Polacy znów częściej wybierali tradycyjną telewizję, a streaming stracił część udziałów na dużym ekranie. Najnowsze dane Nielsena pokazują spadki zarówno YouTube’a, jak i Netfliksa, choć czas spędzany przed telewizorem wcale się nie skrócił. Co przyciągało widzów we wrześniu? Szczegóły w tekście.
Polacy wracają do tradycyjnej telewizji. Streaming traci udziały
Z danych Nielsen Gauge za wrzesień 2026 roku wynika, że udział streamingu w oglądalności na ekranach telewizorów spadł do 10,4 proc. W sierpniu wynosił 11 proc., co było rekordowym wynikiem. Jednocześnie wzrosły udziały telewizji kablowej i satelitarnej. Pierwsza osiągnęła 38,6 proc., wobec 37,9 proc. miesiąc wcześniej, a druga – 23,2 proc., w porównaniu z 22,8 proc. w sierpniu. Telewizja naziemna zanotowała niewielki spadek z 20,6 do 20,5 proc.
Nie oznacza to jednak, że Polacy zaczęli spędzać mniej czasu przed telewizorami. We wrześniu oglądali treści wideo średnio przez 3 godziny i 38 minut dziennie, czyli o siedem minut dłużej niż w sierpniu. To dokładnie tyle samo co rok wcześniej. Zmiana udziałów poszczególnych sposobów oglądania zbiegła się z powrotem jesiennych ramówek i większą ofertą programową tradycyjnych stacji. Dane obejmują osoby powyżej czwartego roku życia i uwzględniają również oglądanie telewizji z przesunięciem czasowym do siedmiu dni.

YouTube i Netflix również w dół. Co oglądali widzowie?
Spadek udziału streamingu objął dwie najpopularniejsze platformy w tej kategorii. YouTube osiągnął we wrześniu 2,3 proc. udziału w oglądalności na telewizorach, podczas gdy w sierpniu było to 2,8 proc. Netflix zanotował spadek z 1,9 do 1,5 proc. Nie oznacza to automatycznie, że obie platformy straciły użytkowników – badanie pokazuje udział w czasie oglądania na ekranach telewizorów, a nie liczbę osób korzystających z usług.
Wśród programów przyciągających widzów do tradycyjnej telewizji znalazły się między innymi „M jak miłość” w TVP2 i „Fakty” w TVN. Duże zainteresowanie budziły również transmisje sportowe, w tym mecze mistrzostw Europy w siatkówce pokazywane przez Polsat oraz spotkania piłkarskiej Ligi Narodów w TVP1. Wrześniowe wyniki pokazują więc, że atrakcyjna ramówka i wydarzenia na żywo wciąż potrafią skutecznie przyciągać widzów przed telewizory. Nie ma jednak podstaw, by na podstawie jednego miesiąca ogłaszać trwały odwrót od streamingu.
Źródło: Press
Zobacz więcej:
- HBO Max przerobi na serial legendarny film Hitchcocka! Który?
- Najgłośniejszy horror roku już na Prime Video – idealnie przed Halloween!
- To jest ten miesiąc, w którym weźmiesz abonament SkyShowtime? Właśnie ujawniono MASĘ premier
- Netflix ujawnił wszystko, co zobaczymy w listopadzie! Ogromna lista premier!
- Nowy „Spider-Man” już w ofercie CANAL+! Nie tylko on trafił do biblioteki!