Home Strefa filmu Recenzje filmów i seriali SVoD Jesteśmy zachwyceni i rozgoryczeni jednocześnie. Nowy sezon hitu Netfliksa to zagadka
Jesteśmy zachwyceni i rozgoryczeni jednocześnie. Nowy sezon hitu Netfliksa to zagadka

Jesteśmy zachwyceni i rozgoryczeni jednocześnie. Nowy sezon hitu Netfliksa to zagadka

1
0

Aż trudno uwierzyć, że serial od Netflix trwa tak długo! “Dyplomatka” wróciła i… jesteśmy zachwyceni oraz rozgoryczeni jednocześnie.

Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.

Serial “Dyplomatka” jest dostępny na Netflix w jakości 4K z HDR i z obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.

Recenzja 4. sezonu serialu “Dyplomatka” od Netflix. To wciąż powstaje!

Kiedy “Dyplomatka” startowała zaledwie w 2023 roku, była po prostu solidnym thrillerem politycznym. Dzisiaj ogląda się ją z ogromną frajdą i to jedna z najprzyjemniejszych rozrywek na Netfliksie i naszym zdaniem to jak dotąd najlepsza odsłona całej serii. Mimo to nie obyło się bez kilku zgrzytów, do których musimy się przyczepić.

Akcja rusza zaraz po tym, jak Kate Wyler odkrywa spisek prezydent Grace Penn i własnego męża, Hala. Oboje chcieli po cichu wyciągnąć rzekomą groźną broń z wraku rosyjskiego okrętu podwodnego na brytyjskich wodach. Kate staje więc w trudnym rozkroku: musi kryć prawdę przed brytyjskim premierem Trowbridge’em i jego ludźmi, a jednocześnie ulegać coraz bardziej bezczelnym naciskom ze strony Białego Domu. Do tego dochodzi próba posklejania własnego, wiecznie pękającego małżeństwa. Więcej z fabuły nie zdradzamy, bo tutaj najlepiej wejść bez wiedzy o zwrotach akcji.

Kadr z 4. sezonu serialu "Dyplomatka" - recenzja HDTVPolska
Źródło: Netflix

Potężny kryzys rozkręcony na początku znajduje finał już w trzecim odcinku. To mogło kosztować serial utratę wiarygodności, ale szalone tempo sprawia, że łatwo przymknąć na to oko. Jeśli chodzi o aktorstwo, Keri Russell w roli Kate wciąż zachwyca. Jest wiecznie potargana, zmęczona życiem, a przy tym nadal magnetyczna. Rufus Sewell jako Hal dotrzymuje jej kroku – ich relacja to prawdziwe serce serialu i chemia między nimi wciąż działa bez zarzutu. Największą zaletą obsadową jest wejście Allison Janney i Bradleya Whitforda do pierwszego planu. Od strony scenariusza i reżyserii to wciąż teatr rozmów, za który odpowiada Debora Cahn. W tym sezonie najbardziej wciągają nas pojedynki na słowa, w których ważą się losy świata.

Kadr z 4. sezonu serialu "Dyplomatka" - recenzja HDTVPolska
Źródło: Netflix

Widzimy jednak pewne mankamenty. Czasami ma się wrażenie, że bohaterowie nie potrafią już wybrnąć gadaniem z własnych idiotycznych wyborów. Dostrzegamy też, że siła głównej pary nieco się rozmywa przez rozdrobnienie fabuły na trzy różne relacje, w tym tę na szczytach władzy USA. Żałujemy również, że Ato Essandoh i Ali Ahn dostali tak mało czasu. Ale co najważniejsze, ten sezon zgrabnie naprawia potknięcia poprzednika. Cieszy nas przede wszystkim powrót do prawdziwego, mięsistego dramatu w małżeństwie Wylerów, który wreszcie nie kręci się wyłącznie wokół banału.

Kadr z 4. sezonu serialu "Dyplomatka" - recenzja HDTVPolska
Źródło: Netflix

Netflix, jak zawsze, raczy nas pakietem 4K UHD z Dolby Vision i Dolby Atmos, a ten serial od zawsze był jednym z najfajniej udźwiękowionych. Nie sposób nie docenić tego, jak brzmią echa sal, gdzie toczą się rozmowy czy pojawią się odgłosy tłumów wokół głównych bohaterów. W bardziej dynamicznych scenach jest też trochę mocniejszych efektów, jak latające śmigłowce – Atmos ma się czym wykazać i dobrze się to ogląda. Odnośnie obrazu, ponownie dostajemy ładnie wykorzystany HDR z półmrokiem w pokojach albo dobrze oświetlonych pomieszczeniach. Tu nie ma za dużo popisu pod względem wizualnym, rzadko dostrzegamy detale sugerujące nagrywanie scen na greenscreenie, ale czujne oko to czasem zauważy. Bardziej cieszy nas wykorzystanie faktycznych wnętrz albo zbudowanych na potrzeby serialu scenografii tak pięknych i szczegółowych, że nie sposób się nimi nie zachwycić. Czy są tu jakieś wady? Jako jedyna to chyba opatrzona stylistyka serialu, który wciąż wygląda tak samo. Ta spójność jest potrzebna, ale jeśli oglądacie ciągiem całe sezony, to to może się ciut nudzić.

Kadr z 4. sezonu serialu "Dyplomatka" - recenzja HDTVPolska
Źródło: Netflix

Nie ma co się oszukiwać – “Dyplomatka” to dzisiaj o wiele bardziej luksusowa opera mydlana na globalną skalę niż chłodny, realistyczny dramat z kuluarów władzy. Ale to jej największa siła. Oczywiście ma swoje potknięcia, scenariuszowe skróty i momenty, w których logika musi ustąpić miejsca dramaturgii, ale nam to nie przeszkadza.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(1)

0 0 głos
Article Rating
Redakcja Redakcja HDTVPolska to zespół pasjonatów nowych technologii, którzy każdego dnia dostarczają najświeższe newsy ze świata telewizorów, sprzętu RTV, gamingu i rozrywki. Śledzimy dla Was najważniejsze premiery, zmiany na rynku, promocje oraz wydarzenia branżowe – zawsze z pierwszej ręki i w przystępnej formie. Nasze krótkie newsy powstają szybko, rzetelnie i z myślą o Waszej wygodzie. Niezależnie od tego, czy interesuje Cię nowy model TV, aktualizacja oprogramowania, czy kolejny hit na platformach streamingowych – Redakcja HDTVPolska codziennie czuwa, by nic Cię nie ominęło!
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x