Babylon A.D. by Vision


Są filmy kultowe – pozycje obowiązkowe na półce każdego kinomana. Są filmy które trzeba obejrzeć, filmy o których się dyskutuje, na które się powołuje. Takie filmy zdobywają rzesze fanów, wzorują się na nich kreatorzy mody, artyści, gangsterzy. Cytaty z tych filmów wchodzą do języka potocznego i zaczynają żyć własnym życiem. Ale są i takie, po które udajemy się do wypożyczalni…
Od razu zaznaczę – biorąc z regału film Babylon A.D., z zamiarem wspólnego oglądania ze znajomymi, nie zakładałem niczego specjalnego. Ot, dobra propozycja dla osób, które często chodzą do kina i większość wartych tego produkcji obejrzała na dużym ekranie.
Moje założenia wynikały z kilku czynników. Głównym z nich jest osoba głównego bohatera. A właściwie aktora, który się w nią wciela. Vin Diesel, właściwie Mark Sinclair Vincent, to aktor, do którego mam dość ambiwalentny stosunek. Z jednej strony doceniam jego warsztat, zdolność oryginalnej interpretacji każdego wyzwania scenicznego, ten specyficzny instynkt, który ce[beeep]ą wielkich artystów, umiejętności przekonania widza do autentyczności postaci… Z drugiej strony mam nieodparte wrażenie, że za każdym razem, gdy otworzy usta, rozpoczyna się efektowne mordobicie (może dlatego na co dzień jest ponoć małomówny).
Drugim powodem była książka, której adaptacją jest Babylon A.D. Książka ta nosi tytuł „Babylon Babies” i wywodzi się z nurtu „naukowej antycypacji”
HDTV Polska prezentuje: Krótki Kurs Literatury, Dzięki Któremu Zachwycisz Przyjaciół i Zaimponujesz Płci Przeciwnej
Naukowa antycypacja to gatunek literacki często mylony z gatunkiem fantastyki naukowej (ang. science-fiction). Naukowa antycypacja przedstawia przyszłość w oparciu o naukę i jej dokonania. Dla większości to jedno i to samo (dla mnie też), ale zabłysnąć można.
Wracając do recenzji, książka ta to monstrum liczące 544 strony. Nakręcenie filmu na podstawie takiego tomiszcza kończy się więc na ogół albo niezrozumiałym pędem, albo filmem, któremu brak dość istotnej części jak początek lub koniec.
Niestety, moje obawy całkowicie się potwierdziły.


