Serial “Oczy Wakandy” na Disney+ – nasza recenzja po seansie w 4K z HDR
Najnowsza produkcja Marvela na Disney+ potrafi zachwycić, ale mamy jej sporo do zarzucenia. Jak oceniamy “Oczy Wakandy”?
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial animowany “Oczy Wakandy” na Disney+ – nasza recenzja po seansie na telewizorze 4K OLED z HDR
Podobnie jak kilka poprzednich podobnych historii, tak i ta pokazana jest w formie animowanej serii. W czterech odcinkach, które osadzone są w różnych epokach historycznych – od epoki brązu na Krecie, po dziewiętnastowieczną Etiopię – serial stara się ambitnie ukazać starania Wakandy w odzyskiwaniu skradzionych artefaktów z wibranium, które są kluczowe dla bezpieczeństwa i tajemnicy tej krainy. Fabuła przeplata się ze znanymi momentami z historii i skupia na wojownikach, którzy maskują się w rozmaitych kulturach na całym świecie, by bronić dziedzictwa swojego kraju.
Jednym z największych atutów serialu jest jakość animacji i design produkcji. Serial łączy w sobie animację 2D i CGI, tworząc wręcz malarski styl, niemal jakby ruchome dzieło sztuki. Palety barw i światło są szczególnie imponujące i oddają ducha i kontekst kulturowy każdej epoki. Tło jest bogate i zwraca uwagę na detale, które nawet zachęcają do dokładnego oglądania. Projekt artystyczny, inspirowany twórcami z uznanych filmów animowanych, takich jak „Księżniczka i żaba”, idealnie oddaje estetykę afrofuturystycznej Wakandy.
Dzięki temu, że dysponujemy formatem 4K UHD z Dolby Vision, łatwo docenić starania twórców. Obraz jest żywy, bogaty w kolory, a skrajnie jasne i ciemne partie obrazu wiernie oddają zamiary twórców. To prawdopodobnie jedna z największych zalet dzisiejszej “telewizji”, czyli serwisów VOD, które zastąpiły klasyczne kanały TV. Dzięki temu animacje jak ta debiutują nie tylko w formie łatwej do przyswojenia (oglądamy kiedy chcemy), ale przede wszystkim wykorzystywane są wszystkie aspekty techniczne, które podnoszą atrakcyjność takich seansów. Nie twierdzę, że “Świat Według Ludwiczka” nie miało klimatu i nie reprezentowało wysokiego poziomu lata temu, ale ze względu na większych rozmach dzisiejszych animacji, to taka oprawa wizualna jest niesamowitą wartością. Podobnie było przy okazji “X-Men ‘97”, gdzie nawet klasyka kreskówek wypadła świetnie.
Przeczytaj również inne nasze recenzje nowości z ostatnich dni i tygodni:
- ZOBACZ: Nowy fenomen Amazona, czyli oglądamy film “The Pickup” w 4K HDR na TV OLED! Recenzja
- ZOBACZ: Czysta, radosna parodia i kinowy format 2.35:1 – obejrzeliśmy nową “Nagą broń”! Warto pędzić na seans?
- ZOBACZ: Oglądaliśmy 2. sezon “Wednesday” na Netflix i wiemy WSZYSTKO. Seans na 4K OLED w HDR Dolby Vision i Atmos!
Co więcej, takie doświadczenie audio-wizualne pozwala nam pełniej wczuć się w dynamiczne sceny akcji i chwile pełne emocji. Dźwięk. choć tylko Dolby Digital 5.1, jest świetnie zaprojektowany i doskonale uzupełnia walki, które łączą animowane inspiracje z innowacyjną choreografią bitew. Przy odpowiednim sprzęcie, nawet animacje brzmią dzisiaj jak hollywoodzkie produkcje – przestrzenność dźwięku jest wyczuwalna, jakość efektów i dialogów przewyższa nawet czasem aktorskie tytuły, a to w połączeniu z jakością obrazka sprawia, że nawet braki fabularne, “Oczy Wakandy” nadrabiają oprawą audiowizualną.
Bo serial ma swoje minusy, a największym z nich jest jego… krótki czas trwania – tylko cztery odcinki po zaledwie 30 minut. To powoduje nierównomierne tempo w narracji i naprawdę to czuć. Pierwszy i ostatni epizod są najmocniejsze i ciekawie rozwijają świat Wakandy, natomiast dwa środkowe wydają się znacznie mniej zapadające w pamięć, często przez przewidywalne wątki i nie do końca zgrane połączenie humoru z poważnymi tematami. Ten krótki format ogranicza też rozwój postaci oraz głębię poruszanych motywów, dzięki czemu czujemy, że serial bardziej pokazuje jedynie próbkę pomysłów, a nie pełny, spójny sezon. To bardzo dziwne, że postawiono na taki format.
Serial “Oczy Wakandy” znakomicie realizuje swój cel, by poszerzyć świat MCU bez konieczności znajomości wcześniejszych produkcji o Czarnej Panterze – to coś, co przyświeca najnowszym produkcjom Marvela. Samodzielne odcinki pozwalają nowym widzom zanurzyć się w opowieść bez obaw o kontekst, choć fani mogą odczuwać niedosyt głębi i ciągłości. Szczególnie interesująca jest koncentracja na tajnych agentach Wakandy, która otwiera przed nami nieznany dotąd aspekt uniwersum, łącząc historyczne zakątki świata z futurystyczną technologią i kulturą Wakandy. Choć narracja miejscami kuleje przez zbyt krótki format, to serial potrafi wciągnąć i zatrzymać przy ekranie na nieco dłużej. Nie możemy jednak pozbyć się wrażenia, że to jedynie przedsmak tego, co Marvel byłby w stanie pokazać na temat tego świata.
Serial trafił na Disney+.
Rozglądasz się za dobrej jakości telewizorem do oglądania filmów i seriali? Polecamy najnowszy model 4K QD-Mini LED od firmy TCL, który właśnie znajduje się w jednej z pierwszych promocji! C6K z ekranem 55 cali oferuje świetny kontrast dzięki systemowi lokalnego wygaszania i wsparcie dla Dolby Vision HDR. Ponadto posiada platformę multimedialną Google TV, więc zapewnia pełen dostęp do wszystkich popularnych aplikacji streamingowych.
- SPRAWDŹ PROMOCJĘ: Najnowszy QD-Mini LED 55 cali z HDMI 2.1 i 144 Hz w mega promocji!
Zobacz więcej:
- Hiszpańska La Liga wchodzi na… Disney+! Na razie w dwóch krajach – co z Polską?
- Wielki powrót po 7. latach przerwy! 13. sezon kultowego serialu „Chłopaki z baraków” nadchodzi
- Mamy oficjalny zwiastun nowego polskiego serialu HBO Max! “Scheda” to nowy HIT?
- Legendarny „MacGyver” wraca do telewizji! Emisja ruszyła – gdzie oglądać?
- Kanał w jakości HD od dziś na głównej liście CANAL+! Co jest na antenie Daystar HD i jak oglądać?





