Skocz do zawartości
AreckiW

Sony 55HX850 - czyli jak utwierdziłem się w swoim przekonaniu

Rekomendowane odpowiedzi

Właśnie patrzę na karton, z którego rozpakowałem nowiutkiego Sony 55HX850 w zestawie z trójpakiem okularów 3D za 449 zł, zanabytego wczoraj wieczorem w MM (promocja 50 rat 0%) przez mojego brata do swojego nowego domu pod Płockiem. TV nie zmieścił się do jego osobówki, więc po przywiezieniu go do mnie do domu moim Vanem, rozpakowaliśmy i postawiliśmy obok mojego Pioneera Kuro 2.

Zawiozę klocka do Płocka w weekend, a na razie bawię się nim (nie testuję, bawię się). Ustawienia wziąłem z avsforums i hdtv.co.uk. Bez grzebania w menu serwisowym, nawet nie wiem, jak tam wejść. Zresztą nie ma to znaczenia, bo nie zamierzałem kalibrować tego LEDa tak, jak robi to nasz kolega Maciej K. (Maciek, jak brat zawiesi TV, to zamawiamy profesjonalną kalibrację, bo TV ma trochę za dużo niebieskiego :))

TV wygląda przepięknie, jedna wielka tafla szkła (55 cali) z szybą Gorilla Glass (jak w smartfonach, nie do zarysowania), podstawka z dodatkowymi głośniczkami. Szyba błyszcząca, tak jak lubię, nie znoszę LCD z tymi matowymi ekranami. Trochę czasu zajęło nam zmontowanie go razem z podstawą, nie obeszło się bez "śrubowkręta".

Podłączam n-boxa, PS3, ustawiam to co mogę ustawić wg wytycznych forumowych i odpalamy.

No i opad szczęki, gra przepięknie. Nie spodziewałem się, że tak pięknie, jak na LCD (Dynamic Edge LED).

Płynność pierwsza klasa, najlepsza z wszystkich TV jakie kiedykolwiek oglądałem, bez strobo, bez philipsowego teatru, pięknie. Ostrość fenomenalna, włosy pojedyncze liczymy na głowach, szczególnie te naelektryzowane w czasie debaty ekonomistów ;)

Sony świetnie radzi sobie z SD, nie spodziewałem się, że tak świetnie.

Zachwycamy się konwersją 2D do 3D, efekt naprawdę świetny, nie ma podwójnych konturów i crosstalku. Jarosław K w 3D wygląda nawet dostojnie ;) (no offense).

No i przychodzi mój synek i odpala Pioneera. Stęka, że nie ma nic na ekranie, więc przełączam HDMI od n-ki, no i..........kolejny opad szczęki.

Pioneer rozwala Sonego na łopatki, nawet moja żona, kompletny laik, mówi mi po cichu: "ale się nie zamieniamy".

Kolory naturalniejsze, kontrast miażdżąco lepszy, czerń nie do porównania (jak szary do czarnego).

Czyli tak właśnie się skończyło się moje złudne mniemanie, że LCD dogoniło plazmę. Może i plazmy dogoniło, tego nie mogę powiedzieć, że nie dogoniło, ale nie dogoniło Pioneera i myślę, że nigdy nie dogoni.

Jeśli postawiłbym te 2 TV w innych pokojach, nie zauważyłbym tak znacznej różnicy, którą widzieliśmy wszyscy gołym okiem (wszyscy - czyli ja, moja żona, mój brat, moje dzieci - te starsze).

Ktoś powie, że Sony nieskalibrowany, i będzie miał rację. Powiedzmy jednak uczciwie, że ustawieniami suwakowymi wycisnąłem 95% możliwości Soniaka. Ale nie wierzę, że można osiągnąć poziom kontrastu, jakość czerni, naturalność barw taką, jak w Pioneerze.

Sony rozwala na łopatki wszystko inne pod względem płynności ruchu, jest fantastyczne. Gdybym nie miał w domu Pioneera, na pewno przygarnąłbym Soniaka lub jego młodszego, ale podobno lepszego brata HX950 (Full LED).

Ale po raz kolejny utwierdziłem się w swoim przekonaniu, że LCD nie jest w stanie wypluć takiej jakości ruchomego obrazu, jak najlepsza plazma w historii płaskich TV. Kocham Cię mój Pioneerku i życzę zdrowia w 4 urodziny :)))))

A zatem czekamy na OLED, tzn. ja czekam (w Berlinie widziałem i narobiłem sobie smaka) :)

Pozdrawiam.

AreckiW

Edytowane przez AreckiW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edge led nigdy nie pokona plazmy.Nie ma w tym nic nadzwyczajnego.Aż dziwne że w to wierzyłeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wierzyłem, czy nie, trudno ocenić bez porównania side by side, szczególnie jak w testach wszyscy piszą, że czerń zmierzona to 0,0000005 kandeli, a kontrast to gazylion do jednego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to się zgadza bo mało kto moze porównać tv obok siebie.Wszystko kwestia z czym porównujesz i w jakich warunkach.Teraz jest wieczór odpal Hx850 a obok powiedzmy St 50 znacznie tańszy (nie musi być Vt 50 czy boski Pioneer) i Sony kawędziowe bez szans....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wierzyłem, czy nie, trudno ocenić bez porównania side by side, szczególnie jak w testach wszyscy piszą, że czerń zmierzona to 0,0000005 kandeli, a kontrast to gazylion do jednego ;)

Faktycznie jest trudno ocenić bazując na samych pomiarach w dobie różnych funkcji (lokalne wygaszanie itd) poprawiających obraz. Z suchych faktów wynika jednak, że kontrast natywny Sony to 2 500:1, a Twojej plazmy, która z resztą jest najlepszą plazmą jaka istniała w historii :) wynosi około 40 000 : 1. A to kontrast jest tym co powoduje najczęstszy opad szczęki :)

Fajnie się czytało Twoją relację, wiadomo że w Plazma do takiej kinowej projekcji jest niezrównana, pozdro Arek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Czyli tak właśnie się skończyło się moje złudne mniemanie, że LCD dogoniło plazmę...

