży tylko rośnie, i nie ma zamiaru się zatrzymać w starciu z głównymi markami. Flagowy Hisense UXKQ to doskonała potwierdzenie tych słów: jego koszt w 65 calach to zaledwie 6879 zł. Nie tak dużo jak za flagowy telewizor o tak dużej przekątnej. Zaprezentowany w styczniu zeszłego roku, z miejsca został obiektem pożądania wielu osób, ze względu na obietnicę ponad 1500 nitów w wersji 65-calowej i bagatela 2000 w największym 85-calowym molochu. Takie wyniki mają być zasługą autorskiego procesora Hi-View Engine X wyposażonego w 16-bitowy kontroler poziomów jasności, dzięki czemu telewizor jest w stanie obsłużyć 65 536 poziomów jasności. Skoro o technologiach mowa, nie sposób nie wspomnieć o Dynamic X-Display, będącym specjalną powłoką poszerzającą kąty widzenia. Tutaj możemy zdradzić pewną tajemnicę dotyczącą sposobu, w jaki uzyskano bardzo dobre kąty widzenia oraz głęboką czerń. Użyto bowiem matrycy IPS/ADS, wzbogaconej o powłokę z retarderem, który bazuje na polaryzacji kołowej. Ale dobrze, dość nudnych technikaliów, i przejdźmy do tego, co interesuje nas bardziej. Do tego, czym jeszcze telewizor chce nas uwieść. Producenckie panele informują nas o niewyobrażalnie dobrym dźwięku, za sprawą 80W głośników i systemu Dolby Atmos. Takie połączenie ma nam zapewnić bardzo dobry dźwięk bez wydawania środków na zestaw kina domowego. To, co z pewnością ucieszy, to szerokie wsparcie dla konsol czy PC, dzięki implementacji takich funkcji jak VRR, ALLM, 4K120Hz, G-Sync czy FreeSync. Myśleliście, że o czymś zapomnieliśmy? Nie! Hisense UXKQ to kolejna propozycja, będąca w stanie obsłużyć HDR Dolby Vision przy zachowaniu niezwykle niskiego input lagu. Tutaj należy skierować wzrok na japońską markę premium zaczynającą się na "S" i zapytać "Kiedy?" Skończmy jednak ten wstęp i przejdźmy do tego, co interesuje nas najbardziej. Do testu i recenzji Hisense UXKQ. Zapraszamy!   Przeczytaj całość
  5. Trzeba przyznać, że coraz częściej można słyszeć zapytania o modele premium marki TCL. Firmy będącej jednym z największych producentów odbiorników na świecie. Dumnie wspomnimy, że osobą odpowiedzialną za rozwój produktów na rynek europejski jest nasz rodak - Marek Maciejewski. Przejdźmy jednak do tego, co nas dziś najbardziej interesuje, do bohatera dzisiejszego testu - TCL C845. I szczerze mówiąc, dawno nie mieliśmy takiej fali zapytań dotyczących jednego modelu. Patrząc na specyfikację tytułowego telewizora, wcale się nie dziwimy. Przyjmując rozmiar 65″ jako ten najpopularniejszy, za kwotę ok. 5500 otrzymujemy niesamowicie interesujący sprzęt. Co w nim takiego niezwykłego? Otóż, patrząc na to, co obiecuje producent, faktycznie można odnieść wrażenie, że jest to odbiornik posiadający wszystko to, co nam trzeba. Jeśli chodzi o szczegóły, to możemy wyczytać o 2000 nitach jasności czy niesamowicie głębokiej głębi. Prawda, że patrząc na cenę do obietnic, wygląda to niezwykle intrygująco. Jeszcze ciekawiej się robi w momencie, gdy zdamy sobie sprawę o wyposażeniu TCL C845 w powłokę QLED oraz mnogość funkcji dotyczących poprawy jakości obrazu. Producent w praktycznie każdym swoim telewizorze mocno stawia na zadowolenie graczy. Nie inaczej jest tym razem. Dzięki implementacji portów HDMI 2.1 z pełną ich przepustowością, możemy liczyć na takie udogodnienia jak: VRR, ALLM, Freesync Premium