“Szybcy i wściekli 11” w pit stopie. Studio zakręca kurek z pieniędzmi!
Pamiętacie jeszcze Fast X? Jeśli nie, spieszę z przypomnieniem – miała być to tylko połowa dwuczęściowego finału, przez co film zakończył się olbrzymim cliffhangerem (i to dosłownie). Drugą jego część, funkcjonującą na ten moment pod w nomenklaturze jako Szybcy i wściekli 11 mieliśmy zobaczyć w kinach jeszcze w 2025 roku. Nie zobaczymy. Ani w 2026 roku. Ani nawet w 2027 roku. W gruncie rzeczy nie wiadomo, czy zobaczymy ich w ogóle.
Nie dość, że film nadal nie ma zaakceptowanego scenariusza, to Universal chce, aby twórcy ścięli budżet widowiska o 150 milionów dolarów.
Chociaż jest to ilość gotówki, jaką z łatwością można obdzielić 15 różnych filmów, to nie wiadomo, w jaki budżet pierwotnie celowali twórcy. W przypadku Fast X było to bowiem aż 340 milionów dolarów, które na terenie USA przyniosły raptem 145 milionów dolarów zysku. Chociaż na całym świecie film uzyskał niemal dwukrotność swojego oryginalnego budżetu, to producenci i tak uznali, że w przypadku takiej serii nie jest to wynik, który można uznać za sukces. Inna sprawą jest fakt, ile pieniędzy zostało poświęcone na kampanię marketingową. Spekuluje się, że to właśnie z powodu jej niepowodzenia Universal aż tak bardzo obraził się na Vina Diesla. Kolejnym problemem jest fakt, że większość obsady nie podpisała jeszcze kontraktów na udział w przedsięwzięciu. A to oznacza kolejne nakłady finansowe.
Szybcy i wściekli 11 zapowiadani byli jako powrót do korzeni serii. Zamiast podróży w czasie i potyczek z dinozaurami, mieliśmy zobaczyć w nich proste i szczere wyścigi uliczne.
Okazuje się jednak, że dla Vina Diesla “proste i szczere wyścigi uliczne” z jakiegoś powodu również wymagają miliarda dolarów budżetu. Chociaż aktor publicznie przychylał się do propozycji studia dotyczącej zmniejszenia stawki, to najwidoczniej kompromis w tej sytuacji niejedno ma imię. Czy Szybcy i wściekli 11 w ogóle powstaną? A jeśli tak, to kiedy i w jakiej formie? Sytuacja powinna się rozstrzygnąć w nadchodzących miesiącach.
Fast X możecie obejrzeć na SkyShowtime i Netflixie.
Źródło: screenrant
Zobacz więcej:
- Szukasz dobrego filmu na wieczór? Mamy 3 super propozycje od SkyShowtime!
- Test Samsung OLED S90F (2025): jakość obrazu flagowca za pół ceny [RECENZJA, POMIARY, OPINIA]
- Hitowy horror tym razem przywiezie śmierć do Europy? Reżyser nowego “Oszukać przeznaczenie” wybrany!
(132)

