Home News Filmy i seriale Nowy numer 1 WSZECH CZASÓW na Netflix – ten film właśnie pobił wszystko co tam było!
Nowy numer 1 WSZECH CZASÓW na Netflix – ten film właśnie pobił wszystko co tam było!

Nowy numer 1 WSZECH CZASÓW na Netflix – ten film właśnie pobił wszystko co tam było!

1
0

Historia lubi płatać figle. Główny bohater niniejszego tekstu powstał bowiem jako oryginalny film wytwórni Sony, która pierwotnie zamierzała wypuścić go na ekrany kin. Wraz z upływem czasu włodarze studia zadecydowali jednak, że nie czują w tym projekcie dobrego biznesu, więc prawa do jego dystrybucji odstąpili Netflixowi za marnych kilka groszy. Wyobraźcie sobie teraz ich miny.

K-popowe łowczynie demonów-netflix-film

K-popowe łowczynie demonów, bo właśnie o tym tytule mowa, właśnie stały się najpopularniejszą produkcją w dziejach Netflixa.

I to nie tylko filmem, pobiły bowiem również całe grono serialowych tytułów, z których platforma słynie od lat. A przypomnę, że premiera K-popowych łowczyń demonów miała miejsce raptem pół roku temu! W ciągu ostatnich 6 miesięcy obraz zanotował aż 481,6 mln odtworzeń! Dla porównania, Frankenstein od Guillermo del Toro może pochwalić się “jedynie” niespełna 100 milionami wyświetleń.

K-popowe łowczynie demonów-netflix-film

Wyniki te czynią K-popowe łowczynie demonów najbardziej rozpoznawalną marką Netflixa. Całkiem nieźle, biorąc pod uwagę fakt, że nie jest to ich film oryginalny.

Żeby było jeszcze zabawniej, Sony – studio filmowe – uznało, że nie wpuści tego filmu do kin, bo szkoda tracić na to pieniądze. Z tego powodu sprzedało go platformie stramingowej – Netflixowi. A co zrobił Netflix? Wypuścił film do kin. Owszem, ten sam Netflix. Zainkasował tym samym zysk w wysokości 24 milionów dolarów na czysto. I to ładnych kilka tygodni po premierze filmu na swojej platformie. Przykro mi Sony, przestrzeliliście.

Źródło: THR 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(1)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x