Wiadomo co będzie po „Stranger Things”! Twórcy podjęli decyzję o kolejnym projekcie!
Jeżeli nadal czekacie na mistyczny 9. odcinek Stranger Things (ale nie ten dokumentalny), to możecie dać już sobie raczej spokój. Ten pociąg już odjechał. Zamiast płakać nad rozlanym mlekiem przyjrzyjmy się lepiej przyszłości twórców serialu – braci Duffer.
- Zobacz też: Jeszcze w styczniu nowy kanał w telewizji naziemnej! Ruszy w dwóch miejscach. Co to za stacja?
Co ciekawe, projekt jest już na zaskakująco zaawansowanym etapie rozwoju!
Produkcja nosi tytuł The Boroughs i została nakręcona we współpracy z Netflixem (a jakże) chwilę po zakończeniu prac na planie 5. sezonu Stranger Things. The Boroughs ma być 8-odcinkowym serialem stanowiącym poniekąd rewers ST. Tak jak tam mieliśmy do czynienia z dziećmi, które przypadkowo natrafiają na rządowy spisek pełen niewytłumaczalnych zjawisk paranormalnych, tak tutaj bohaterami będą… emeryci. Poza przeskokiem wiekowym cała reszta brzmi już dziwnie znajomo. Owa wesoła grupa seniorów zamiast prowadzić spokojne życie, musi połączyć ze sobą siły, aby stawić czoła pozaziemskiemu zagrożeniu, które chce im odebrać czas. A szczególnie w tym wieku czas to rzecz święta.
The Boroughs trafi na Netflixa jeszcze w 2026 roku!
Bracia Duffer są pomysłodawcami projektu i jego producentami wykonawczymi, mimo to w proces produkcji są zaangażowani nieco mniej, niż było to w przypadku ST. Scenariuszem i reżyserią zajmie się bowiem w tym przypadku kto inny, jednak ich duch powinien nieubłaganie unosić się nad projektem. Na ekranie w rolach “emerytów” zobaczymy zresztą nie byle kogo, pojawią się tu bowiem m.in. Alfred Molina (aka Doctor Octopus), Geena Davies (Thelma i Louise) oraz Bill Pullman (Kosmiczne Jaja). Nie wiem jak wy, ale ze świadomością takiej obsady obecnej na planie z całą pewnością będę mógł spać spokojnie.
Źrodlo: X
Zobacz więcej:
(312)