Plazma zarówno jak i led ma swoje plusy i minusy, dlatego nigdy ja nie uwazałem, że plazma jest lepsza od lcd. To dwa inne światy, to dwie inne technologie więc każdy wybiera co mu tam pasuje :). Napisałeś też że jesteś przekonany co do jakości plazm, a lcd nie pokaże takiej jakości - proszę postaw nawet najlepszą plazmę do salonu, gdzie mamy duże nasłonecznienie tego pomieszczenia i załóżmy, że mamy 30lipca - świeci słońce iiiiii.....? i obraz jest ledwie widoczny. Natomiast do oglądania w nocy to plazma ma raczej przewagę. Jak napisałeś - pozostaje nam czekać na OLEDy i wtedy możemy już postawić tego oleda obok najlepszej plazmy panasonica. :)

P.S. Ciekawe kto by wygrał... hmmmmmmm :D *lepiej?

Edytowane przez maciek876

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...) Napisałeś też że jesteś przekonany co do jakości plazm, a lcd nie pokaże takiej jakości - proszę postaw nawet najlepszą plazmę do salonu, gdzie mamy duże nasłonecznienie tego pomieszczenia i załóżmy, że mamy 30lipca - świeci słońce iiiiii.....? i obraz jest ledwie widoczny. Natomiast do oglądania w nocy to plazma ma raczej przewagę. (...)

a widzisz, i tutaj kolejne zaskoczenie. Rano odpaliłem oba TV, kto u mnie był, to wie, że mój salon 40 m2 w domu ma 10 okien na 2 ścianach i to od strony południowo-wschodniej. Rano słońce wali prosto w TV. No i zaskoczenie. Oba TV grają bardzo podobnie. Lekka, ale to bardzo lekka przewaga Sony. W pewnej mierze to zasługa faktu, że Pioneer jest nachylony pod kątem 5 stopni do podłogi, a Sony odchylony te 5 stopni. Ale to nie jedyny powód, dla którego Pioneer nawet w jasny poranek ze słońcem w okno daje radę. Pionek ma specjalne filtry, właśnie do jasnych pomieszczeń. Oczywiście kontrast i czerń już nie są takie pełne jak wieczorem, ale spokojnie da się oglądać i wszystko bardzo dobrze widać.

Dodam jednak, że kolega maciek ma rację, do nasłonecznionego pokoju ten Sony będzie lepszym rozwiązaniem, a to był główny powód zanabycia HX850 przez mojego brata. W jego salonie jest półkole z panoramicznymi oknami od podłogi do sufitu od strony zachodniej. Po południu słońce wali prosto w okna i w TV. Poza tym mój brat szykuje oddzielny pokój kinowy z projektorem, a Sony będzie do oglądania standardowej papki telewizyjnej, gadających głów i seriali z 75 rolą Karolaka, 56 Adamczyka, i tego całego gówna produkowanego przez Napoleona, czyli Pana Miszczaka i spółki, łącznie z ustawionymi turniejami typu Taniec z Gwizdami.

Nie pisałem nic o dźwięku, bo dla mnie nie jest on w ogóle istotny w ocenie TV (porównuję tylko jakość wyświetlanego obrazu). Ale tutaj znowu miazga Pioneera nad Sonym. Ktoś powie, że Pioneer nie ma głośników. Owszem, nie ma w TV, ale są doczepiane boczne albo pod spodem. Ja mam boczne. Piękny pełny dźwięk i niezły basik, można robić imprezę. Natomiast głośniki Sony, jak w każdym płaskim TV, dają rachityczny dźwięk. Głośniczki w podstawie nie dają większej dynamiki. Pioneer z doczepianymi uszami może kogoś drażnić swoim wyglądem. Dla mnie to nie ma znaczenia, bo dźwięk z tych uszu rekompensuje wszystkie niedoskonałości estetyczne takiego rozwiązania.

I to tyle w sprawie peanu na cześć Pioneera, niemniej zaprawdę powiadam Wam, Sony urzekł mnie swoją jakością obrazu i byłbym (jestem) w dalszym ciągu urzeczony, gdyby nie Święty Graal Jaśnie Kuro 2 !!! :)

Edytowane przez AreckiW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś powie, że Sony nieskalibrowany, i będzie miał rację. Powiedzmy jednak uczciwie, że ustawieniami suwakowymi wycisnąłem 95% możliwości Soniaka. Ale nie wierzę, że można osiągnąć poziom kontrastu, jakość czerni, naturalność barw taką, jak w Pioneerze.

Kontrastu, jakości czerni tylko w nocy na pewno nie, ale naturalności barw jak najbardziej

Colour reproduction calibrated - Reference

http://www.avforums....306/Review.html

Edytowane przez PeterMac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z dusza na ramieniu zaczynałem czytać tego posta.

Arecki i LCD ??? !!!

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...