Fabuła
Film Babylon A.D. opowiada historię najemnika i weterana Troopa (Vin Diesel), który w zamian za paszport i czyste konto w USA zobowiązuje się bezpiecznie dostarczyć do Stanów Zjednoczonych tajemniczą dziewczynę o imieniu Aurora (w tej roli urocza Mélanie Thierry). W niebezpieczne podróży towarzyszy im także zakonnica-wojowniczka Siostra Rebecca (Michelle Yeoh).
Akcja filmu rozgrywa się w świecie zniszczonym przez globalną wojnę (z fabuły wynika, że zastosowano broń biologiczną – nieokreślonego wirusa), która doprowadziła do destrukcji Europę i Azję. Jedynie Ameryka (USA i Kanada) ustrzegła się zagłady (wnioskuję więc, że była stroną zwycięską), ale pilnie strzeże swoich granic państwa dobrobytu i szczęśliwości. Stąd też zrozumiała motywacja głównego bohatera, aby tam właśnie rozpocząć nowe życie.
W świecie Troopa rządzą prawa wojny – wygrywa silniejszy, sprawniejszy. Reszta skazana jest na wegetację. W tym świecie nikomu nie można ufać, a przyjaciel tylko czeka na okazję, żeby cię wykorzystać. Na terenach Europy Wschodniej (film zaczyna się w Jugosławii) rządzi potężna mafia. I właśnie jeden z jej bossów Gorsky (Gérard Depardieu) zleca Troopowi niecodzienne zadanie.
Chętnie zdradziłbym wam, jak dalej potoczy się ta historia i jak się zakończy, ale jak rasowy recenzent muszę napisać „przekonajcie się sami”.
Próba logicznego opowiedzenia tej wielowątkowej historii w 101 minutach nie do końca udała się reżyserowi. Pierwsza część filmu, mając przybliżyć widzom postać Troopa jest zdecydowanie zbyt długa. Nie jest nudna czy nużąca, ale po projekcji mam wrażenie, że w ten sposób twórcy utracili wiele czasu, który mógł zostać wykorzystany na poprawę spójności filmu. W ogóle cały obraz można określić mianem niespójnego. W świadomości pozostają pojedyncze, dobrze zrealizowane sceny, jednak nie widać między nimi nici ciągłości. Kosztem bardzo obiecującej historii skupiono się na widowiskowych scenach walk (oczywiście z elementami modnego ostatnio le parcour). Aurora, która okazuje się stworzonym przez komputer super-człowiekiem też nie jest wiarygodna, gdyż mamy zbyt mało czasu ją poznać. Jej przemiana z zagubionej dziewczynki w silną kobietę dokonuje się w ciągu dosłownie 2 minut. Nie widać też żadnej relacji uczuciowej pomiędzy nią a Troopem, aż do nieudanej (bardzo subtelnie pokazanej, za co należy się uznanie dla reżysera) próby zbliżenia (kto jeszcze – w dobie coraz śmielszych scen łóżkowych – pamięta sceny niedoszłego pocałunku?)
Obraz
Suche dane obrazu wyglądają następująco:
Obraz: 16:9 – 2.40:1 Szerokoekranowy, (1080p)
Menu w języku: polskim
Video codek: MPEG-4 AVC (20,1 GB z Audio)
Region: B
Typ płyty: 23,2 GB Blu-ray Disc (jednowarstwowa)





Jak widać, film został wydany na płycie jednowarstwowej, co zawsze powoduje pewne wątpliwości co do jakości. Jednak w tym przypadku mamy właściwie brak dodatków oraz ścieżki dźwiękowe w ilości śladowej, co daje nam w rezultacie niedużą pojemność potrzebną na umieszczenie samego filmu. Trzeba wspomnieć, że film wydany poza Polską zajmuje 29GB.
Obraz kodowany jest standardowo w MPEG-4 AVC i wygląda to naprawdę bardzo dobrze. Nie jest to szczyt jakości (w porównaniu z referencyjnymi krążkami), ale robi wrażenie szczególnie na wysokiej klasy wyświetlaczach. Bitrate jest na bardzo wysokim poziomie, sięgającym nawet 40Mbps. Jest ostro, wyraźnie, chociaż efekt ziarna jest czasami widoczny. Od najlepszych wydań Babylon A.D. różni wykonanie ciemnych scen (np. końcówka filmu, na moście) co powoduje mieszane uczucia. Jednak suma summarum obraz robi wrażenie godne nośnika Blu-ray. Nie zasługuje na najwyższą ocenę, gdyż doskonałe momenty sąsiadują tu z tymi słabszymi.

W menu filmu mamy podział na 12 scen, co jest zdecydowanie małą ilością i czasami, chcąc dostać się do interesującego nas momentu, musimy przewijać film. Jakbyśmy cofali się do epoki VHS

Sceny, które trzeba zobaczyć to:
W zasadzie film wygląda doskonale, więc ciężko jest wybrać jedną scenę, którą zaimponujecie znajomym. My zdecydowaliśmy się polecić scenę
“Pierwszego spotkania Troopa i Aurory” [00:16:22].
Dźwięk

Dźwięk to najmocniejszy punkt tej pozycji. Został zakodowany w systemie DTS-HD Master Audio 5.1. Scen pokazujących pazury jest naprawdę sporo i zapewniam Was, że kina domowe nie będą miały ani chwili wytchnienia.
DTS-HD Master Audio 5.1 angielski
Dolby Digital 5.1 angielski (448 Kbps)
Dolby Digital 5.1 polski (lektor) (448 Kbps)





Może wydać się dziwne, że wspominam o napisach ale… ostatnio mamy okazję podziwiać co nasi rodzimi dystrybutorzy wyprawiają w tym temacie. Tutaj wszystko gra. Białe, normalna wielkość czcionki.

