HBO Max ma nowy hit! Oto najchętniej oglądany serial komediowy ostatniej dekady!
Czyżby widzowie wreszcie przypomnieli sobie o walorach dobrych seriali komediowych, których akurat nie produkuje Apple TV? Na to wygląda, bo HBO Max ma wreszcie nowy hit, który jest nie jest aż nazbyt poważnym dramatem!
Produkcja ta nosi tytuł Rooster, a jej pierwszy odcinek trafił na HBO Max w ubiegły poniedziałek. Efekt? Już teraz jest to najchętniej oglądany odcinek pilotażowy serialu komediowego produkcji HBO od ponad dekady!
I to nie tak, że ludzie rzucili się na niego w dniu premiery, a potem słuch o nim zaginął. W samych tylko Stanach w dniu premiery po Roostera sięgnęło prawie 2,5 miliona widzów. A z dnia na dzień oglądało go tylko coraz to więcej osób! Do dziś liczba widowni zdążyła pomnożyć się ponad 4-krotnie! Drugi odcinek serialu pojawi się na HBO Max już w najbliższy poniedziałek. Oby serwery platformy to wytrzymały, bo wszystko wskazuje na to, że w najbliższych tygodniach popularność serialu będzie tylko rosnąć!
Za powołanie komediowej perełki do życia odpowiada Bill Lawrence, czyli współtwórca Teda Lasso i Terapii bez trzymanki!
Czy czuć tutaj niesamowicie wyśrubowany poziom komedii charakterystycznych Apple TV? Oj czuć, i to jak. Rooster opowiada o autorze podrzędnych quasi-erotycznych powieści akcji, który chcąc znaleźć się bliżej swojej córki, przyjmuje posadę pisarza-rezydenta na prestiżowym kampusie. Całkiem nieźle jak na kogoś, kto sam studiów nigdy nie ukończył. W głównej roli – fenomenalny jak zwykle Steve Carell.
Źródło: Deadline
Zobacz więcej:
(1)

