Sony ostatnimi czasy coraz chętniej przenosi swoje gry na małe i duże ekrany. Kiedy rozmowy dotyczące potencjalnego odtwórcy tytułowego bohatera serii God of War weszły w fazę decydującą, firma zdecydowała się umilić nam owe oczekiwania rzucając niespodziewanie informacją prosto z kapelusza. I to jaką!
Pamiętacie jeszcze Fast X? Jeśli nie, spieszę z przypomnieniem - miała być to tylko połowa dwuczęściowego finału, przez co film zakończył się olbrzymim cliffhangerem (i to dosłownie). Drugą jego część, funkcjonującą na ten moment pod w nomenklaturze jako Szybcy i wściekli 11 mieliśmy zobaczyć w kinach jeszcze w 2025 roku. Nie zobaczymy. Ani w 2026 roku. Ani nawet w 2027 roku. W gruncie rzeczy nie wiadomo, czy zobaczymy ich w ogóle.
Taka aktualizacja biblioteki nie zdarza się często! Netflix zaskoczył wszystkich fanów nieskończonej akcji zapowiadając dodanie aż ośmiu filmów z serii "Szybcy i wściekli" do swojej oferty. Dzięki temu fani będą mogli w jednym miejscu znaleźć jedną z najbardziej znanych serii filmów w historii kina!
Szukacie nowego filmu lub serialu do obejrzenia dziś wieczorem? Świetnie się składa – do oferty platformy Netflix właśnie weszły kolejne nowości i świeżutkie premiery! Mamy zarówno nowe filmy jak i seriale oraz nowe odcinki lubianych serii! Na liście premier znajdziemy wielkie tytuły – sprawdzajcie poniżej!
Serwis VoD SkyShowtime naprawdę potrafi zaimponować głośnymi premierami. Do katalogu w Polsce właśnie włączono film "Szybcy i wściekli 10", który jeszcze niedawno można było obejrzeć w kinach!
Od 19 maja w kinach będzie można oglądąć film "Szybcy i wściekli 10", który może okazać się nie przedostatnim w całej serii, ale pierwszym z trylogii kończącej sagę. To dobra okazja, by przyjrzeć się poprzednim odsłonom, bo licząc spin-off już teraz doczekaliśmy się 10 filmów, a piątkowa nowość to 11. produkcja na przestrzeni ostatnich 22 lat.
Czy po dziesięciu filmach, licząc spin-off, jest jeszcze miejsce na jakiekolwiek niespodzianki, zwroty akcji i prawdziwe emocje podczas seansu filmu z sagi “Szybcy i wściekli”? Jak najbardziej, ale raczej nie zdołacie przewidzieć, czym ten film może rozczarować, a czym zachwycić.
Franczyzy “Szybcy i wściekli” nie trzeba nikomu przedstawiać, bo trwająca od 2001 roku seria filmów cieszy się przeogromną popularnością. Jest to o tyle zastanawiające, że od kilku lat widzowie regularnie narzekają na rozwiązania fabularne i oderwane od rzeczywistości popisy kierowców, ale regularnie meldują się w kinach. Co film, studio cieszy się z gigantycznych wpływów z biletów, a to powoduje, że Vin Diesel ani myśli o rezygnacji z kury znoszącej złote jaja. Być może zadowala go tworzenie takich filmów w równym stopniu co powiększanie majątku, ale po premierze “Szybcy i wściekli 9” powinien wyjechać na urlop i głęboko zastanowić się nad tym, co planuje pokazać w częściach 10. i 11. Jeśli obydwa filmy będą napisane i zrealizowane w tym samym tonie co bezpośredni poprzednik, to - o kurcze mamy problem.