Takiego Sherlocka Holmesa jeszcze nie widziałeś. Oceniamy serial “Młody Sherlock” prosto od Guy’a Ritchiego!
Takiego Sherlocka Holmesa jeszcze nie widzieliście. Podobno. Prime Video ma nowy serial Guy’a Ritchiego, który może być hitem. Nasza recenzja!
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “Młody Sherlock” jest dostępny na Prime Video w jakości 4K i z obsługą dźwięku przestrzennego 5.1.
Recenzujemy serial “Młody Sherlock”. Nowość prosto od Guy’a Ritchiego już na Prime Video!
Sherlock Holmes to postać, którą widzieliśmy już w serialach i filmach tysiące razy, przez co wydaje się do bólu nudna i przewidywalna. Twórcy pokazywali go już w dzisiejszych czasach, jako zgorzkniałego staruszka, mieszkańca Ameryki, a nawet w wersjach z kobiecą obsadą. Nic więc dziwnego, że kiedy Prime Video ogłosiło nowy serial o dziewiętnastoletnim Sherlocku studiującym na Oksfordzie, nie spodziewaliśmy się niczego specjalnego. Wiadomość, że reżyserem będzie Guy Ritchie, również nie wywołała w nas wielkich emocji, bo wydawało się, że o słynnym detektywie powiedziano już absolutnie wszystko.
Tymczasem „Młody Sherlock” okazał się ogromnym zaskoczeniem i jedną z najciekawszych nowości, jakie ostatnio pojawiły się na ekranach. Serial udowodnia, że nawet tak bardzo znaną postać można pokazać w sposób, który nie jest wtórny i potrafi szczerze zaciekawić. Historia zaczyna się od tego, że młody Holmes – niesforna, błyskotliwa osoba bez ogłady – trafia do Oksfordu i niemal od razu zostaje oskarżony o morderstwo związane z kradzieżą starożytnych zwojów należących do chińskiej księżniczki Gulun Shou’an (Zine Tseng).
Żeby oczyścić się z zarzutów, musi współpracować z kimś, kto stanie się kiedyś jego największym wrogiem Jamesem Moriarty’m. Przez osiem odcinków akcja lawiruje między Anglią, Paryżem i targowiskami Konstantynopola, a sprawa morderstwa rozrasta się w globalną konspiracją z rodzinnymi sekretami Holmesów w samym centrum. Serial jest gęsty od wątków, ale zaskakująco rzadko gubi się w ich plątaninie – jest tutaj też historia chorej psychicznie matki (Natascha McElhone), nieobecnego ojca (Joseph Fiennes) i mroczna przeszłość siostry.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Dalsze losy ulubionych postaci z “Yellowstone”! Recenzujemy nowy serial “Marshals” – gdzie oglądać?
- ZOBACZ: Drugi sezon pobił pierwszy. Wielki hit Disney+ dowiózł wielką jakość – jeszcze nie widziałeś?
- ZOBACZ: Solidna propozycja dla fanów mocniejszych wrażeń! Film “Urwisko” na Prime Video – nasza recenzja
- ZOBACZ: Na taką wersję “Kill Billa” czekaliśmy jakieś 20 lat! “Kill Bill: The Whole Bloody Affair” – recenzja
- ZOBACZ: Kandydat do Oscara? Recenzujemy najnowszy film od A24: “Kopnęłabym cię, gdybym mogła”!
Wybór Hero Fiennesa Tiffina do głównej roli budził sporo obaw, ale ostatecznie okazał się strzałem w dziesiątkę. Aktor kojarzony wcześniej głównie z serii romansów „After” musiał zmierzyć się z legendarną postacią, co nie było łatwym zadaniem. Jego młody Sherlock nie przypomina jeszcze tej chłodnej i nieomylnej maszyny do rozwiązywania zagadek, którą znamy z książek. To po prostu nastolatek, który często błądzi, ulega silnym emocjom i ponosi konsekwencje swoich porywczych decyzji. Największą gwiazdą produkcji jest jednak Dónal Finn, który wcielił się w postać Moriarty’ego i poradził sobie z tym wyzwaniem fenomenalnie. Aktor gra przyszłego głównego wroga Sherlocka w sposób niezwykle złożony.
To właśnie on przyciąga największą uwagę w niemal każdej scenie, w której się pojawia, całkowicie dominując na ekranie. Najciekawszym elementem serialu jest obserwowanie, jak relacja obu bohaterów powoli się psuje, a ich przyjaźń wystawiana jest na kolejne próby. Właśnie te narastające konflikty budują w tej historii najmocniejsze emocje i sprawiają, że całość trzyma w napięciu do samego końca. Colin Firth jako Sir Bucephalus Hodge, Max Irons jako Mycroft czy Natascha McElhone jako matka Holmesów – to obsada, która byłaby ozdobą każdego projektu, i „Młody Sherlock” czerpie z tych nazwisk pełnymi garściami.
Warto od razu postawić sprawę jasno: Guy Ritchie wyreżyserował wyłącznie pierwszy odcinek, pełniąc w pozostałych rolę producenta wykonawczego. Showrunnerem jest Matthew Parkhill i to jego wizja odpowiada za tempo całości. A jednak DNA Ritchiego jest w serialu doskonale wyczuwalne – szybki montaż, slow motion w scenach walki, cięte dialogi i rubaszny humor, który balansuje na granicy między rozbrajającym a irytującym. Nie zmienia to jednak faktu, że kiedy serial trafia w swój rytm, a tak jest w większości odcinków, ogląda się go z prawdziwą przyjemnością.
„Młody Sherlock” to produkcja Prime Video o ewidentnie wysokim budżecie i widać to w każdej klatce. Obraz jest ostry, bogaty w szczegóły, z pieczołowicie dopracowanymi kadrami. Platforma oferuje 4K UHD z HDR-em i dźwięk 5.1, więc odrobinę poniżej naszych oczekiwań, ponieważ brak Dolby Vision czy Atmos jest dla nas zaskoczeniem. Nie wpływa to gigantycznie na odbiór serialu, ale dynamiczne sceny i widowiskowe sekwencje mogłyby brzmieć jeszcze lepiej w sferycznym dźwięku Atmosa. Pod względem wizualnym jest bardzo dobrze – serialowi niczego nie brakuje.
Nie będziemy jednak udawać, że serial jest bez skaz. Główny zwrot fabularny w finale jest przewidywalny i dla uważnego widza nie będzie żadnym zaskoczeniem. Serial bywa też nierówny tempem: pojedyncze odcinki w środku sezonu sprawiają wrażenie, jakby twórcy chwilowo zapomnieli, dokąd zmierzają. Osoby, które najbardziej lubią Sherlocka w wydaniu Benedicta Cumberbatcha – czyli postać chłodną, opanowaną i skupioną wyłącznie na czystej logice – mogą poczuć się tym razem nieco zawiedzione. Z drugiej strony, film nawiązuje bardziej do filmowej wersji Roberta Downey’a Jr-a, więc wielu osobom to może się naprawdę spodobać.
Zobacz więcej:
- Kontrowersje wokół serialu TVP, który wróci w marcu. „Brak szacunku dla widzów”
- Gorąca grecka telenowela w polskiej telewizji! Pokaże ją darmowy kanał Antena HD
- Polsat Box zmienia zasady składania reklamacji! Czy można teraz wypowiedzieć umowę?
- Los TV Republika rozstrzygnięty! Stacja zdecydowała w sprawie zapłaty za koncesję
- CANAL+ pokaże prestiżową galę filmową. Transmisja już w czwartek – gdzie oglądać?



