Home News Bond. James Bond. Może i tak, ale na pewno nie w tym roku. Reżyser ponad agenta 007 przedkłada czerwone robale.
Bond. James Bond. Może i tak, ale na pewno nie w tym roku. Reżyser ponad agenta 007 przedkłada czerwone robale.

Bond. James Bond. Może i tak, ale na pewno nie w tym roku. Reżyser ponad agenta 007 przedkłada czerwone robale.

94
0

Kiedy w 2021 niemal wszyscy wybieraliśmy się tłumnie do kina, żeby obejrzeć Nie czas umierać, nikt z nas nie spodziewał się jeszcze tego, z czym zostawi nas finał filmu. Kiedy emocje zdążyły już wreszcie opaść, na językach całego świata pojawiło się jedno bardzo ważne pytanie – co dalej?

Bond-logotyp

Od wylanych 4 lata temu potoków łez w rzece zdążyło upłynąć sporo wody. Nowego Bonda jednak jak nie było, tak nie ma.

Od premiery Nie czas umierać wokół marki wydarzyło się naprawdę wiele. Najpierw prawa do postaci przejął amerykański oddział Amazona, potem na stanowisko reżysera został wybrany posługujący się głównie językiem francuskim Kanadyjczyk, a nowej twarzy pierwszego agenta Jego Królewskiej Mości nadal nie poznaliśmy. Stojący u sterów projektu Denis Villenueve niedawno poinformował media, że o swoim nadchodzącym projekcie nadal pamięta, jednak w tym momencie woli skoncentrować się na pracy na planie kolejnej Diuny. Priorytety.

James Bond 4K

Nowego agenta 007 poznamy w 2026 roku, tuż po zakończeniu zdjęć do trzeciej części Diuny.

Sam film ma pojawić się w kinach najwcześniej w 2028 roku. Z dobrych wieści – amerykocentryczni producenci nadal chcą obsadzić w głównej roli młodego, nieszczególnie doświadczonego aktorsko Brytyjczyka. Wszyscy antyfani Timothéego Chalamet mogą już odetchnąć z ulgą.

Źródło: deadline 

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(94)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x