Kontrowersje wokół serialu TVP, który wróci w marcu. „Brak szacunku dla widzów”
W marcu na antenie TVP Nauka zadebiutują powtórki serialu paradokumentalnego „Na sygnale”. Produkcja, znana z innych kanałów Telewizji Polskiej, będzie emitowana aż sześć razy dziennie od poniedziałku do piątku, a w weekendy trzy razy dziennie. Decyzja o emisji popularnego serialu wywołała kontrowersje, a niektórzy twierdzą, że TVP Nauka traktuje swój kanał jak „zapchajdziurę”.
„Na sygnale” w TVP Nauka – kontrowersje wokół emisji serialu paradokumentalnego
„Na sygnale” to serial opowiadający o pracy ratowników medycznych i ich życiu prywatnym. Produkcja otrzymała nagrody Telekamery w kategorii „serial paradokumentalny”. Widzowie mogli oglądać ją na antenach takich jak TVP2, TVP Polonia czy TVP HD. Teraz, w ramach zmiany ramówki, będzie ona emitowana na TVP Nauka, co wywołało falę krytyki.
Barbara Bilińska, szefowa rady programowej TVP, nie kryje swojego rozczarowania decyzją nadawcy. W jej opinii kanał o tematyce naukowej nie powinien emitować paradokumentów. – To brak szacunku dla widzów – mówi Bilińska, wskazując na nieodpowiedni dobór treści. Podobnie krytycznie wypowiada się Robert Szaj, były dyrektor TVP Nauka, który twierdzi, że stacja „traktowana jest jak zapchajdziura”. Z jego perspektywy kanał, który powstał z myślą o nauce, nie powinien ulegać próbom zwiększenia oglądalności za pomocą prostych rozwiązań.
W odpowiedzi na krytykę biuro prasowe TVP podkreśla, że decyzja o emisji „Na sygnale” w TVP Nauka jest dobrze przemyślana. Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem produkcja ma urozmaicić ofertę programową kanału i przyciągnąć większą liczbę widzów. „Na sygnale” to oryginalna produkcja Telewizji Polskiej, która w przystępny sposób przekazuje wiedzę na temat medycyny, udzielania pierwszej pomocy i profilaktyki zdrowotnej. Biuro prasowe zaznacza, że serial ma walory edukacyjne, a jego obecność w ofercie TVP Nauka ma na celu łączenie rozrywki z edukacją.
Brak pomysłu na TVP Nauka – zmiany w ramówce drogą do rozwoju?
Wielu komentatorów zauważa, że mimo dostępnych środków finansowych, TVP Nauka od lat zmaga się z problemem braku spójnej koncepcji ramówki. Robert Szaj, zwolniony z funkcji dyrektora stacji, wyraża żal z powodu braku nowych produkcji i pomysłów na rozwój kanału. – Kanał powstał po to, żeby pokazywać prawdziwą naukę, a nie szukać najprostszych rozwiązań – mówi Szaj, cytowany przez serwis Wirtualnemedia.pl. W jego opinii stacja powinna raczej postawić na programy związane z nauką, technologią i innowacjami, zamiast powtarzać seriale o tematyce niezwiązanej z jej misją.
Telewizja Polska twierdzi jednak, że emisja „Na sygnale” to świadoma decyzja, mająca na celu zwiększenie udziału w rynku oglądalności. Współczesna konkurencja na rynku mediów wymusza elastyczność, nawet na kanałach tematycznych. TVP zapewnia, że serial będzie pełnić funkcję edukacyjną, pokazując realne sytuacje medyczne, w tym wypadki wymagające udzielenia pierwszej pomocy.
Czas pokaże, czy ten krok okaże się trafiony, czy też będzie stanowił tylko chwilowy zabieg zwiększający popularność stacji.
Źródło: Wirtualne Media
Zobacz więcej:
-
- Polsat Box zmienia zasady składania reklamacji! Czy można teraz wypowiedzieć umowę?
- Los TV Republika rozstrzygnięty! Stacja zdecydowała w sprawie zapłaty za koncesję
- CANAL+ pokaże prestiżową galę filmową. Transmisja już w czwartek – gdzie oglądać?
- Streaming długo nie wygra z telewizją w Polsce. Miażdżące dane oglądalności ze stycznia!
- Dla wielu to nowy Kubica. Od teraz możesz oglądać jego wyścigi! Gdzie?
