Mamy nowy film numer 1 na Netflix! „Miłość w Oksfordzie” podbiła weekend – o czym jest?
Netflix ponownie zaskoczył swoich użytkowników wyjątkową produkcją, która w zaledwie 24 godziny po premierze podbiła serca milionów widzów na całym świecie. Film „Miłość w Oksfordzie” stał się numerem 1 na platformie. To historia, która nie tylko oczarowuje, ale także zmusza do przemyśleń nad własnymi ambicjami i wyborami życiowymi. Łączy poruszający romans z głębokimi refleksjami na temat realizacji marzeń, życiowych wyborów i nieoczywistych relacji.
Film „Miłość w Oksfordzie” – romantyczny hit Netflixa, który błyskawicznie zdobył serca widzów
„Miłość w Oksfordzie” to ekranizacja bestsellerowej powieści Julii Whelan, która od 1 sierpnia dostępna jest na Netflix. Historia przedstawia losy Elli Durran, ambitnej młodej Amerykanki, która od zawsze marzyła o nauce na jednym z najsłynniejszych uniwersytetów świata. Oksford staje się dla niej nie tylko celem akademickim, ale także miejscem, w którym życie zaskoczy ją na każdym kroku.
Film przyciągnął miłośników romansów, ale również tych, którzy cenią sobie historie o dążeniu do celów, realizacji marzeń oraz o wyborach, które kształtują naszą przyszłość. W ciągu zaledwie 24 godzin od premiery „Miłość w Oksfordzie” wskoczyła na pierwsze miejsce w rankingu najpopularniejszych filmów na Netflix.
Wciągająca obsada
W głównych rolach występują Sofia Carson, znana z filmu „Lista marzeń”, oraz Corey Mylchreest, który zyskał popularność dzięki roli w „Królowej Charlottcie: Opowieści ze świata Bridgertonów”. Carson wciela się w postać Elli, a Mylchreest gra Jamie’go – jej złożoną i pełną emocji miłość.
Ich chemia na ekranie sprawia, że relacja między postaciami staje się niezwykle autentyczna i wiarygodna, co tylko podkręca atmosferę filmu. W filmie pojawiają się także Dougray Scott, Catherine McCormack, Harry Trevaldwyn i Esmé Kingdom, którzy świetnie uzupełniają główną obsadę, wnosząc do fabuły dodatkowe warstwy emocji i konfliktów.
Reżyserią filmu zajął się Iain Morris, znany z pracy nad kultowym serialem „The Inbetweeners”. Jego doświadczenie w tworzeniu komedii i dramatu doskonale widać w „Miłości w Oksfordzie”, która balansuje między wzruszeniem a humorem.
Telewizor do oglądania Netflixa – nasza propozycja
Jeśli zależy Ci na najwyższej jakości obrazu i dźwięku do oglądania filmów na Netflixie, najlepiej postawić na telewizor OLED lub QLED. Modele te oferują wyjątkową jakość obrazu, szczególnie przy treściach 4K. Jednak jeśli masz ograniczony budżet, telewizory LED w rozdzielczości 4K również będą dobrym wyborem. Jednym z nich jest Sony BRAVIA X75WL 4K 60Hz. Model X75WL jest następcą popularnego X75K, jednak wnosi ze sobą istotne ulepszenia. Najważniejszym z nich jest wsparcie dla technologii Dolby Vision, która znacząco podnosi jakość obrazu w serwisach streamingowych. Dzięki niej użytkownicy mogą cieszyć się bardziej realistycznymi kolorami, lepszym kontrastem i wrażeniami bliższymi tym z sali kinowej.
Sprawdź najnowszą promocją na ten model: Najtańszy telewizor Sony BRAVIA 65 cali w ekstra promocji!
„Miłość w Oksfordzie” – film, który wzrusza i inspiruje
„Miłość w Oksfordzie” to nie tylko romantyczna opowieść o miłości, ale również film o życiowych wyborach, dążeniu do marzeń i o tym, jak nieoczekiwane spotkania mogą zmienić nasze życie. Produkcja ta łączy w sobie elementy komedii, dramatu i romansu, tworząc historię, która porusza i daje do myślenia.
Jeśli szukasz filmu, który pozwoli Ci się zanurzyć w świecie pełnym emocji, decyzji i miłości, nowa produkcja Netflixa z pewnością spełni Twoje oczekiwania. To obraz, który na długo zostanie w Twojej pamięci. Z pewnością rozgrzeje serce każdego romantyka i romantyczki!
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
- Subskrybenci Netfliksa w żałobie. Nie będzie spin-offu „Wednesday”!
- Jesień pełna emocji w Polsat Box Go! Sport, hity kinowe i nowości. Co obejrzymy?
- W kinach zniszczony, na Prime Video wielki hit! Warto obejrzeć „3000 metrów nad ziemią”?
- Potężna oferta Disney+ na sierpień! Zbliżają się premiery wielkich hitów
- Filmowa niespodzianka na Prime Video! Serwis dodał najnowszą „Wojnę światów”


