“Cudownie dziwny świat Gumballa” – jedna z najoryginalniejszych animacji ostatnich lat właśnie powróciła na HBO Max!
Czekaliśmy, czekaliśmy i wreszcie się doczekaliśmy! Na brzeg HBO Max właśnie wyszła pierwsza fala nowych epizodów kultowej animacji!
Gumballa wszyscy świetnie znamy i kochamy. Albo po prostu kochamy. Już teraz za pośrednictwem HBO Max możecie zapoznać się z pierwszymi pięcioma epizodami drugiego sezonu Cudownie dziwnego świata Gumballa!
Takim oto sposobem subskrybenci platformy mogą bez problemu zapoznać się z pierwszymi 6 sezonami Niesamowitego świata Gumballa, jego dwoma spin-offami znanymi także jako Kroniki Gumballa i Rocznik Darwina (oba seriale mają raptem 8 odcinków po 12 minut, gwarantuję zatem, że pochłoniecie je za jednym zamachem!), całym pierwszym sezonem Cudownie dziwnego świata Gumballa (na który składa się 20 epizodów) oraz (premierowo, od dziś) pierwszymi pięcioma odcinkami drugiego sezonu (co w sumie czyni go 8 albo 10 sezonem, zależy jak chcielibyśmy to policzyć… ale kto by się tam przejmował matematyką, skoro można po prostu świetnie się bawić?)! Podejrzanie wiele razy udało mi się upchnąć imię “Gumball” w jednym zdaniu. Czy wyszło trochę dziwnie? Z całą pewnością. I bardzo dobrze, bo właśnie tak miało wyjść!
Jeżeli po obejrzeniu pierwszej części drugiego sezonu będziecie odczuwać spory niedosyt (a nie oszukujmy się – zapewne będziecie), to nie smućcie się za długo. Nowe epizody pojawią się szybciej, niż zdążycie wymówić na głos cały tytuł.
Kolejne odcinki będą bowiem pojawiać się na HBO Max co tydzień, i tak przez cały luty! Jeśli jednak wolicie system “jeden dzień – jeden odcinek” i jesteście szczęśliwymi posiadaczami kanału Cartoon Network, to swoje oglądalnicze marzenia możecie realizować przez najbliższe 4 tygodnie, a mianowicie od poniedziałku do piątku o godzinie 16:20. Dawkowanie Gumballa może być rozsądną decyzją. Jeśli bowiem przebodźcuje was ten nadmiar twórczej energii, audiowizualnej oryginalności oraz innych pozytywnych ekranowych dziwactw i ekscesów, to może zdążycie w tak zwanym międzyczasie dojść do siebie. Cóż, jest tylko jeden sposób, aby się o tym przekonać!
Źródło: prasawbdpoland
Zobacz więcej:

