Perfekcyjny serial na Netflix? Samurajska nowość ma 100% pozytywnych ocen od widzów i krytyków!
Chociaż wszyscy kochamy kino samurajskie (albo przynajmniej niebywale je szanujemy), takiego wyniku chyba żaden z nas się nie spodziewał. Przyznam się, że choć miałem już przyjemność pisać o tym tytule niespełna 2 tygodnie temu, również nie wyczuwałem tkwiącego w nim aż takiego potencjału. Mea culpa! Dobrze się jednak czasem pomylić.
Bitwa samurajów zbiera wprost wyśmienite oceny. Na ten moment może pochwalić się 100% pozytywnych recenzji zarówno od krytyków, jak i od widzów. Przynajmniej w serwisie Rotten Tomatoes.
Należy pamiętać jednak o fakcie, że serial dopiero co pojawił się na Netflixie, a owe recenzje pochodzą jeszcze sprzed oficjalnej premiery oraz jedynie z pierwszych dwóch dób powszechnego wyświetlania. Bitwa samurajów trafiła bowiem na Netflixa raptem przedwczoraj. Mimo to – niebywale wysoki wynik procentowy jest tutaj naprawdę zaskakującym precedensem. Nawet jeśli w ciagu najbliższych dni nieco opadnie (co wielce prawdopodobne, biorąc pod uwagę fakt istnienia czegoś, co w szkole nazywa się “matematyką”), to raczej nigdy nie zejdzie do poziomu, który mógłby odstraszyć widownię od seansu. I w sumie bardzo dobrze, jeśli wierzyć percepcji amerykańskiej publiki. W Polsce na ten moment jeszcze mało kto go obejrzał – powodem mogła być właśnie niezbyt zachęcająca premiera w środku tygodnia. Przed nami jednak weekend, więc zainteresowanie serialem będzie miało okazję jeszcze wzrosnąć.
Bitwa samurajów prezentowana jest jako Squid Game w duchu kina Akiry Kurosawy.
6-odcinkowy miniserial opowiada o krwawej walce na śmierć i życie pomiędzy 292 uzbrojonymi po zęby wojownikami. Ostatni na placu boju zyska nieśmiertelną sławę, a także 100 miliardów jenów. Powód owego przedziwnego przedsięwzięcia? Próba definitywnego zakończenia ery samurajów.
Cały 1. sezon czeka już na was na Netflixie.
Źródło: Forbes
Zobacz więcej:
- Telewizor Samsung OLED 55 cali z HDMI 2.1 i 144 Hz w szokująco niskiej cenie!
- Recenzujemy film “Uciekinier” – premiera w Polsce! Na taki hit po prostu trzeba pójść do kina, prawda?
- Ten telewizor jest na fali: Samsung QN77F 2025 do filmów i gier w super promocji!
(141)


Totalna beznadzieja, był potencjał, ale główny bohater wyjątkowo wszystko obrzydza, słabe zachowanie, słaba psychika… aż ciężko to oglądać. Pozostali robią fajne tło, ale jest na tyle denerwujący, że nie dało się oglądać.