Nieoczekiwany hit od Netflix to idealna produkcja na poprawę humoru! „Zwierz” – dlaczego tak wciąga?
Zastanawialiście się już, cóż to za dziwna produkcja, która okupuje aktualnie podium dla najczęściej oglądanych produkcji w Polsce, z którego udało mu się właśnie zepchnąć hitowe 1670? Jeśli tak, oto przychodzimy z rozwiązaniem waszej zagwozdki. Jeśli nie – bez obaw, już nie musicie.
Zwierz to hiszpański serial komediowy o wiejskim weterynarzu, który w pogoni za gotówką zatrudnia się jako pracownik w ekskluzywnym sklepie zoologicznym.
Produkcja liczy sobie 9 półgodzinnych odcinków i wszystkie z nich są już dostępne do obejrzenia na Netflixie. Twórcą serialu Victor Garcia León, współpracujący wcześniej z Netflixem przy okazji premiery serii Sąsiad. Jeśli potrzebujecie feel good movie (znaczy się serialu) który będzie stanowić odtrutkę na wyskakujące zza każdego rogu filmy grozy, to raczej lepiej trafić nie mogliście. Zarówno długość, jak i ilość epizodów sprawiają, że Zwierz nadaje się wprost idealnie jako serial śniadaniowy, który będzie miło towarzyszyć wam w ciągu najbliższego tygodnia. Czy może być bowiem lepsze lekarstwo na październikową pluchę niż słodkie, puchate pieski? (To pytanie retoryczne, doskonale wiem, że nie. Jedyna niezgodna odpowiedź jaką tu zaakceptuje brzmi: “oczywiście, słodkie puchate kotki i słodkie puchate krówki”).
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
- Czy Robert Pattinson to dobry materiał na męża? Zdaniem Jennifer Lawrence – niekoniecznie. Pierwszy zwiastun “Zgiń, kochanie”!
- Zima nadciąga – spin off “Gry o tron” jeszcze nie zadebiutował, a już tworzy historię!
- Nicolas Cage w biblijnym horrorze szybciej niż myśleliśmy. Premiera w polskich kinach jeszcze przed Halloween!
(154)