Pro, G-Sync oraz oczywiście 4K120Hz. I to nie koniec niespodzianek! No może niespodzianka to nie jest, ale nie mogliśmy przejść obok tej współpracy obojętnie. TCL po raz kolejny zdecydował się na system głośników autorstwa ONKYO, co tylko potwierdza ogrom uwagi poświęconej temu modelowi. Pozwólcie, że zakończymy wstęp i przejdziemy do tego, po co tu przyszliśmy - do testów. Sprawdźmy, jak TCL C845 radzi sobie pod naszym czujnym okiem! Telewizor TCL C845 w głosowaniu kilkudziesięciu wydawców i twórców multimediów z 29 krajów z całego świata (w tym HDTVPolska), został uznany za najlepszy Mini LED TV do kina domowego w swojej klasie przez stowarzyszenie EISA.   Przeczytaj całość
  6. Hisense jest jednym z tych producentów, którzy są niezwykle płodni w swoje produkty. Głównym powodem tego stanu rzeczy jest wstrzelenie się w praktycznie każdy segment cenowy, tak by możliwie jak najwięcej klientów miało szansę zapoznać się z marką. I właśnie dziś na tapetę wjeżdża kolejny już telewizor Mini LED od chińskiego producenta. W głosowaniu kilkudziesięciu wydawców i twórców multimediów z 29 krajów z całego świata (w tym HDTVPolska), został uznany za najlepszy Mini LED TV w swojej klasie przez stowarzyszenie EISA. Trzeba przyznać, że obecna wycena testowanego modelu jest niezwykle atrakcyjna, gdyż próżno szukać w tej kwocie 65-calowego telewizora z takim wyposażeniem (5 999 zł). Abstrahując od podświetlenia, które powinno dać bardzo dobry kontrast i czerń, cała reszta wygląda równie atrakcyjnie. Dlaczego? Jak sam producent się chwali, dzięki technologii Quantum Dot (QLED), jesteśmy w stanie doświadczyć blisko miliarda kolorów. Ma ona za zadanie stworzyć niezwykłą głębię i nasycenie obrazu, co ma dać nam prawdziwą kinową ucztę. Jednak nie tylko szeroka paleta kolorów ma spotęgować doznania płynące z konsumpcji treści. Hisense, zaraz obok takich producentów jak Philips, TCL czy Panasonic, oferuje każdy najpopularniejszy format HDR, w tym obydwa premium, czyli Dolby Vision oraz HDR10+. Dzięki temu rozwiązaniu użytkownik nie musi się zastanawiać, jaką platformę streamingową wybrać, by otrzymać najlepszą jakość obrazu. Kolejną niezwykle interesującą rzeczą jest samo odświeżanie telewizora, które wynosi nadal dość niestandardowe 144 Hz. Powiecie może, że różnica pomiędzy standardowym 120 Hz jest niewielka, ale cyfry nie kłamią. Wzrost wynoszący 20% jest po prostu wyraźnie odczuwalny. Dlatego też jesteśmy pewni, że testowany telewizor idealnie sprawdzi się zarówno w sporcie, jak i grach. A propos tego drugiego, należy nadmienić, że producent nie szczędził środków, by zapewnić wysoką kulturę rozgrywki. Jak sam się chwali w swoich materiałach promocyjnych, takie funkcje jak VRR, ALLM, FreeSync czy gra w 144 Hz działają perfekcyjnie. Co ciekawe, w toku przeprowadzonych testów potwierdziliśmy pełne wsparcie dla G-Sync, mimo że nigdzie nie jest to komunikowane. Nadal jest to dość zaskakujące, ale ważne, że działa i nie sprawia żadnych problemów. Dobrze, pora kończyć ten przydługi wstęp i przejść do tego, co nas najbardziej interesuje. Zapraszamy do recenzji i testu Hisense U8KQ!   Przeczytaj całość
  7. Czesc, ja bym poszedł w 77" bo C3 to i tak naprawdę doskonały model. A różnica w wielkości naprawdę spora. Duży jest extra A jak napisałem: on ma naprawdę doskonały obraz.
