DZIŚ na Apple TV wrócił hitowy serial! “Porwanie” z Idrisem Elbą – warto obejrzeć?
Hit Apple TV z Edrisem Elbą wraca z nową historią, tym razem w niemieckim metrze. Czy taki zwrot akcji w ogóle ma prawo działać? Recenzujemy nowe odcinki “Porwania”.
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “Porwanie” jest dostępny na Apple TV w jakości 4K z HDR Dolby Vision i obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.
Serial “Porwanie” wrócił z 2. sezonem na Apple TV – recenzujemy nowe odcinki!
W drugim sezonie “Porwania” (wcześniej znany jako w “W powietrzu”) przenosimy się do Berlina, gdzie zwykły przejazd metrem zmienia się w koszmar setek pasażerów schwytanych przez uzbrojoną grupę terrorystów. Sam Nelson, grany przez Idrisa Elbę, przypadkowo wsiada do tego samego składu, próbując poukładać życie po poprzednim dramacie w samolocie – wraca do rodziny, ale przeszłość, oczywiście, nie daje o sobie zapomnieć.
Fabuła, zgodnie z oczekiwaniami, toczy się w czasie rzeczywistym przez każdy z odcinków, z każdym skupionym na kolejnych stacjach i decyzjach, które mogą kosztować życie wszystkich na pokładzie. Terroryści żądają uwolnienia więźnia, władze na powierzchni – policja, wywiad i kontrolerzy ruchu – walczą z czasem, a Sam manipuluje dynamiką w wagonach, czytając ludzi jak otwarte księgi. Ten ostatni element czasem robi ogromne wrażenie, czasami zaczyna irytować.
Przeczytaj również inne nasze recenzje nowości z ostatnich dni i tygodni:
- ZOBACZ: Recenzujemy 2. sezon “Nocnego recepcjonisty”! Powrót po latach – czy warto było tyle czekać?
- ZOBACZ: Hit znikąd na Netflix. Potężny wzrost popularności amerykańskiego serialu po premierze!
- ZOBACZ: Jeden z najlepszych polskich seriali od DZIŚ na CANAL+! Warto obejrzeć?
- ZOBACZ: Powrócił. Mamy recenzję 2. sezonu medycznego fenomenu: “The Pitt” na HBO Max!
- ZOBACZ: Mroczna opowieść z akcją w Polsce lat 90 – super nowość na HBO Max!
W obsadzie wracają Christine Adams jako żona Marsha, Max Beesley i Archie Panjabi w rolach bliskich współpracowników, ale nowi aktorzy dodają całości smaku: Toby Jones pojawia się jako brytyjski oficer wywiadu po drugiej stronie tunelu, Lisa Vicari występuje jako operatorka metra oraz Christian Näthe i Christiane Paul w rolach Niemców uwikłanych w kryzys. Nie sposób nie dostrzec w tej serii kolejnych atutów: napięcie budowane na realizmie codziennego transportu sprawia, że po seansie można zacząć nieco mniej pewnie korzystać z transportu publicznego. W dodatku serial ewoluuje, unikając powtórki z samolotu – wąskie korytarze metra wprowadzają czasem jeszcze większą klaustrofobię, a wielojęzyczne dialogi (angielski, niemiecki) podkreślają chaos komunikacyjny. Twórcy celnie grają na niepewności Sama, który ewidentnie nie jest superbohaterem, lecz improwizuje, momentami nawet pogarszając sprawę, co czyni go bliskim każdemu widzowi.
Wady? Te niestety też są, bo tempo bywa nierówne. Pierwsze odcinki dosłownie toną w ekspozycji o niemieckim systemie metra, co spowalnia akcję, a powiązania z pierwszym sezonem wydają się nazbyt naciągane, jakby serial bronił się przed zarzutem wtórności. Pasażerowie drugoplanowi totalnie giną w tłumie, bez głębszych historii, a finałowe zwroty akcji czasem szokują dla samego szoku, pozbawionego większej logiki. Mimo to, całość trzyma w napięciu, dzięki wcześniej wymienionym zaletom.
Jakość obrazu i dźwięku w 2. sezonie “Porwania” to poziom premium, do którego przyzwyczaiło nas Apple TV. Bywa to kluczowe dla thrillera, gdzie detale decydują o wiarygodności całego spektaklu. Obraz w 4K HDR z Dolby Vision dysponuje głęboką czernią tuneli i ostrymi światłami oddaje atmosferę ciągnącego się metra. W ciemnych sekwencjach, jak awaria prądu, kontrast (z HDR) uwypukla twarze w półmroku, a dźwięk Dolby Atmos otacza nas w każdej sekundzie. Mowa tu o odgłosach samego metra, krzykach, strzałach, które “wędrują” wokół nas czasami sprawiając, że można odwrócić się za siebie i upewnić, czy to kaszlnął ktoś z domowników. Takie kwestie techniczne mają ogromne znaczenie, bo w klaustrofobicznym metrze wszystkie elementy sprawiają, że wciagamy się w historię jeszcze bardziej. Bez topowego audio chaos w zamkniętych przestrzeniach brzmiałby płasko, a obraz bez HDR wymusiłby na twórcach inne podejście do wielu scen, gdzie dostrzegamy naprawdę niewiele.
Drugi sezon “Porwania” co prawda nie dorównuje debiutowi świeżością, ale w nowych odcinkach serial wygrywa głębią i aspektami technicznymi, czyniąc metro – prawdę mówiąc – pułapką gorszą niż samolot tysiące metrów nad ziemią. Fani czystej akcji mogą westchnąć nad tempem serialu, ale klimacik i Idris Elba dają całości pewnej iskry, że trudno odmówić sobie seansu kolejnych odcinków.
Zobacz więcej:
- Od DZIŚ na Disney+: 3. sezon uwielbianego serialu! Pojawiły się 3 pierwsze odcinki
- “Mumia” od reżysera “Martwego zła” na pierwszym zwiastunie. Czy jest aż tak straszna, jak twierdzą widzowie?
- Apple TV szykuje kolejną perełkę. Film “Eternity” z genialną obsadą już za chwilę w serwisie! Kiedy premiera?
- Głośny film „Norymberga” już online w Polsce i to ZA DARMO! Hit – to jeszcze grają w kinach!
- Netflix: amerykańska komedia romantyczna na szczycie listy przebojów! Polacy oglądają tylko to!