Sceny, które trzeba usłyszeć to:
Chyba najlepszą sceną, która udowadnia po co rozwija się formaty dźwięku i systemy surround, jest moment “Ucieczki na skuterach śnieżnych” [00:50:20]
Najlepsza scena
To niewątpliwie świetnie zrealizowana (długo przyglądałem się rozbijanej szybie samochodu) scena “Ostatecznej walki” [01:13:04], która wbrew pozorom nie kończy filmu. Ale obiecałem, że nic więcej o fabule zdradzać nie będę
Dodatki
Pod względem dodatków, wersja na Polskę kuleje dość mocno. Zapewne z powodów nośnika 25GB zmieściło się tylko to, co widać poniżej. A szkoda, gdyż wersja zagraniczna posiada wiele ciekawych dodatków (w HD!) np. usunięte sceny, galerie i wiele innych. Jak zwykle musimy mieć gorzej ![]()



– Zwiastun Babylon A.D. (00:01:29)(SD)
Wywiady
– Mathieu Kassovitz (00:10:41)(SD)
– Melanie Thierry (00:13:52)(SD)
– Lambert Wilson (00:16:52)(SD)
– Reklamy TV (00:00:45)(SD)
Zwiastuny
– Wszyscy Jesteśmy Chrystusami (00:02:11)
– U Pana Boga w Ogródku (00:02:22)
– Sadysta (00:01:45)
– Vexille (00:02:04)
– Nawiedzona Narzeczona (00:02:18)
– Nigdy nie Będę Twoja (00:02:24)
– Assembly – Ostatnia Bitwa (00:01:22)
– Pora Mroku (00:01:47)
– Hero (00:02:22)
– Dom Latających Sztyletów (00:01:43)
– Senność (00:01:52)
Podsumowanie
Żałuję bardzo, że twórcom nie udało się spiąć całości w rozsądną opowieść. Wydaje mi się, że w tej historii tkwi potencjał, który przy odpowiednim wykorzystaniu stworzyłby film mogący zdetonować Matrix’a. Niestety, współczesny świat nie wybacza takich niepowodzeń.
Stąd nie pozostaje mi nic innego jak namówić wszystkich na wizytę w najbliższej wypożyczalni oferującej ten film na płycie Blu-ray. Jeśli szukacie niezobowiązującej rozrywki na piątkowy wieczór (np. piątkowy maraton filmowy z tytułami Babylon A.D., Sin City i Crank, bo ładnie się komponuje) to warto obejrzeć ten film choć raz. A potem spokojnie oddać go do wypożyczalni.
Dystrybucja w Polsce: Vision
Data produkcji: 2008
Producent: Studio Canal
Numer katalogowy: BRDVD 0014
Dostępny w sprzedaży: 11.02.2009
Czas: 01:40:49
Gatunek: Thriller / Akcja / Science-Fiction
Reżyser: Mathieu Kassovitz
Scenariusz: Mathieu Kassovitz , Eric Besnard
Zdjęcia: Thierry Arbogast
Muzyka: Hans Zimmer
Obsada: Vin Diesel, Michelle Yeoh, Mélanie Thierry, Gérard Depardieu, Charlotte Rampling, Mark Strong, Lambert Wilson, Jérôme Le Banner, Joel Kirby, Souleymane Dicko, David Belle, Radek Bruna, Jan Unger, Abraham Belaga, Gary Cowan, Jamel Debbouze, Chris Astoyan, Justin Rodgers Hall, Lemmy Constantine, David Gasman, Curtis Matthew, Filip Matejka, Magda Vavrusova
Ocena ogólna:
**********
Film:
**********
Obraz:
**********
Dźwięk:
**********
Dodatki:
*********