  8. Po takim czasie pracy to może bym 6K dał... Zdecydowanie niepewny produkt pod względem trwałości z takim sklepowym przebiegiem gdzie prawie na pewno nie działał poprawnie system czyszczenia matrycy. Gdyby to był przebieg domowy od kogoś to ok. Można kupować. Ale sklep to całkiem inne warunki.
  9. Wszystko zależy jaka cena. To OLED a taka historia nie jest za ciekawa. Jak za pół darmo (albo mniej) to bym brał. Wszystko zależy od ceny.
  10. Japoński producent w tym roku bardzo wyraźnie i z dużą odwagą spogląda w stronę 2019 roku. I choć po prawdzie nie jest to niczym złym, wszakże stara miłość nie rdzewieje, to na język się niesie jedno pytanie: "Dlaczego dopiero teraz?". I to właśnie Sony X85L pokazał nam, że sentymentalna podróż może się tylko rozkręcić na dobre. Przyklaskując stwierdzeniu, więcej modeli tym lepiej, przyjrzymy się jednostce znajdującej się na stanowisku testowym. Zastanawiacie się pewnie, z jakiego powodu tak bardzo interesuje nas testowany dziś telewizor. Jest ku temu bardzo prosty powód. Ostatnim razem tak bogate portfolio producenta widzieliśmy przeszło cztery lata temu czyli we wspomnianym 2019. Powrót do większego, szerszego, z pewnością jest tylko i wyłącznie plusem i ukłonem w kierunku konsumentów, tym bardziej, że telewizor otrzymał zaskakująco sporo. Mowa tutaj o systemie wygaszania strefowego, którego na próżno było szukać w ostatnich latach w niżej pozycjonowanych odbiornikach Sony. Co prawda otrzymujemy tutaj procesor X1, a nie superinteligentny XR, ale też nie możemy wymagać wszystkiego, co jest zarezerwowane dla droższych jednostek. Sam producent zwraca w swoich materiałach przede wszystkim uwagę na trzy aspekty najnowszej Bravii. Mianowicie są to: obraz, dźwięk i Google TV. Pierwsze dwa mają być zagwarantowane właśnie za sprawą implementacji systemu FALD oraz głośników X-Balanced Speaker. Natomiast system operacyjny od giganta z Mountain View, jak się domyślacie, ma zapewnić w zasadzie nielimitowany dostęp do aplikacji. Sony X85L, tak jak każdy produkt tego producenta, zapowiada się niezwykle interesująco. Sprawdźmy jednak, jak sprawdzi się pod czujnym okiem naszych specjalistycznych narzędzi! Zapraszamy do testu i recenzji!   Przeczytaj całość
  11. Kolorymetrze, testerze - to jest LG OLED. I tak parafrazując, jedno z najbardziej ikonicznych zdań w polskiej kinematografii z filmu "Znachor", witamy wielkiego nieobecnego ubiegłych lat. Jest nim nie kto inny niż jeden z najczęstszych wyborów telewizorów z matrycą organiczną - LG C3. Czym jednak chce nas uraczyć firma której sentencja brzmi "Life's Good"? Przede wszystkim najnowszym procesorem α9 AI 4K Gen6, będącym zwieńczeniem dziesięciu lat rozwoju technologii OLED. Ma on za zadanie jeszcze lepiej przetwarzać obraz, w taki sposób, aby konsument czuł się jak w środku akcji. Jednakże lata pracy nad telewizorami to nie tylko oprogramowanie, ale przede wszystkim matryca. Firma chwali się, że dzięki algorytmowi Brightness Booster, Light Control Architecture, jego telewizory mają być jeszcze jaśniejsze, a to wszystko przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa panelu OLED. LG znane jest z tego, że w swoich telewizorach niezwykle mocno przywiązuje uwagę do funkcji poświęconych graczom. Dlatego też, jako jeden z niewielu telewizorów OLED na rynku jest w stanie sobie poradzić z Dolby