Z kin prosto na Disney+. Najlepsza czarna komedia ostatnich lat już za chwilę w serwisie!
Czarne komedie to dość niewdzięczny temat. Szczególnie we współczesnych czasach. Jak ko ugryźć, żeby było i zadziornie i emocjonalnie? Sztuka ta z całą pewnością nie jest łatwa. Jak dobrze, że zawsze mamy Brytyjczyków!
No dobra, może i twórcy Państwa Rose pochodzą z Australii i Nowego Meksyku, jednak podejście do filmu mają istnie wyspiarskie.
Na całe szczęście co do pochodzenia pary odtwórców głównych ról już najmniejszych nawet wątpliwości mieć nie musimy. Olivia Colman i Benedict Cumberbatch są bowiem równie brytyjscy, co poranna mgiełka. Partnerująca im amerykańska część obsady tworzy wraz z nimi mieszankę istnie wybuchową. Dość wspomnieć, że na drugim planie dostrzeżemy tu Andy’ego Samberga z The Lonely Island, Kate McKinnon z Barbie i Ncuti Gatwę z Doctora Who (z Barbie w sumie też, ale miejmy tutaj jakieś zróżnicowanie). Produkcja Jaya Roacha (Gorący temat) i Tony’ego McNamary (Wielka) jest remakiem klasycznej Wojny państwa Rose z 1989 roku. Ewentualnie kolejną adaptacją książki Warrena Adlera. Jak kto woli. Co ciekawe, za kamerą poprzedniej wersji stanął Danny DeVito. Tak, ten Danny DeVito. Na nieszczęście dla niego nowa interpretacja potyczki Państwa Rose jest jednak o niebo lepsza.
Na szczęście dla was jeden z najlepszych filmów tego roku będziecie mogli obejrzeć na Disney+ już 3 grudnia!
Mialem przyjemność być na tej produkcji w kinie i mogę z czystym sercem polecić ją absolutnie każdemu. Nikt nie kłóci się bowiem równie uroczo (i morderczo) co para Brytyjczyków w średnim wieku. Dla wszystkich fanów aktorstwa tytułowego duetu (a także trzepoczących na wietrze żagli) – pozycja obowiązkowa!
Źródło: Disney+
Zobacz więcej:
- Szukasz idealnego filmu na wieczór? Mamy 4 propozycje od Prime Video!
- Canal+ pokazał listę nowości na listopad! W połowie miesiąca wielka premiera
- Jest ZWIASTUN finałowego sezonu “Stranger Things”! To będzie najdroższy, epicki koniec
(161)

