Czy Netflix znalazł swojego nowego “Potwora”? Sarah Paulson negocjuje rolę w kolejnym sezonie hitowej antologii!
Dopiero co na Netflixie zadebiutowała Historia Eda Geina, a stojący za jedną z najpopularniejszych serialowych antologii serwisu Ryan Murphy (którego możecie znać również z serii takich jak American Horror oraz Crime Story) już przymierza się do stworzenia kolejnego sezonu. O rolę w czwartym Potworze stara się jedna z największych ulubienic reżysera.
- Zobacz też: Pierwszy zwiastun filmu o Michaelu Jacksonie już w sieci! Jak wygląda (i brzmi)? Kiedy premiera?
Tą postacią jest naturalnie Sarah Paulson, która miała przyjemność współpracować z Murphym już 17 (!) razy. W serialu Monsters ani razu jednak się jeszcze nie pojawiła.
Nie przeszkodziło jej to jednak wystąpić w niemal każdym sezonie innych antologii reżysera. Pojawienie się i w ramach tej marki było zatem tylko kwestią czasu. Aktorka stara się bowiem o rolę Aileen Wuornos – seryjnej morderczyni skazanej na sześciokrotną karę śmierci. Co ciekawe, Aileen miała już “przyjemność” pojawić się wcześniej w produktach kultury masowej. W 2003 roku Patty Jenkins (reżyserka Wonder Woman) stworzyła o niej film pod tytułem Monster (zbieg okoliczności?), który przyniósł występującej w nim w tytułowej roli Charlize Theron Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej.
Jakby tego było mało, Wuornos zdążyła w międzyczasie pojawić się również w innym serialu produkcji Murphy’ego – a mianowicie w American Horror Story: Hotel.
Wtedy w tę drugoplanową rolę wcieliła się Lily Rabe. Żeby było jeszcze zabawniej – główną bohaterkę owego sezonu odegrała… zgadliście – Sarah Paulson! Mnie też zaczął właśnie parować mózg, nie przejmujcie się. Rola Paulson w nadchodzącym sezonie Potwora (albo w tym wypadku Potwory) będzie jednak drugo-, jeśli nie trzecioplanowa. Postacią centralną w najnowszej serii ma być bowiem Lizzie Borden – kobieta, która u schyłku XIX wieku za pomocą siekiery zamordowała swojego ojca oraz macochę. Działalność Wuornos datuje się zaś na schyłek lat 80. XX wieku. Oznacza to, że podobnie jak było to w przypadku Eda Geina, postać którą ma odgrywać Paulson ma być ilustracyjnym przykładem mordercy, którego “zainspirowała” tematycznie główna masakra sezonu. Albo zapowiada nam się seans, w którym na przemian będą przeplatać się wątki mniej i bardziej współczesne. Z Murphym niczego nie można być nigdy pewnym. No, może poza powrotami znanych twarzy w obsadzie.
Źródło: Variety
Zobacz więcej:
- Hit na weekend? Od dziś mocna propozycja na Netflix! Najnowszy projekt zdobywcy Oscara
- Początek 5. sezonu „Stranger Things” za darmo na YouTube! Netflix ujawnił to przed premierą
- Dinozaury znów umknęły wyginięciu – kolejna część “Jurassic World” zapowiedziana!