Vision w połączeniu z 4K120Hz, zachowując niski input lag. Oczywiście takie funkcje jak VRR, ALLM, G-Sync itd. są już jedynie formalnością, gdyż C3 mówiąc wprost połyka je bez zająknięcia. Mówiąc o telewizorach LG, nie sposób nie wspomnieć o pilocie Magic, który działa na podstawie żyroskopu, dzięki czemu poruszanie się po menu telewizora przypomina bardziej obsługę myszy komputera. Koreański producent na przestrzeni lat lekko przysnął, do czasu. Rok 2022 z pewnością śnił się zarządowi LG Electronics po nocach, gdyż właśnie wtedy Samsung zaprezentował swój pierwszy telewizor QD-OLED. Od tego czasu kawałek samoemisyjnego tortu był skutecznie podkradany. Tuż po pierwszych testach było wiadome, że poprzednik testowanego dziś modelu nie jest w stanie konkurować z najnowszym dziełem koreańskiego molocha. Jak jest jednak dziś? LG C3 znalazł się w redakcji HDTVPolska po to, by pokazać lata rozwoju technologii matryc WRGB. Jak C3 zamierza namieszać na rynku? Na to i wiele innych pytań odpowiemy w naszym teście!   Przeczytaj całość
  12. Kolorymetrze, testerze - to jest LG OLED. I tak parafrazując, jedno z najbardziej ikonicznych zdań w polskiej kinematografii z filmu "Znachor", witamy wielkiego nieobecnego ubiegłych lat. Jest nim nie kto inny niż jeden z najczęstszych wyborów telewizorów z matrycą organiczną - LG C3. Czym jednak chce nas uraczyć firma której sentencja brzmi "Life's Good"? Przede wszystkim najnowszym procesorem α9 AI 4K Gen6, będącym zwieńczeniem dziesięciu lat rozwoju technologii OLED. Ma on za zadanie jeszcze lepiej przetwarzać obraz, w taki sposób, aby konsument czuł się jak w środku akcji. Jednakże lata pracy nad telewizorami to nie tylko oprogramowanie, ale przede wszystkim matryca. Firma chwali się, że dzięki algorytmowi Brightness Booster, Light Control Architecture, jego telewizory mają być jeszcze jaśniejsze, a to wszystko przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa panelu OLED. LG znane jest z tego, że w swoich telewizorach niezwykle mocno przywiązuje uwagę do funkcji poświęconych graczom. Dlatego też, jako jeden z niewielu telewizorów OLED na rynku jest w stanie sobie poradzić z Dolby Vision w połączeniu z 4K120Hz, zachowując niski input lag. Oczywiście takie funkcje jak VRR, ALLM, G-Sync itd. są już jedynie formalnością, gdyż C3 mówiąc wprost połyka je bez zająknięcia. Mówiąc o telewizorach LG, nie sposób nie wspomnieć o pilocie Magic, który działa na podstawie żyroskopu, dzięki czemu poruszanie się po menu telewizora przypomina bardziej obsługę myszy komputera. Koreański producent na przestrzeni lat lekko przysnął, do czasu. Rok 2022 z pewnością śnił się zarządowi LG Electronics po nocach, gdyż właśnie wtedy Samsung zaprezentował swój pierwszy telewizor QD-OLED. Od tego czasu kawałek samoemisyjnego tortu był skutecznie podkradany. Tuż po pierwszych testach było wiadome, że poprzednik testowanego dziś modelu nie jest w stanie konkurować z najnowszym dziełem koreańskiego molocha. Jak jest jednak dziś? LG C3 znalazł się w redakcji HDTVPolska po to, by pokazać lata rozwoju technologii matryc WRGB. Jak C3 zamierza namieszać na rynku? Na to i wiele innych pytań odpowiemy w naszym teście!   Przeczytaj całość
  13. Cześć, Brałbym OLEDa. Na wieczór jednak lepsza czerń a i te dwa cale zawsze więcej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...