Nowy numer 1 WSZECH CZASÓW na Netflix – ten film właśnie pobił wszystko co tam było!
Historia lubi płatać figle. Główny bohater niniejszego tekstu powstał bowiem jako oryginalny film wytwórni Sony, która pierwotnie zamierzała wypuścić go na ekrany kin. Wraz z upływem czasu włodarze studia zadecydowali jednak, że nie czują w tym projekcie dobrego biznesu, więc prawa do jego dystrybucji odstąpili Netflixowi za marnych kilka groszy. Wyobraźcie sobie teraz ich miny.
- Zobacz też: Amazon w tańcu się nie pieści. 3 premierowe tytuły zostały usunięte z Prime Video… PO JEDNYM DNIU!
K-popowe łowczynie demonów, bo właśnie o tym tytule mowa, właśnie stały się najpopularniejszą produkcją w dziejach Netflixa.
I to nie tylko filmem, pobiły bowiem również całe grono serialowych tytułów, z których platforma słynie od lat. A przypomnę, że premiera K-popowych łowczyń demonów miała miejsce raptem pół roku temu! W ciągu ostatnich 6 miesięcy obraz zanotował aż 481,6 mln odtworzeń! Dla porównania, Frankenstein od Guillermo del Toro może pochwalić się “jedynie” niespełna 100 milionami wyświetleń.
Wyniki te czynią K-popowe łowczynie demonów najbardziej rozpoznawalną marką Netflixa. Całkiem nieźle, biorąc pod uwagę fakt, że nie jest to ich film oryginalny.
Żeby było jeszcze zabawniej, Sony – studio filmowe – uznało, że nie wpuści tego filmu do kin, bo szkoda tracić na to pieniądze. Z tego powodu sprzedało go platformie stramingowej – Netflixowi. A co zrobił Netflix? Wypuścił film do kin. Owszem, ten sam Netflix. Zainkasował tym samym zysk w wysokości 24 milionów dolarów na czysto. I to ładnych kilka tygodni po premierze filmu na swojej platformie. Przykro mi Sony, przestrzeliliście.
Źródło: THR
Zobacz więcej:
(1)

